Pierwszy tydzień nowego miesiąca zawsze przynosi wiele nowych danych makro, szczególnie, że poprzedni miesiąc nie zachwycił. W tym tygodniu dostaliśmy paczkę informacji wymieszanych lepiej niż beton używany do budowy II linii metra w Warszawie. Po ruchach w górę i w dół wróciliśmy do punktu wyjścia, co nie jest dobrą prognozą na kolejne tygodnie.
Tag Archives: złoty
Weekly sum up [26.09-02.10.2011]
Skończył nam się III kwartał, najgorszy od upadku Lehman Bros., a w niektórych przypadkach, najgorszy od jeszcze dłuższego czasu. Kilka ważnych faktów, które miały miejsce i które mogą mieć znaczący wpływ na zachowanie rynków w następnym tygodniu.
- CPI w Eurozone wzrosło do 3% z 2,5% y/y, maleją szanse na obniżkę stóp procentowych przez ECB, stopa bezrobocia bez zmian (10%);
- dobre dane z USA, Chicago PMI wzrósł do 60,4 (oczekiwano 55,8), UoM Consumer Sentiment wzrósł do 59,4. Co najważniejsze są dobre odczyty w składowych dotyczących rynku pracy (60,6 vs 52,1) i nowych zamówień (65,3 vs 56,9). Oczekuje się dobrego odczytu ISM PMI w poniedziałek;
- Manufacturing PMI z Chin wynosi 51,2, zgodnie z oczekiwaniami;
- S&P i Fitch obniżyły rating długu Nowej Zelandii z AAA do AA+ (waluta lokalna) i z AA+ do AA (dług w innych walutach);
- kolejne parlamenty wyrażają zgodę na zwiększenie uprawnień EFSF;
- po raz kolejny pojawiła się propozycja tzw. podatku Tobina, która wydaje się dość realna, lecz budzi spory opór środowisk finansowych i grozi odpływem kapitału z Europy;
- szef FED mówi, że kolejne działania będą podejmowane tylko jeśli nie będzie zagrożenia inflacyjnego;
- złoty tracił najbardziej na świecie, w tym kwartale ok. 10,7% do euro, 18,4% do dolara, ale także do tak egzotycznych walut jak dinar iracki, lej mołdawski czy manat azerski. Interwencje NBP bez większych efektów rynkowych;
- wartość polskich CDS na obligacje pięcioletnie wzrosła przez ostatnie 3 miesiące o 83% (z ok 153 do 280 bp). Dla porównania niemieckich wzrosła o 166%;
- WIG20 -22,2% (3M) i +3,5% (1W), DAX -26,8% (3M) i +3% (1W), S&P 500 -15,4% i -2,7% (1W);
- rynek plotkuje, że redukcja długu Grecji wyniesie 75% (wobec ustalonych w lipcu 21%);
PLN brief overview [26.09.2011]
Today’s outlook
| Weekly outlook
| Monthly outlook
*
Komentarz: Wojny walutowe trwają, tym razem na celowniku znalazł się złoty. Po wyznaczeniu rekordowych poziomów słabości, w piątek BGK i NBP interweniowały w celu umocnienia złotego. Z oficjalnych komunikatów wynika, że wysoki kurs złotego powoduje obawy o inflację, a także jest dobrą okazją rynkową do wymiany środków z funduszy unijnych. Nieoficjalnie mówi się o problemie pierwszego progu ostrożnościowego długu publicznego do GDP. Sytuacja niestety nie uległa poprawie, gdyż poniedziałkowy poranek przyniósł kolejne osłabienie złotego.
Umacnianie się dolara do euro, z powodu kolejnej fali strachu i braku konkretnych rozwiązań w sprawie krajów PIIGS, a także plotek o zgodzeniu się G20 na kontrolowany upadek Grecji, spowodowało osłabienie złotego o mniej więcej 6 figur do euro i ok. 8 figur do dolara. Kluczowe poziomy dla EURPLN to 4603; 5093 i 5270. Wsparcie to ostatni dołek, 3600. Na USDPLN możemy wyznaczyć: 3492 i 4350 (i być może coś pomiędzy, ale tylko lokalnie). Wsparcie: 2100.
Warto spojrzeć na wykres porównawczy PLN do EUR, USD i CHF. Po największych perturbacjach wobec franka, euro wysuwa się na prowadzenie, lecz to cross USDPLN cechuje się większą zmiennością. W czasie aprecjacji złotego cena zmienia się podobnie, lecz złoty do dolara osłabia się bardziej niż do euro, co jest logiczne, gdyż te osłabia się do dolara. Warto obserwować korelację, gdyż jakiekolwiek odchylenie będzie sygnałem dużych zmian na rynku.
