WIG20 Outlook [26.01.2012]

Today’s outlook  | Weekly outlook  | Monthly outlook 

Komentarz: Parkiet w Warszawie ciągle pozostaje słaby na tle europejskich i amerykańskich parkietów. Sentyment do polskich instrumentów rynku kapitałowego nadal pozostaje negatywny, a sporą część zmienności realizują inwestorzy krajowi. A udział inwestorów zagranicznych jest konieczny, przynajmniej do zapoczątkowania ruchu. WIG20 od października utrzymuje okolice poziomu 2100 jako silne wsparcie, ale ma też duże problemy z pokonaniem 2400. Dopóki ten nie zostanie przebity, rynek pozostanie w szerszej konsolidacji, lecz o ograniczonej zmienności. W najbliższej przyszłości kluczowy jest poziom 2306, który jest najbliższym oporem.

Support Reason Resistance Reason
2190-2205 Gap 2306 05 Dec 11 high
2117 Local lows 2410-30 Den
2019 23 Sep 11 low 2650 Gap

Weekly sum up [21-27.11.2011]

Ten tydzień był kolejnym, który nie przyniósł rozstrzygnięcia, lecz tylko wzmógł strach na rynkach. Obfitował w cięcia ratingów i ostre słowa polityków. Euro straciło, spready się rozszerzały, niemieckie obligacje już nie są postrzegane jako całkiem bezpieczne.

  • S&P obniżył długoterminowy rating Belgii z AA+ do AA, w grudniu lub styczniu to samo zrobi Moody’s;
  • Moody’s obniża rating Węgier do Ba1 z Baa3, czyli do śmieciowego, z perspektywą negatywną. Cios w południowego „sąsiada” Polski odbił się także na złotym;
  • Fitch obniżył długoterminowy rating Portugalii z BBB- do BB+ (czyli także poniżej inwestycyjnego) z perspektywą negatywną;
  • Polski złoty pod silną presją, EURPLN osiągną max na 4,5367 (najwyżej od 27 miesięcy), USDPLN 3,4232 (najwyżej od 17 miesięcy). NBP wstrzymuje się z interwencją, w połowie grudnia obecność NBP na rynku będzie częstsza, po 1 stycznia możliwa silna deprecjacja złotego;
  • rentowność obligacji dziesięcioletnich Polski powyżej 6% (max 6,21%);
  • 6-miesięczne bony włoskie osiągnęły podczas aukcji rentowność 6,5%, najwyżej w historii, popyt/podaż 1,47, słaby wynik;
  • rentowność obligacji 2Y Włoch powyżej 8%, dziesięciolatki ok 7,2%;
  • nieudana aukcja niemieckich obligacji dziesięcioletnich, popyt €3,6 mld, podaż €6 mld, rentowność powróciła powyżej 2%, rekordy na kontraktach CDS na niemieckie obligacje;
  • rynek plotkuje o możliwym podwyższeniu pułapu obrony franka szwajcarskiego z 1,2000 na EURCHF;
  • rynek jest zaabsorbowany kryzysem zadłużenia Eurozone, co odwraca uwagę od braku porozumienia w sprawie długu w USA, prawdopodobne obniżenie ratingu przez Fitch;
  • brak porozumienia w sprawie problemów zadłużenia, rynek czeka na okres 8-9 grudnia, kiedy odbywa się posiedzenie ECB i szczyt przywódców EU;
  • FT donosi, że EFSF może być lewarowany tylko dwukrotnie zamiast 4-5 razy;
  • kiepskie dane z gospodarek, m.in. GDP Niemiec wzrosło tylko 0,5% k/k, największy spadek nowych zamówień od 2008 w Eurozone (-6,4% m/m);
  • w mijającym tygodniu: EURUSD -2,14%, GBPUSD -2,23%; złoto -2,52%, ropa brent -0,87%;
  • światowe indeksy giełdowe: S&P500 -4,69%, DJIA -4,78%, CAC40 -4,67%, DAX -5,3%, FTSE100 -3,7%, WIG20 -3,4%;
Mieniony tydzień był ciężki, ale nadchodzący wcale nie zapowiada się lepiej. Mnogość danych z gospodarek, które przewiduje się, że będą kiepskie, mogą pogłębić fatalne nastroje uczestników rynku. Myślę, że zmienność nadal utrzyma się na wysokim poziomie.

