Kolejny wpis dotyczący moich studiów, które są coraz bardziej przewidywalne, coraz bardziej nudne i coraz mniej przypominają studia a raczej kurs wieczorowy za dnia. Ten semestr to jeszcze mniej zajęć i jeszcze więcej czasu na rzeczy ważniejsze, a sesja ułożyła się całkiem dobrze i nie zabrała mi zbyt wiele czasu. I choć były momenty, kiedy czułem się jak w podstawówce to drugi rok można zaliczyć do bardzo udanego okresu.
IV semestr
7