* Outlook należy czytać jako deprecjację polskiego złotego.
Podsumowanie tygodnia [12-18.09.2011]
Kolejny tydzień, w którym dużo się działo, właśnie się kończy. Nie będę się rozpisywał, tylko wypunktuję najważniejsze wydarzenia oraz dołączę absolutne must read.
- PLN od początku tygodnia wyraźnie tracił na wartości, pod koniec nieco zyskał i ustabilizował się (w przybliżeniu USDPLN: 3,14 -> 3,21 -> 3,11; EURPLN: 4,29 -> 4,40 -> 4,30);
- Chiny zdecydowały się wykupić obligacje zagrożonych krajów Eurozone w zamian za uznanie ich za gospodarkę wolnorynkową;
- S&P obniżyło długoterminowy rating francuskich banków: BNP Paribas, Societe Generale, Credit Agricole, ich akcje mocno straciły na wartości, by od koniec tygodnia odrobić część strat;
- UBS stracił ok. $2 mld na nieautoryzowanych transakcjach swojego tradera ETF, ważą się też losy ich oceny ratingowej;
- Skoordynowana interwencja pięciu banków centralnych: FED, ECB, SNB, BoA i BoJ, które mają zapewnić płynność dolara. Kurs EURUSD zareagował wzrostami, lecz następnego dnia zostały one skorygowane;
- Indeksy giełdowe większości światowych giełd zyskały w tym tygodniu po ok. 5%;
- Kanclerz Merkel i prezydent Sarkozy mówią, że będą ratować Grecję za wszelką cenę i nie jest możliwe by opuściła ona Eurozone, lecz nie zgadzają się na wspólne europejskie obligacje;
- Spotkanie ECOFIN we Wrocławiu bez większych konkretów, lecz o tym, w jaki sposób zostanie rozwiązana sprawa grecka, dowiemy się dopiero na początku października;
- Goldman Sachs zamyka jeden ze swoich funduszy hedgingowych – Global Alpha. Powód to kolejny rok kiepskich wyników inwestycyjnych.
Articles that matters:
- The Economist – How to save the euro;
- Bloomberg – Dithering European Leaders Are Defaulting to the ECB;
- Zero Hedge – What Happens If/When Greece Defaults And A Primer For Next Steps For The Euro Area;
- The Wall Street Journal – Germany’s Greens: From Hippies to Hip.
Polecam.
PLN brief overview [10.09.2011]
Today’s outlook
| Weekly outlook
| Monthly outlook
*
Komentarz: Złoty podczas zawirowań gospodarczych na świecie powoli się osłabiał, lecz był to efekt zmiany kwotowań majors, a nie słabości samego złotego. Do czwartku, gdy nastroje na rynkach pogorszyły się bardzo. Waluty emerging markets, w tym PLN, uległy osłabieniu. Kwotowania złotego przesuwały się bardzo szybko w górę i w prawo (wyższe ceny i spread podbijający cenę offer w stosunku do mid price). W piątek wczesnym przedpołudniem mówiono nawet o interwencji BGK, który wymienił środki unijne rządu, powstrzymując gwałtowne osłabienie PLN. Jednak złoty jest najsłabszy od listopada 2009 jeśli chodzi o euro i od sierpnia 2010 jeśli chodzi o dolara.
EURPLN. Kluczowa para podeszła w okolice 4,34 zł za euro (obecnie ok. 4,28). Kurs zatrzymał się mniej więcej przy 78,6% APP i linii Pitchforka. To jest też lokalny opór, który może zostać przetestowany po niewielkiej korekcie. Lokalne wsparcie to okolice 4,23-24 i tam spodziewam się zobaczyć PLN w następnym tygodniu.
USDPLN. Widać większy zakres ruchu, test maksimów z grudnia 2010 roku, co jest dość logiczne, skoro USD staje się znowu mocny w stosunku do pozostałych walut światowych. Tu widzimy także zatrzymanie się na 127,2 APP i linii Pitchforka, które wyznaczają lokalny opór. Tu sytuacja jest bardziej skomplikowana, gdyż rynek jest gotowy na test nawet 3,20 zł za dolara. Wiele zależy od poziomu strachu na świecie, co przełoży się na EUR i w konsekwencji na PLN.
CHFPLN. Po decyzji SNB frank szwajcarski oscylował w okolicach 3,50 zł. Jednak tu nie istnieje dolny poziom i ta para pozostanie teraz pod silnym wpływem EURPLN. Jednak nie spodziewam się już poziomów powyżej 4,00, a powolnego umocnienia złotego (w średnim terminie).
* Outlook należy czytać jako deprecjację polskiego złotego.





