Gdy na rynkach poleje się krew…

Spadki na wszystkich ważniejszych parkietach świata, umacniający się frank i drożejące złoto, odpływ kapitału z rynków surowcowych, taniejące obligacje krajów mających problemy fiskalne, obniżenie ratingu USA przez S&P, strach i niepewność. Takie czynniki wpływają na dosadne ubarwianie przez wszystkich obecnej sytuacji na rynkach finansowych. A skoro lubimy, gdy leje się krew… Zapraszam na krótkie overview tej sytuacji.

Continue reading

CHF brief overview [03.08.2011]

USDCHF, daily

EURCHF, daily

CHFPLN, daily

Today’s outlook  | Weekly outlook  | Monthly outlook 

Komentarz: Frank jest obecnie na watchlistach większości inwestorów z całego świata. Zwiększona awersja do ryzyka powoduje rekordowe zakupy szwajcarskiej waluty. Jest ona najmocniejsza do dolara i euro, a więc i do złotego. Co więcej silny frank jest jeszcze niewidoczny w danych dot. realnej gospodarki, co widać po wtorkowym PMI, który był zdecydowanie lepszy od prognoz (53.5 vs 53.4 pvs, 52.0 expected), a także po sprzedaży detalicznej (7.4% Y/Y vs -3.9% pvs). Ciągle pozostaje napięta sytuacja związana z długiem publicznym USA, której rozwiązanie nie do końca przekonuje rynek. Spadki indeksów w USA i wysokie ceny złota pokazują powagę tych wydarzeń.

Technicznie, frank osiąga historyczne poziomy. EURCHF ma swoje globalne minimum na 1,0801, USDCHF na poziomie .7611 a CHFPLN osiągnął rekordowy poziom 3,7257 złotego za franka. Tak wysokie ceny pokazują na możliwe wykupienie (franka) na rynku i mogą budzić oczekiwania co do korekty. Ta jednak nie musi szybko nastąpić, szczególnie w czasie, gdy rynek wyznacza nowe ekstrema. Frank we wszystkich parach jest w silnym trendzie wzrostowym (na wykresie do EUR i USD spadkowym) i ja nie doszukiwałbym się na siłę korekty, a raczej kontynuacji trendu, choć z przystankiem na ponowną akumulację. Outlook należy czytać jako aprecjację franka.

Poziomy jakie warto obserwować to: EURCHF 1,0700 oraz 1,0510 a także 1,1412 jako potencjalną „cofkę”. USDCHF .7600 oraz .7505 i potencjalnie .8039 jako krótkoterminowe odwrócenie. Jeżeli chodzi o CHFPLN to poziomy 3,7300; 3,7520 i 3,4830, lecz w przypadku tej pary trudno prognozować konkretne poziomy, gdyż rynek jest bardzo rozchwiany.

USDCHF Outlook [14.07.2011]

Today’s outlook  | Weekly outlook  | Monthly outlook 

Komentarz: Dziś mamy niezwykle ciekawy dzień. Oprócz danych z USA (PPI, sprzedaż detaliczna, bezrobocie) mamy aukcję włoskich obligacji (spodziewam się dobrego wyniku), a także wpływ dyskusji w senacie nad planem oszczędnościowym Włoch, obniżenie ratingu Irlandii, potencjalne QE 3 (wypowiedź szefa FED), problemy z zadłużeniem Stanów i pogłoski o możliwym obniżeniu ratingu USA. Co do Stanów jestem dość spokojny, wątpię aby pozwolili na finansowe „tsunami”. Jednak na rynku nadal panuje awersja do ryzyka co widać po notowaniach franka do dolara, które także są bliskie rekordom. Z technicznego punktu widzenia trend spadkowy (aprecjacja CHF) jest silny i choć jesteśmy blisko wsparcia, w dłuższym terminie poziom .8000 będzie atakowany.

Support Reason Resistance Reason
.8070 Den .8305 Last low
.7940 Den .8545 Last highs
.7820 Den .8666 Den

CHFPLN Outlook [24.06.2011]

Today’s outlook | Weekly outlook | Monthly outlook 

Komentarz: Na początku czerwca pisałem: „…nic nie stoi na przeszkodzie by frank przetestował swoje maksimum na poziomie 3,3365 i podszedł bliżej ceny 3,40…” i wczoraj się to stało. Przyczynami prawdopodobnie były niska aktywność polskiego segmentu rynku złotówki (w Polsce mieliśmy przymusowe święto) oraz spadek eurodolara w obawie o sytuację Grecji. Londyn skrzętnie wykorzystał niską płynność i doprowadził kurs franka do złotówki do poziomu 3,3933 by potem powrócić w okolice 3,34. Ten jednorazowy pik niewiele zmienia, aczkolwiek daje do zrozumienia, że ryzyko kursowe dotyka nas bardzo mocno. Kluczowe też będą poniższe poziomy.

Support Reason Resistance Reason
3,2960 Den 3,3610 Fibox
3,2070 Last lows 3,4000 High impact
3,1600* EMA(50)* 3,4480 Den

Default Grecji

Ostatnie problemy w tym kraju, zarówno strajki, problemy rządu jak i problemy z wdrażaniem reform, powodują kolejne pytania o możliwość upadku Grecji. Odkąd pojawiają się doniesienia o problemach fiskalnych tego kraju (początek 2010 roku) ten scenariusz spędza sen z powiek rządzącym EU. Wczoraj ogłoszono nowy program pomocowy (którzy brzmi: „coś zrobimy”), zaapelowano o dobrowolną pomoc wierzycieli i zapewniono, że nie ma powodu do paniki. Jest to moim zdaniem uspokajanie nastrojów tak by Francja i Niemcy (ich banki) mogły zmniejszyć zaangażowanie w regionie do poziomu względnie niskiego, po czym nastąpi przyzwolenie na zawieszenie spłacania zadłużenia. Grecja upadnie i nikt nie zrobi z tego żadnej afery, oprócz tego, że jej obywatele będą musieli obniżyć standard życia.

Patrząc na rentowność 5-letnich obligacji oraz na wartość CDS, można wysnuć wniosek, ze rynek w ciągu ostatnich tygodni zdyskontował ten scenariusz. W sumie rentowność 20% dziesięciolatek to już tak wysoka wartość, że gdyby to było przedsiębiorstwo, już dawno ogłosiłoby upadłość. Czy to zmieni coś na rynku walutowym? Zasadniczo nie, lecz za każdym doniesieniem na temat niewypłacalności, krótkoterminowo nastąpi wyprzedaż euro i powrót do tzw. safe haven, czyli dolara i ostatnimi czasy franka szwajcarskiego. W dłuższym terminie wszystko będzie zależało od kondycji Hiszpanii oraz… Stanów Zjednoczonych, które też nie mają najlepszej kondycji gospodarczej, ale mają zdecydowanie lepszą pozycję na tle innych. Niemniej, nie spodziewam się armagedonu.