IV semestr

Kolejny wpis dotyczący moich studiów, które są coraz bardziej przewidywalne, coraz bardziej nudne i coraz mniej przypominają studia a raczej kurs wieczorowy za dnia. Ten semestr to jeszcze mniej zajęć i jeszcze więcej czasu na rzeczy ważniejsze, a sesja ułożyła się całkiem dobrze i nie zabrała mi zbyt wiele czasu. I choć były momenty, kiedy czułem się jak w podstawówce to drugi rok można zaliczyć do bardzo udanego okresu.

Continue reading

III semestr

Sesja to narzędzie służące do wzbudzania w studentach ataku paniki, choć tak naprawdę, gdyby się przykładali, to byłby okres, jak każdy inny. Ja swoją mam już za sobą i kolejny semestr jest generalnie do przodu. Chcę znowu napisać kilka słów o przedmiotach, które miałem, bo zdarzyło się kilka wartościowych. Jednak ciągle rzeczywistość jest daleka od mojego wyobrażenia tych studiów.

Continue reading

II semestr minął

Minął i nawet mnie nie wyrzucili, co uznaję za sukces. Trochę się działo, ale jeżeli tak mają wyglądać następne semestry moich studiów to zanudzę się zanim je skończę. Po roku studiowania czuję się nijak, ani jak student, ani jak nie student. Teraz czas powiedzieć o tym kilka słów, odpocząć i nie wracać do tematu do października.

Continue reading