Kolejny (drugi) numer Equity Magazine, pisma od inwestorów dla inwestorów, właśnie ujrzał światło dzienne. W tym numerze Goldman Sachs od środka, Depth of Market, czyli artykuł dotyczący strategii gry na arkuszu zleceń, wywiad z Green7 zwycięzcą konkursu XTB Forex Race, a także geoarbitraż, rynek złota i mój artykuł o opcjach binarnych. Do tego strategie inwestowania w polskie obligacje i fundusze inwestycyjne. Na koniec zapraszam wszystkich do pierwszego konkursu Equity Magazine, do wygrania książka Alana Greenspana pt. „Era zawirowań. Krok w nowy wiek”.
Tag Archives: Nievinny
Equity Magazine

W samo południe, 30 kwietnia pojawiło się nowe czasopismo dla inwestorów i spekulantów. Tym samym zapełniono lukę profesjonalnych pism dotyczących zarówno tematyki finansów osobistych jak i trochę bardziej zaawansowanych instrumentów finansowych. Pisząc artykuł pt. „Znaczenie i wycena opcji barierowych” miałem na celu przybliżenie tych instrumentów spekulantom, gdyż mam wrażenie, że można znaleźć o nich bardzo niewiele informacji. W następnych numerach pojawią się inne, przeznaczone dla bardziej zaawansowanych inwestorów artykuły mojego autorstwa dotyczące opcji, produktów strukturyzowanych i przede wszystkim spekulacji na rynku Forex. Mam zamiar trzymać poziom i jako jeden z pierwszych redaktorów aktywnie wspierać rozwój pisma. Zapewniam, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie.
Equity Magazine można pobrać: Equity Magazine nr 1.
ViixPublish od kuchni
Ostatnio ktoś znajomy zapytał mnie jak to jest z moim blogowaniem. Jak znajduję motywację, aby pisać, skąd czerpię inspirację, pomysły, jak radzę sobie z problemami podczas pisania. Temat bardzo mnie zaintrygował, bo do tej pory właściwie głębiej się nad tym nie zastanawiałem. Z krótkich rozmyślań: „jak to się dzieje” wyszły rozmyślania typu: „jak to się udało i dlaczego uda się dalej”, bo mam nadzieję tak dalej będzie.
Podsumowanie 2009 #2
Kolejnym punktem podsumowań jest oczywiście ruch na blogu. W 2009 roku nie zawiedliście! Dziękuję. Mam nadzieję, że w następnym roku pękną kolejne rekordy, szczególnie za sprawą wielu pomysłów, które wreszcie mam motywację zrealizować. O tym czego można się spodziewać i o kilku danych liczbowych opisujących ubiegły rok w dalszej części notki.
Własna głupota boli najbardziej
Mógłbym w sumie napisać o wydarzeniach bieżących, o czymś na temat spekulacji, ale ten temat, o którym piszę ciągnie się za mną już dość długo. Chodzi o własne błędy, nie tyle wynikające z niewiedzy, o ile z głupoty. Przez takie „niemyślenie” zawaliłem już zbyt wiele spraw. Co gorsza, powoli zaczynają one wpływać na moje reakcje na to co robi rynek. Nie jest dobrze…
