A gdyby tak euro kosztowało jednego dolara?

Taka sytuacja nie jest obca dłużej związanym z rynkiem walutowym, ostatni raz euro kosztowało dolara pod koniec 2002 roku. Od tamtej pory wiele się zmieniło, ale nie przeszkadza to (teoretycznie) w osiągnięciu tego poziomu ponownie. Wszyscy są teraz podzieleni na tych, którzy sądzą, że euro dobije i na tych, którzy myślą, że to powolny koniec wspólnej waluty.

Continue reading

Rozstrzygnięcie w jakimś sensie

Wczorajszy dzień przyniósł wreszcie rozruszanie rynków. Po prostu euro zaczęło się osłabiać. Nie szły za tym ważne figury, nie szły za tym inne waluty. Dolar globalnie też nie był nadzwyczaj silny. Podaż euro była jednak tak silna, że ważne wsparcia zostały złamane. Jednak co z  tego? Nie zmienia to drastycznie sytuacji.

Continue reading

Rynki ‘łapią’ kolejny oddech

Wtorek był dniem ożywienia, gdy w USA po dłuższym weekendzie zabrano się do handlu. Jest to coś w rodzaju kolejnego oddechu, wzrosty an większości rynków pokazały, że chwilowo mieliśmy do czynienia z wyprzedaniem rynków. Wynikało to jasno z analizy rynków, ale można to też tłumaczyć dobrymi informacjami dotyczącymi krajów Euro Zone.

Continue reading