Rynek pracy w USA a wybory

Chart of the day: unemployment rate, job growth: source: Business Insider

Nie od dziś wiadomo, że w roku wyborczym robi się wszystko, by pokazać wyborcom, że gospodarka prosperuje idealnie, a to wszystko tylko dzięki osobom aktualnie utrzymującym się przy władzy. Barack Obama zyskał kolejny argument do swojej kampanii wyborczej, gdyż rynek pracy wygląda najlepiej od początku jego kadencji. Czy to efekt dwóch operacji QE czy tylko czysty zabieg statystyczny? Kontrowersje narastają, Zero Hedge opublikował nie jeden wpis na ten temat, ale Trystero dobrze objaśnia, dlaczego trzeba mieć dystans do ideologii ZH. Ja uważam, że gospodarka w USA powoli odżywa, bo do wyborów odżyć po prostu musi. Kluczową sprawą do przemyślenia w niedzielny wieczór jest to, czy ten stan gospodarki jest już w cenach?

Piątkowe NFP – oczekiwania

W tym wpisie przedstawię skrótowo swoje oczekiwania, co do odczytów jutrzejszych danych dotyczących bezrobocia w USA, a konkretnie wartości Non-Farm Payrolls, które określają zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Figury z listopada i grudnia były zaskakująco dobre, a jakie będą styczniowe?

Continue reading

Weekly sum up [02-08.01.2012]

Początek roku wcale nie był leniwy i obfitował w wiele wydarzeń, które mocno wpłynęły na ceny różnych instrumentów finansowych. Ten tydzień zdecydowanie nie był dobry dla euro, posiadaczy obligacji krajów PIIGS, a także części europejskich akcji. A oto najważniejsze wydarzenia:

  • Fitch obniża rating Węgier do poziomu BB+ z BBB-, który jest już spekulacyjny;
  • Węgry odwołały aukcję obligacji (środa, miało być pozyskane 10 mld HUF), natomiast aukcja bonów skarbowych (pozyskano 35 mld HUF zamiast 45 mld, rentowność 9,96%);
  • impas w rozmowach Węgry – Unia Europejska – IMF;
  • poprawa na rynku pracy w USA, ponad 200 tys. nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym (NFP), stopa bezrobocia wynosi 8,5% (lepiej od oczekiwań);
  • poprawiły się także nastroje w sektorze usług, indeks ISM wzrósł do 52,6 pkt., choć zakładano wzrost do 53 pkt.;
  • a także w sektorze przemysłowym, ISM wzrósł do 53,9 (prognoza 53,2) pkt.;
  • Chiński PMI wzrósł do 50,3 pkt. z 49 pkt. Nie maleją jednak obawy o spowolnienie gospodarcze w Chinach;
  • deflacja w Szwajcarii, w grudniu indeks CPI spadł 0,7% r/r, core CPI wynosi -1,6% r/r;
  • zamówienia w niemieckim przemyśle spadły o 4,8% m/m, po korekcie o czynniki sezonowe. Oczekiwano spadku ok. 1,7 m/m.
  • grudniowy PMI dla usług Wielkiej Brytanii wzrósł do 54 pkt. (prognoza 51,8);
  • PMI dla usług w Niemczech 52,4, dla Eurozone 48,8 pkt.;
  • inflacja w Eurozone spadła do 2,8% r/r;
  • Francja sprzedała obligacje o wartości prawie €8 mld, 4 serie, przy nieco niższych rentownościach, popyt/podaż zadowalające;
  • Niemcy sprzedały 10-letnie obligacje skarbowe o wartości nieco ponad €4 mld, przy średniej rentowności 1,93%, popyt/podaż 1,3;
  • Portugalia sprzedała bony skarbowe 3M, €1 mld, rentowność 4,34%, popyt/podaż 2,4, wynik lepszy od oczekiwań rynków;
  • Belgia sprzedała bony skarbowe 3M i 6M, wartość €2,43 mld, rentowność kilkukrotnie niższe niż poprzednio, popyt/podaż powyżej 2;
  • EURUSD spadł w okolice 1,2700;

Weekly sum up [10-16.10.2011]

Drugi pełny tydzień października przynosi początek publikacji wyników kwartalnych na Wall Street i budowania nowych nadziei na kolejne tygodnie. I choć wiele spraw pozostało nierozwiązanych, traderzy odetchnęli, eurodolar i indeksy giełdowe odrobiły część strat. Poniżej najważniejsze wydarzenia tygodnia, a w nawiasach pozwoliłem sobie na skomentowanie niektórych.

