S&P 500 Outlook [24.01.2012]

Today’s outlook  | Weekly outlook  | Monthly outlook 

Komentarz: Sezon wyników amerykańskich spółek w pełni i choć nie są relatywnie najlepsze, napędzają wzrosty indeksów. S&P 500 osiągnął poziomy lipca 2011, a po mocnej korekcie (dla niektórych mini-bessie) pozostało tylko wspomnienie. Poziom 1350 zbliża się bardzo szybko i powstaje pytanie co dalej. Czy atakujemy szczyty z kwietnia 2011, czy też możemy się czymś jeszcze przestraszyć? Niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi, a analiza techniczna wskazuje bardziej na krótkoterminowe spadki niż wzrosty. Między 1325 a 1375 znajduje się kilka silnych stref oporu i one powinny w najbliższych dniach kształtować handel.

Support Reason Resistance Reason
1294 Den 1323-25 Den
1264 Local lows & gap 1340 Lines
1248 28 Dec 11 low 1358 08 Jul 11 high

S&P 500 Outlook [19.12.2011]

Today’s outlook  | Weekly outlook  | Monthly outlook 

Komentarz: Nie najgorsza sytuacja gospodarcza USA wcale nie pomaga tamtejszemu rynkowi akcji. S&P 500 mocno odzwierciedla oczekiwania inwestorów co do Eurozone, a ci są nastawienie na ciąg dalszy kłopotów. Choć nie widać oznak permanentnej słabości to windows dressingu się nie spodziewam. Ogólnie kiepska sytuacja gospodarczo-polityczna jest skutecznym hamulcem wzrostów na rynkach akcji, szczególnie, że wiele amerykańskich spółek ma bardzo dużo cash-u na inwestycje. Technicznie, obecnie znajdujemy się w bardzo kluczowym miejscu i jeżeli nastąpi wybicie w dół z linii wyrysowanych przez Pitchforki, to koniec roku będzie pod znakiem niedźwiedzia. Jeżeli obronimy te poziomy (1200-15), mamy szansę na niewielką hossę pod koniec roku (kilkadziesiąt pkt.).

Support Reason Resistance Reason
1200-15 Den, high impact 1250 EMAP
1148 25 Nov low 1292-96 Den
1100 Den 1325 Fibo

S&P 500 Outlook [05.11.2011]

Today’s outlook  | Weekly outlook  | Monthly outlook 

Komentarz: Nie jest tak źle z amerykańską gospodarką - przynajmniej tak można sądzić po zachowaniu indeksu szerokiego rynku. Po silnych spadkach i fazie konsolidacji, mamy za sobą skorygowanie ponad 61,8% tego ruchu. Jesteśmy też powyżej średniej stu-sesyjnej, a także, a może przede wszystkim, czynnik strach powoli maleje. Zarówno odnoście problemów europejskich (rynki wyraźnie mają już dość neverending story), a także amerykańskich (dobry wzrost gospodarczy, bez tragedii na rynku pracy). Technicznie, nie widzę żadnych poważnych przeszkód przed poziomem ok. 1350, co w połączeniu z chęcią poprawienia wyników w ostatnim kwartale roku, może spowodować, że do grudnia indeks będzie powoli wzrastał, choć pozostanie dość zmienny. Ja jestem byczo nastawiony.

Support Reason Resistance Reason
1215 Last lows 1292-96 Den
1156 Den 1325 Fibo
1119,5 Fibo 1358 08.07.11 high

Weekly sum up [10-16.10.2011]

Drugi pełny tydzień października przynosi początek publikacji wyników kwartalnych na Wall Street i budowania nowych nadziei na kolejne tygodnie. I choć wiele spraw pozostało nierozwiązanych, traderzy odetchnęli, eurodolar i indeksy giełdowe odrobiły część strat. Poniżej najważniejsze wydarzenia tygodnia, a w nawiasach pozwoliłem sobie na skomentowanie niektórych.

  • produkcja przemysłowa w Wielkiej Brytanii spadła o 0,3% m/m, oczekiwano spadku 0,1%;
  • wielkość bezrobocia GB osiągnęła poziom niewidziany od 17 lat, a stopa bezrobocia wynosi 8,1%;
  • ale za to stopa bezrobocia w Australii spadła z 5,3% do 5,2%;
  • CPI w Chinach wyniosło 6,1%, zgodnie z oczekiwaniami, lecz PPI spadło do 6,5%, oczekiwano 7%. Rodzi to obawy o potencjalne spowolnienie chińskiej gospodarki;
  • mieszane piątkowe dane z USA, sprzedaż detaliczna wzrosła o 1,1% (bazowa o 0,6%), lecz Consumer Sentiment wyniósł 57,5 vs 60,2 prognozy;
  • szczyt G20 wystosował do Eurozone komunikat, żeby zrobiła porządek na własnym podwórku (w momencie pisania tej notki nie było jeszcze oficjalnego komunikatu);
  • Dexia została wykupiona przez belgijski rząd (w zasadzie część warta ok. 4 mld €);
  • Chiński rząd dokapitalizował największe rodzime banki;
  • BoE musiał częściowo wycofać się ze swoich planów QE, choć wydaje się to jednostkowym przypadkiem;
  • natomiast QE3 w wykonaniu FED jest niewykluczone, jeśli tylko gospodarka będzie słabnąć w przyszłości;
  • S&P obniżyło rating Hiszpanii do AA- z perspektywą negatywną (nie miało to większego wpływu na rynki finansowe);
  • IMF może pomóc przy lewarowaniu funduszu EFSF;
  • mówi się, że redukcja długu Grecji wyniesie 50%, lecz banki posiadające obligacje nie chcą się zgodzić na aż taki haircut;
  • w ciągu tygodnia S&P 500 zyskał ok. 2,5%, DJIA +1,85%, FTSE 100 +1,25%, DAX ok. +2%, WIG20 +1,55%;
  • Alcoa zarobiła 15 centów na akcję, oczekiwano 22 centów, Google zarobiło $9,72 na akcję, oczekiwano $8,74; JP Morgan zarobił $1,02 zamiast prognozowanych $0,96;
  • Platforma Obywatelska wygrała wybory parlamentarne w Polsce i prawdopodobnie razem z PSL stworzy koalicję rządzącą (czyli nic się nie zmieniło);
  • przez cały świat przeszła fala protestów przeciwko bankierom i systemowi, którego podstawą jest kapitalizm (protestujący myślą, że coś zmienią, a Polsce żal było patrzeć na te wydarzenie);
  • w następnym tygodniu będzie publikacja wielu ważnych danych makro, lecz najważniejszy jest niedzielny szczyt EU;
Tydzień był całkiem ciekawy, głównie przez wzrost wartości euro i iskierce nadziei na lepsze jutro Eurozone, lecz to tylko pozory. Nadal nie ma  konkretnych decyzji, a jedynie dobre wypowiedzi. Warto obserwować czwartek, bo oprócz figur jest też aukcja hiszpańskich obligacji.

Zmienny początek IV kwartału

Pierwszy tydzień nowego miesiąca zawsze przynosi wiele nowych danych makro, szczególnie, że poprzedni miesiąc nie zachwycił. W tym tygodniu dostaliśmy paczkę informacji wymieszanych lepiej niż beton używany do budowy II linii metra w Warszawie. Po ruchach w górę i w dół wróciliśmy do punktu wyjścia, co nie jest dobrą prognozą na kolejne tygodnie.

Continue reading