Można w nich zmienić bardzo wiele i bardzo szybko. W dostatku nie trzeba ponosić zbędnych kosztów, wystarczy tylko bardziej efektywnie wykorzystywać zasoby i usprawnić pewne procesy. Ale po co zmieniać to co jest dobre (dla wszystkich, tylko nie dla ucznia)? Bo zmiany oznaczają postęp, a postęp oznacza lepszą przyszłość. Dlaczego więc zarządcy placówek edukacyjnych do stopnia średniego nie potrafią skutecznie wprowadzać pożądanych zmian, a skupiają się tylko na działaniu doraźnym?
Co można zmienić w polskich szkołach?
2