Włosko-greckie przepychanki

Tak, dożyłem czasów, w których najważniejsze jest obserwowanie sytuacji politycznej krajów Europy i to ona ma największe znaczenie dla rynków finansowych. Rozumiem, żeby dotyczyło to Niemiec lub Francji, lecz nie obchodzi mnie, co się dzieje we włoskim parlamencie. A musi. Dwa najważniejsze wydarzenia tygodnia:

  • Greece to announce new government Wednesday – DowJones.
  • Italy PM Berlusconi throws in towel, relief rally in stocks on Wall Street.

Berlusconi musiał kiedyś ustąpić, ustępuje teraz pod presją EU, która pokazała swoją zdolność do wymuszania zmiany władzy w teoretycznie suwerennych krajach. Zaleciało nieco totalitaryzmem… Niemniej, rynki odczuły ulgę, czyli coś, czego potrzebowały najbardziej, bo po prostu „nie chcą już spadać”.

Euforia była? Nie, nie było. Czy będzie? Nie, nie będzie. Paniki zresztą też nie, nawet jeśli rentowność włoskich dziesięciolatek przekroczy 7% i te zwrócą się o międzynarodową pomoc. Nawet jeśli zostaną zwiększone rezerwy na ewentualne wypadki związane z włoskimi obligacjami, to rynek przyjmie to spokojnie. W tym roku wszyscy zrobią wszytko, by w miarę dobrze go zakończyć. Następny rok to inna historia, gdyż Włochom zapada w lutym-kwietniu aż €140 mld papieru. Do tego czasu powinien być względny spokój.

Barack Obama w Polsce

Wizyta prezydenta USA w każdym kraju wywołuje emocje, choćby z tego powodu, że zarządza on krajem o największym potencjale gospodarczo-militarnym (jeszcze), który nadal jest ostatnią ostoją światowego porządku i bezpieczeństwa. Oczywiście, era każdego imperium kiedyś się kończy, lecz o tym jeszcze nie dzisiaj. Dzisiaj o znaczeniu tej wizyty dla nas wszystkich.

Continue reading

Rocznica

10. kwietnia stał się dniem szczególnym. Dziesiątego kwietnia padnie wiele słów, w większości zbędnych. Smutna historia, która pisała się na naszych oczach, stanie się wymiętą polityczną szmatą. Przez cały rok nie było godnego upamiętnienia tego wydarzenia, a jedynie polityczna wojna wywołania już dwa dni po tragedii. Wszystko to spowodowało, ze tamte dni przestały cokolwiek znaczyć, a niechęć po prostu narasta.

Zachęcam do upamiętnienia tego na swój sposób. Spokojnie, bez haseł, bez manifestacji. Chwila refleksji niech będzie właściwa. I chwila ciszy…

Król Donald Pierwszy

Program pt. „2. śniadanie mistrzów”, którego gościem był premier Donald Tusk, zachęcił mnie do napisania, krótko, mniej więcej pół roku przed wyborami, mojego postrzegania czasu, który premier powinien wykorzystać na podniesienie „dobrobytu” mieszkańców kraju zwanego Rzeczpospolitą Polską, którzy nadal są na dorobku i w porównaniu z mieszkańcami Europy Zachodniej, mają nadal gorzej.

Continue reading

Yes, we can’t

O kolei padło już wiele słów, o panu Premierze tez padło wiele słów, o OFE, o autostradach, o reformach, o administracji publicznej… I można tak wymieniać bez końca. Zarówno w mediach jaki na tym blogu. Ale gdybym teraz nie napisał nic, pozostałby niedosyt. Polskie instytucje publiczne i czasem prywatne uczą nas wiele, codziennie. Będzie politycznie i prawie o wszystkim…

Continue reading