Można w nich zmienić bardzo wiele i bardzo szybko. W dostatku nie trzeba ponosić zbędnych kosztów, wystarczy tylko bardziej efektywnie wykorzystywać zasoby i usprawnić pewne procesy. Ale po co zmieniać to co jest dobre (dla wszystkich, tylko nie dla ucznia)? Bo zmiany oznaczają postęp, a postęp oznacza lepszą przyszłość. Dlaczego więc zarządcy placówek edukacyjnych do stopnia średniego nie potrafią skutecznie wprowadzać pożądanych zmian, a skupiają się tylko na działaniu doraźnym?
Tag Archives: szkolnictwo
Raz do roku w maju. Matura!
Mówi się, że matura to bardzo ważny etap w życiu każdego młodego człowieka. Ja uważam zupełnie inaczej. Matura to egzamin jak każdy inny a nawet mniej. Jednocześnie jest to wyznacznik prestiżu szkół, jedyna obecnie przepustka do studenckiego życia i pokazówka miernoty CKE. Wszyscy oczywiście będą bronić ważności egzaminów, ale i tak wiadomo, że obecna „matura” to nie to samo, co poprzednia, prawdziwa matura.
Polski system szkolnictwa – źle nie jest…
… jest tragicznie. Oczywiście punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, lecz nawet w tym wypadku, większość perspektyw jest zatrważająca. Kolejną oczywistością jest to, ze ludzie dobrze sobie radzą w takim systemie, ale przecież można to wszystko robić lepiej. Dlaczego wnioski nie są wyciągane? Dlaczego system edukacji wspiera tylko najsłabszych a ogranicza najlepszych? I dlaczego nie dba się o rozwój przyszłych pokoleń, od których będą zależały losy kraju (mniej lub bardziej)?
Trzeci i ostatni rok edukacji na szczeblu średnim minął
Ach, na tę datę czekałem bardzo długo. Ta data to 24 kwiecień. Dlaczego piszę o tym dopiero teraz? Matura i wszystko jasne. Czas na podsumowanie trzeciego roku edukacji na szczeblu średnim, stworzenie jednoznacznej opinii o mojej byłej już szkole i odpowiedzeniu sobie na pytanie, czy koniecznie trzeba wybrać mniejsze zło? Bo z perspektywy wszystko wygląda zupełnie inaczej. Ten felieton zapoczątkuję serię artykułów o systemie szkolnictwa w Polsce itp.
Jak szkoła „rozwija” talenty i „uatrakcyjnia” życie
Wczoraj byłem zbyt zajęty żeby napisać notkę, ciekawą, o zwiększonej zmienności rynkowej. Niestety „obowiązek szkolny” musiał być ważniejszy. Cóż, dzisiejszy dzień pokazał, że będę miał nowe argumenty do przedstawienia. Zajmijmy się jednak tematem dzisiejszej notki – szkołą i jej zadaniami.