Weekly sum up [02-08.01.2012]

Początek roku wcale nie był leniwy i obfitował w wiele wydarzeń, które mocno wpłynęły na ceny różnych instrumentów finansowych. Ten tydzień zdecydowanie nie był dobry dla euro, posiadaczy obligacji krajów PIIGS, a także części europejskich akcji. A oto najważniejsze wydarzenia:

  • Fitch obniża rating Węgier do poziomu BB+ z BBB-, który jest już spekulacyjny;
  • Węgry odwołały aukcję obligacji (środa, miało być pozyskane 10 mld HUF), natomiast aukcja bonów skarbowych (pozyskano 35 mld HUF zamiast 45 mld, rentowność 9,96%);
  • impas w rozmowach Węgry – Unia Europejska – IMF;
  • poprawa na rynku pracy w USA, ponad 200 tys. nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym (NFP), stopa bezrobocia wynosi 8,5% (lepiej od oczekiwań);
  • poprawiły się także nastroje w sektorze usług, indeks ISM wzrósł do 52,6 pkt., choć zakładano wzrost do 53 pkt.;
  • a także w sektorze przemysłowym, ISM wzrósł do 53,9 (prognoza 53,2) pkt.;
  • Chiński PMI wzrósł do 50,3 pkt. z 49 pkt. Nie maleją jednak obawy o spowolnienie gospodarcze w Chinach;
  • deflacja w Szwajcarii, w grudniu indeks CPI spadł 0,7% r/r, core CPI wynosi -1,6% r/r;
  • zamówienia w niemieckim przemyśle spadły o 4,8% m/m, po korekcie o czynniki sezonowe. Oczekiwano spadku ok. 1,7 m/m.
  • grudniowy PMI dla usług Wielkiej Brytanii wzrósł do 54 pkt. (prognoza 51,8);
  • PMI dla usług w Niemczech 52,4, dla Eurozone 48,8 pkt.;
  • inflacja w Eurozone spadła do 2,8% r/r;
  • Francja sprzedała obligacje o wartości prawie €8 mld, 4 serie, przy nieco niższych rentownościach, popyt/podaż zadowalające;
  • Niemcy sprzedały 10-letnie obligacje skarbowe o wartości nieco ponad €4 mld, przy średniej rentowności 1,93%, popyt/podaż 1,3;
  • Portugalia sprzedała bony skarbowe 3M, €1 mld, rentowność 4,34%, popyt/podaż 2,4, wynik lepszy od oczekiwań rynków;
  • Belgia sprzedała bony skarbowe 3M i 6M, wartość €2,43 mld, rentowność kilkukrotnie niższe niż poprzednio, popyt/podaż powyżej 2;
  • EURUSD spadł w okolice 1,2700;

Przełom nastąpił, lecz nie ten, którego oczekiwano

Szczyty Unijne mają to do siebie, że trudno oczekiwać po nich konkretnych ustaleń. W tym przypadku jest nieco inaczej, gdyż ustalono plan dojścia do porozumienia. Jak na polityków, całkiem sporo. Ani Sarkozy, ani Merkel nie zaskoczyli uczestników rynków finansowych, czymkolwiek przełomowym. Zaskoczył Cameron, lecz od dawna wiadomo, że Wielkiej Brytanii nie jest po drodze z Unią Europejską…

Continue reading

Default Grecji

Ostatnie problemy w tym kraju, zarówno strajki, problemy rządu jak i problemy z wdrażaniem reform, powodują kolejne pytania o możliwość upadku Grecji. Odkąd pojawiają się doniesienia o problemach fiskalnych tego kraju (początek 2010 roku) ten scenariusz spędza sen z powiek rządzącym EU. Wczoraj ogłoszono nowy program pomocowy (którzy brzmi: „coś zrobimy”), zaapelowano o dobrowolną pomoc wierzycieli i zapewniono, że nie ma powodu do paniki. Jest to moim zdaniem uspokajanie nastrojów tak by Francja i Niemcy (ich banki) mogły zmniejszyć zaangażowanie w regionie do poziomu względnie niskiego, po czym nastąpi przyzwolenie na zawieszenie spłacania zadłużenia. Grecja upadnie i nikt nie zrobi z tego żadnej afery, oprócz tego, że jej obywatele będą musieli obniżyć standard życia.

Patrząc na rentowność 5-letnich obligacji oraz na wartość CDS, można wysnuć wniosek, ze rynek w ciągu ostatnich tygodni zdyskontował ten scenariusz. W sumie rentowność 20% dziesięciolatek to już tak wysoka wartość, że gdyby to było przedsiębiorstwo, już dawno ogłosiłoby upadłość. Czy to zmieni coś na rynku walutowym? Zasadniczo nie, lecz za każdym doniesieniem na temat niewypłacalności, krótkoterminowo nastąpi wyprzedaż euro i powrót do tzw. safe haven, czyli dolara i ostatnimi czasy franka szwajcarskiego. W dłuższym terminie wszystko będzie zależało od kondycji Hiszpanii oraz… Stanów Zjednoczonych, które też nie mają najlepszej kondycji gospodarczej, ale mają zdecydowanie lepszą pozycję na tle innych. Niemniej, nie spodziewam się armagedonu.

Król Donald Pierwszy

Program pt. „2. śniadanie mistrzów”, którego gościem był premier Donald Tusk, zachęcił mnie do napisania, krótko, mniej więcej pół roku przed wyborami, mojego postrzegania czasu, który premier powinien wykorzystać na podniesienie „dobrobytu” mieszkańców kraju zwanego Rzeczpospolitą Polską, którzy nadal są na dorobku i w porównaniu z mieszkańcami Europy Zachodniej, mają nadal gorzej.

Continue reading

Czy w Polsce warto robić biznes?

Pytanie dość zaskakujące, na które odpowiedzi jest tyle, ilu inwestorów i przedsiębiorców. Do tego dochodzą różnorakie rankingi, rekomendacje, ruchy dużych firm i zdecydowane działania polityczne na rzecz gospodarki. A czy naprawdę w Polsce warto robić biznes? Jaki biznes? I czy biznesem może być spekulacja na cenach akcji czy też waluty?

Continue reading