JPY brief overview [25.08.2011]

USDJPY, daily

EURJPY, daily

GBPJPY, daily

Today’s outlook  | Weekly outlook  | Monthly outlook *

Komentarz: Jen w ostatnim okresie jest ciągle rekordowo mocny, a efekt interwencji z początku sierpnia jest praktycznie żaden. BoJ wyraża głębokie zaniepokojenie silnym jenem i ciągle obserwuje rynek, by interweniować w pobliżu krytycznych poziomów. O tym jak poważna jest sytuacja świadczy chociażby uruchomienie linii kredytowej o wysokości $100 mld, co ma pomóc w walce ze zbyt mocnym kursem japońskiej waluty. Niestety, USDJPY pozostaje ciągle w przedziale 76-77 jenów za dolara, które jest mocnym wsparciem i jak na razie – utrzymanym wsparciem.

Inną kwestią jest rating Japonii, obniżony z Aa2 do Aa3 przez agencję Moody’s. Nie ma to żadnego wpływu na kurs walutowy, choć teoretycznie powinni wpłynąć na wycofanie części inwestorów z tego regionu. Strach jest jednak silniejszy i Japonia (oraz jen) są nadal postrzegane jako safe heaven obok CHF i złota (które podlega przecenie). To komplikuje i tak trudną sytuację kraju kwitnącej wiśni, który (mimo trzęsienia ziemi) ma problem ze skutecznym pobudzeniem gospodarki.

Z technicznego punktu widzenia, kluczowym dla USDJPY poziomem jest 76 jenów za dolara, który wyznacza globalne minimum i jest obecnie progiem, przy którym będą reagowali i dealerzy i BoJ. Poniżej będę obserwował okolice 74 jenów. W przypadku EURJPY ważne są poziomy 108 i 105 jenów za euro. Test tego ostatniego w najbliższym czasie jest mało prawdopodobny, lecz jeśli trend zostanie zachowany – nieunikniony. Rynek GBPJPY wygląda podobnie do rynku euro do jena, a tu kluczowy jest kurs 123 jeny za funta i dołek 121,7 jena. Tu sytuacja jest o tyle ciekawsza, że jesteśmy bliżej ostatnich dołków. A czy zostaną przetestowane? Myślę, że tak.

* Outlook należy czytać jako aprecjację jena.

Podsumowanie tygodnia [14-20.03.2011]

Nawiązując do piątkowego wpisu, który krótko charakteryzuje najważniejsze czynniki ryzyka w obecnej chwili, podsumuję tydzień nieco szerzej i przedstawiam perspektywy na kolejne dni. Wśród opisywanych cztery najważniejsze pary walutowe, a także krótki outlook sytuacji na benchamrkowym rynku akcji (S&P 500). Czy Japonia i Libia dalej będą wpływały na rynki? Czy marzec zaliczymy do udanych miesięcy 2011 roku?

Continue reading

Krótkie podsumowanie tygodnia

Tydzień pełen wydarzeń, najważniejszym z nich jest sytuacja w Japonii (katastrofa naturalna jak i bliska nuklearna). Rynki bardzo się rozchwiały, doprowadziło to do rekordowych poziomów jena (JPY) i franka szwajcarskiego (CHF). Tego pierwszego ochłodziła interwencja Banku Centralnego Japonii (BoJ) i banków innych państw G7. Wzrost zmienności, osłabienie dolara i korekta na rynkach kapitałowych, z punktu widzenia analizy technicznej, były mocno prawdopodobne. Brakowało katalizatora, którym okazały się wydarzenia, zaliczane teraz do najsilniejszych czynników ryzyka:

  • katastrofa naturalna i nuklearna w Japonii;
  • interwencja zbrojna w Libii;
  • zamieszki w Bahrajnie;
  • ciągle powracający problem długu krajów PIIGS;
  • niepewna polityka ECB;

To wszystko powoduje ciągle wysoką cenę złota i ropy oraz osłabienie dolara. Co do samej sytuacji euro do dolara, to Daniel szczegółowo rozpisał ją wg teorii fal i jest to zgodne z tym co przedstawiałem wcześniej i co myślę o tej sytuacji.

