Mój ulubiony magazyn o tematyce ekonomiczno-biznesowej, czyli Forbes opublikował artykuł o licencjonowaniu maklerów i doradców inwestycyjnych w Polsce. Bardzo ciekawy tekst, który polecam i to nie tylko ja, ale też Astra na swoim blogu wspomniał o tym i rozpoczął dyskusję w komentarzach. Zapraszam do niej a także do wypowiedzi u mnie w komentarzach, bo być może coś zmieniło się od ostatniej, przy wpisie pt. „O zniesienie licencji maklera i doradcy wojenka„.
Tag Archives: Polityka
Barack Obama w Polsce
Wizyta prezydenta USA w każdym kraju wywołuje emocje, choćby z tego powodu, że zarządza on krajem o największym potencjale gospodarczo-militarnym (jeszcze), który nadal jest ostatnią ostoją światowego porządku i bezpieczeństwa. Oczywiście, era każdego imperium kiedyś się kończy, lecz o tym jeszcze nie dzisiaj. Dzisiaj o znaczeniu tej wizyty dla nas wszystkich.
Majowa pauza
W tym roku weekend majowy całkiem dobrze się ułożył, gdyż kto o siebie zadbał, ma cztery dni wolnego. Jak zawsze przypada na ten okres kilka świąt i ważnych wydarzeń oraz atmosfera ogólnego odpoczynku. I dzisiejszym wpisem chcę odpocząć od rynków finansowych, a skupić się na rzeczach prostych i przyjemnych, gdy ma się do nich dystans. A w tym roku, dystans mają chyba wszyscy…
Rocznica
10. kwietnia stał się dniem szczególnym. Dziesiątego kwietnia padnie wiele słów, w większości zbędnych. Smutna historia, która pisała się na naszych oczach, stanie się wymiętą polityczną szmatą. Przez cały rok nie było godnego upamiętnienia tego wydarzenia, a jedynie polityczna wojna wywołania już dwa dni po tragedii. Wszystko to spowodowało, ze tamte dni przestały cokolwiek znaczyć, a niechęć po prostu narasta.
Zachęcam do upamiętnienia tego na swój sposób. Spokojnie, bez haseł, bez manifestacji. Chwila refleksji niech będzie właściwa. I chwila ciszy…
Król Donald Pierwszy
Program pt. „2. śniadanie mistrzów”, którego gościem był premier Donald Tusk, zachęcił mnie do napisania, krótko, mniej więcej pół roku przed wyborami, mojego postrzegania czasu, który premier powinien wykorzystać na podniesienie „dobrobytu” mieszkańców kraju zwanego Rzeczpospolitą Polską, którzy nadal są na dorobku i w porównaniu z mieszkańcami Europy Zachodniej, mają nadal gorzej.