Monopoly (City Streets)

Legenda powraca. Nie musimy już używać planszy, ograniczać się do ulic dostępnych w grze i naszych znajomych i ich wolnego czasu. Teraz możemy zupełnie niezależnie stać się rekinem światowego rynku nieruchomości, szkoda tylko, że wirtualnego. Idealny pożeracz wolnego czasu, dobry na długie zimowe wieczory. Niestety nie wszystko jest tamie idealne, jakbyśmy chcieli. Ale o tym w dalszej części tego felietonu.

Continue reading

Internet bez ch@mstwa

Pojawiła się nowa inicjatywa w społeczności internetowej. Oczywiście została szybko i wysoko „wykopana”. Nic tylko się cieszyć, że coś wreszcie ruszyło. Czy aby na pewno? Czy na słowach i pięknych sloganach się nie skończy? Szczerze mówiąc wątpię. W tej notce postaram się wyjaśnić dlaczego. Nie będzie żadnego ubierania w słowa. Oto pięć powodów, dlaczego ta akcja jest skazana na porażkę.

Continue reading

Znowu o MyStock

Ostatni raz pisałem o nim w marcu z okazji rocznicy powstania serwisu. Wtedy pochwaliłem wprowadzane zmiany i rozwiązania. Teraz pora opisać kilka innych elementów, które przykuły moją uwagę. Część z nich jest bardzo pozytywna, ale nie da się uniknąć pewnych błędów, o czym trzeba napisać i poprosić o zmiany. Niemniej nadal nie zmieniam mojej pozytywnej oceny dla tego serwisu. Zdecydowanie jedna z najlepszych inicjatyw w tej niszy.

Continue reading

Zmian kilka nowego WordPressa

I znowu nadszedł dla mnie czas nieciekawy, czyli konserwacja i aktualizacja komponentów WordPressa i jego samego. Tym razem też  nie obyło się bez problemów, lecz nie były one tak wielkie jak się spodziewałem. Pokrótce przedstawię tu, co się zmieniło i moje wrażenia z administrowania kolejną wersją – 2.8. I znowu brakuje tego, czego najbardziej potrzebuję…

Continue reading

Przejawy hiperdemokracji

Nigdy wcześniej nie sądziłem, ze przyjdzie mi krytykować demokrację. A jednak taki dzień nadszedł, szkoda, że nie wcześniej. Z każdym dniem uczę się czegoś nowego, tym razem padło na demokrację. Niestety muszę uprzedzić, że nie znajdziecie tutaj żadnych wezwań anarchistycznych i totalitarnych. Nadal lubię demokrację, ale demokrację racjonalną, a nie wspomnianą w tytule hiperdemokrację. Jednak ma nieustanne wrażenie, że ona nam grozi…

Continue reading