NIKKEI 225 Outlook [16.03.2011]

Today’s outlook | Weekly outlook | Monthly outlook

Komentarz: To co się dzieje teraz, w związku z kataklizmem po trzęsieniu ziemi i problemie z elektrowniami jądrowymi w Japonii, pokazuje siłę spekulantów. Japońska giełda i tak dzielnie znosi wyprzedaż, a chwilowa stabilizacja pozwala przypuszczać, że „szpilka w dół” mogła się zakończyć i nie będzie testu minimów z 2009 roku. Warto też zauważyć, że tzw. próg bólu wewnętrznych inwestorów jest bardzo wysoki i nie ma charakterystycznego przełamania, sprzedaży akcji i wyjścia z impasu, jak na giełdach zachodnich. To powoduje długie odreagowania. Jeśli chodzi o prognozy to jest jeszcze za wcześnie mówić o czymkolwiek, ja zwracam teraz uwagę na wsparcia i opory, co jak widać pozostawia ogromną ilość miejsca na spekulację.

Support Reason Resistance Reason
7785 Local low 9700-9900 Open gap
7447 Fibox 10877 02.2011 high
6800-80 10.2008 low 11379 04.2010 high

Perturbacje w Japonii

Piątek, sobota i niedziela były niezwykle obfite w doniesienia z kraju kwitnącej wiśni. Trzęsienie ziemi, fala tsunami, tysiące ofiar, ogromne zniszczenia i wielkie obawy. Sytuacja wygląda bardzo źle, a może być jeszcze gorzej. Wielu z nas zastanawia się, w jaki sposób ten kraj powstanie z kolan. Ja zastanawiam się jakie to będzie miało implikacje ekonomiczne. Oto fakty:

  • kilka tysięcy osób zabitych, kilkanaście tysięcy zaginionych;
  • liczne pożary i ogromne zniszczenia budynków mieszkalnych, miast, fabryk;
  • duże problemy komunikacyjne, zniszczone lotniska, uszkodzone szlaki kolejowe;
  • porty uszkodzone, zmniejszona moc przerobowa;
  • przemysł częściowo stoi, część fabryk zniszczona, problemy z dostarczaniem energii elektrycznej;
  • incydent w elektrowni atomowej, sytuacja jest napięta;

Choć sporo z tych faktów jest medialnie podkoloryzowana, sytuacja, jak już pisałem, wygląda źle, szczególnie z punktu widzenia przemysłu, który mocno zwolni, będą też problemy  eksportem. Nie będzie to co prawda zapaść gospodarcza, ale Japonia jest w kiepskiej sytuacji nie od dziś, a wydarzenia po trzęsieniu z 1995 roku, mogą się powtórzyć. Możliwa jest:

  • przecenia akcji japońskich firm oraz wszystkich dużych koncernów wystawionych na ryzyko w Japonii (fabryki, znaczny udział w sprzedaży itp.);
  • osłabienie jena, przynajmniej teoretyczne, z powodu odpływu aktywów;
  • problemy fiskalne związane z doraźną pomocą przy usuwaniu szkód;

Myślę, ze tak jak w wypadku Egiptu, nastąpi krótkoterminowa przecena na rynku kapitałowym, a pozostałe przejdą bez większego echa. W długim terminie, obecne wydarzenia będą działały pobudzająco na gospodarkę, która musi odbudować zniszczony kapitał. Martwi mnie tylko, czy ten „kryzys” nie będzie katalizatorem do globalnego pogorszenia nastrojów z powodu ogólnego złego stanu finansów niektórych krajów EU i odpływu kapitału z rynków kapitałowych i surowcowych.