Wybory 2011 w skrócie

W niedzielę stanęliśmy przed takim oto wyborem: „czy pozwolić PiS-owi wrócić do władz?”. Nie pozwoliliście, twarze znane z PO-PSL będą dalej trzymać władzę. W sumie dobrze, bo wbrew wypowiedziom niektórych, przynajmniej nie zepsują kraju. Nic się nie dzieje? I dobrze, pozwólcie nam samym o siebie zadbać. Największym wygranym wyborów jest Palikot, największym przegranym Napieralski i to bardziej rozgrzewa opinię publiczną. Przetasowania na lewicy będą, ale cieszę się z tego, bo kilka liberalnych projektów może przejść, jak np. ograniczenie biurokracji. W spory ideologiczne nie chcę się mieszać. Skutkami tych wyborów będzie obrażenie się PO na Tuska, odejście Napieralskiego, modlitwy do bożka Palikota, skądinąd tak samo ohydne jak modlitwa do Jarosława (słynne „Jarosław, Polskę zbaw”).  Ten nie odejdzie z polityki i zrobi drugi Budapeszt w Warszawie (dobrze, że nie jesień średniowiecza).

Ja nie poświęciłem 20 min. w niedzielę by zagłosować. Postawione przede mną pytania i wybory, jak czy wybrać MNIEJSZE czy NIŻSZE zło, obrażają mnie. Wybrałem więc MAM TO GDZIEŚ zło i pospałem dłużej. Naprawdę, uważam, że żadna formacja nie obniży podatków, nie uprości życia i nie zrobi z Polski drugiej Norwegii/Irlandii/Japonii. A skoro nic realnie się nie zmienia, to po co się przemęczać? A jakby wygrał PiS? To wyłączyłbym TVN24 i cieszył się życiem.

Zmienny początek IV kwartału

Pierwszy tydzień nowego miesiąca zawsze przynosi wiele nowych danych makro, szczególnie, że poprzedni miesiąc nie zachwycił. W tym tygodniu dostaliśmy paczkę informacji wymieszanych lepiej niż beton używany do budowy II linii metra w Warszawie. Po ruchach w górę i w dół wróciliśmy do punktu wyjścia, co nie jest dobrą prognozą na kolejne tygodnie.

Continue reading

Weekly sum up [26.09-02.10.2011]

Skończył nam się III kwartał, najgorszy od upadku Lehman Bros., a w niektórych przypadkach, najgorszy od jeszcze dłuższego czasu. Kilka ważnych faktów, które miały miejsce i które mogą mieć znaczący wpływ na zachowanie rynków w następnym tygodniu.

  • CPI w Eurozone wzrosło do 3% z 2,5% y/y, maleją szanse na obniżkę stóp procentowych przez ECB, stopa bezrobocia bez zmian (10%);
  • dobre dane z USA, Chicago PMI wzrósł do 60,4 (oczekiwano 55,8), UoM Consumer Sentiment wzrósł do 59,4. Co najważniejsze są dobre odczyty w składowych dotyczących rynku pracy (60,6 vs 52,1) i nowych zamówień (65,3 vs 56,9). Oczekuje się dobrego odczytu ISM PMI w poniedziałek;
  • Manufacturing PMI z Chin wynosi 51,2, zgodnie z oczekiwaniami;
  • S&P i Fitch obniżyły rating długu Nowej Zelandii z AAA do AA+ (waluta lokalna) i z AA+ do AA (dług w innych walutach);
  • kolejne parlamenty wyrażają zgodę na zwiększenie uprawnień EFSF;
  • po raz kolejny pojawiła się propozycja tzw. podatku Tobina, która wydaje się dość realna, lecz budzi spory opór środowisk finansowych i grozi odpływem kapitału z Europy;
  • szef FED mówi, że kolejne działania będą podejmowane tylko jeśli nie będzie zagrożenia inflacyjnego;
  • złoty tracił najbardziej na świecie, w tym kwartale ok. 10,7% do euro, 18,4% do dolara, ale także do tak egzotycznych walut jak dinar iracki, lej mołdawski czy manat azerski. Interwencje NBP bez większych efektów rynkowych;
  • wartość polskich CDS na obligacje pięcioletnie wzrosła przez ostatnie 3 miesiące o 83% (z ok 153 do 280 bp). Dla porównania niemieckich wzrosła o 166%;
  • WIG20 -22,2% (3M) i +3,5% (1W), DAX -26,8% (3M) i +3% (1W), S&P 500 -15,4% i -2,7% (1W);
  • rynek plotkuje, że redukcja długu Grecji wyniesie 75% (wobec ustalonych w lipcu 21%);