Dzień bez

Sesja się rozpoczęła (nie, nie ta giełdowa), egzaminy gonią, z merytoryczną treścią jest trudno, ale nie tylko u mnie. W mediach mamy trzy oklepane tematy, które codziennie nas „bawią”. Jako, że teraz nie da się żyć bez mediów (a może po prostu mi się nie chce podjąć wysiłku ich porzucenia?), warto zwrócić uwagę na pewną akcję, którą nazwano „Dzień bez Smoleńska”. Akcja ma/miała na celu wyrażenie sprzeciwu medialnej papce zafiksowanej na tematach: katastrofa, emerytury, inwestycje drogowe. A właściwie tylko na tym pierwszym. Niestety, na domiar złego, pewnie za sprawą służb IV RP, zniknęła z Internetu (konkretnie Facebooka). To dobrze, bo akcja była idiotyczna.

Dlaczego, zapyta ktoś. Odpowiem, że zapomniał o swojej podstawowej władzy – posiadaniu pilota od radia/telewizora lub też myszy komputerowej. Zamiast z niej skorzystać, ludzie wolą manifestować swoje odczucia zewnętrznie. Bez sensu, bo i tak ich nikt nie posłucha, w końcu w demokracji, my niewolnicy, sami sobie wybieramy pana.

Lekcja na dziś. Najprostsze rozwiązania może nie zawsze są najlepsze, ale są skuteczne. A dzień 3 lutego ogłośmy „Dniem bez wolnego wyboru”.

Medialna papka

To, że telewizja ogłupia jest wiedzą dość szeroko rozpowszechnioną. To, że mimo tego i tak ją oglądamy, też. Niestety im częściej oglądam różne programy na różnych stacjach, tym większe mam wrażenie, że na każdym kroku próbuje się ze mnie zrobić idiotę, a tematów tam poruszanych wstydziłbym się użyć w jakimkolwiek inteligentnym towarzystwie.

Continue reading

Xperia – do wszystkiego. I jeszcze więcej. Część 2

Ta część specjalnej i ekskluzywnej recenzji pokaże Xperię od strony oprogramowania. Myślę, że wielu z nas nie spodziewało się tak dobrze przygotowanego urządzenia zarówno od strony sprzętowej jak i programowej. Choć jest kilka mankamentów, które przynajmniej wg mnie nie powinny mieć miejsca, to i tak mamy do czynienia z jednym z najlepszych urządzeń 2008 roku.

Continue reading