  • produkcja przemysłowa w Wielkiej Brytanii spadła o 0,3% m/m, oczekiwano spadku 0,1%;
  • wielkość bezrobocia GB osiągnęła poziom niewidziany od 17 lat, a stopa bezrobocia wynosi 8,1%;
  • ale za to stopa bezrobocia w Australii spadła z 5,3% do 5,2%;
  • CPI w Chinach wyniosło 6,1%, zgodnie z oczekiwaniami, lecz PPI spadło do 6,5%, oczekiwano 7%. Rodzi to obawy o potencjalne spowolnienie chińskiej gospodarki;
  • mieszane piątkowe dane z USA, sprzedaż detaliczna wzrosła o 1,1% (bazowa o 0,6%), lecz Consumer Sentiment wyniósł 57,5 vs 60,2 prognozy;
  • szczyt G20 wystosował do Eurozone komunikat, żeby zrobiła porządek na własnym podwórku (w momencie pisania tej notki nie było jeszcze oficjalnego komunikatu);
  • Dexia została wykupiona przez belgijski rząd (w zasadzie część warta ok. 4 mld €);
  • Chiński rząd dokapitalizował największe rodzime banki;
  • BoE musiał częściowo wycofać się ze swoich planów QE, choć wydaje się to jednostkowym przypadkiem;
  • natomiast QE3 w wykonaniu FED jest niewykluczone, jeśli tylko gospodarka będzie słabnąć w przyszłości;
  • S&P obniżyło rating Hiszpanii do AA- z perspektywą negatywną (nie miało to większego wpływu na rynki finansowe);
  • IMF może pomóc przy lewarowaniu funduszu EFSF;
  • mówi się, że redukcja długu Grecji wyniesie 50%, lecz banki posiadające obligacje nie chcą się zgodzić na aż taki haircut;
  • w ciągu tygodnia S&P 500 zyskał ok. 2,5%, DJIA +1,85%, FTSE 100 +1,25%, DAX ok. +2%, WIG20 +1,55%;
  • Alcoa zarobiła 15 centów na akcję, oczekiwano 22 centów, Google zarobiło $9,72 na akcję, oczekiwano $8,74; JP Morgan zarobił $1,02 zamiast prognozowanych $0,96;
  • Platforma Obywatelska wygrała wybory parlamentarne w Polsce i prawdopodobnie razem z PSL stworzy koalicję rządzącą (czyli nic się nie zmieniło);
  • przez cały świat przeszła fala protestów przeciwko bankierom i systemowi, którego podstawą jest kapitalizm (protestujący myślą, że coś zmienią, a Polsce żal było patrzeć na te wydarzenie);
  • w następnym tygodniu będzie publikacja wielu ważnych danych makro, lecz najważniejszy jest niedzielny szczyt EU;
Tydzień był całkiem ciekawy, głównie przez wzrost wartości euro i iskierce nadziei na lepsze jutro Eurozone, lecz to tylko pozory. Nadal nie ma  konkretnych decyzji, a jedynie dobre wypowiedzi. Warto obserwować czwartek, bo oprócz figur jest też aukcja hiszpańskich obligacji.

Zmienny początek IV kwartału

Pierwszy tydzień nowego miesiąca zawsze przynosi wiele nowych danych makro, szczególnie, że poprzedni miesiąc nie zachwycił. W tym tygodniu dostaliśmy paczkę informacji wymieszanych lepiej niż beton używany do budowy II linii metra w Warszawie. Po ruchach w górę i w dół wróciliśmy do punktu wyjścia, co nie jest dobrą prognozą na kolejne tygodnie.

Continue reading