Krótko i na temat. Rozpoczynający się tydzień będzie kluczowy dla rynku długu i całej Eurozone. Jeżeli komunikaty po spotkaniach będą konkretne i zdecydowane, rynki mogą się uspokoić, przynajmniej na jakiś czas. A to daje nam bardzo ciekawą strategię inwestycyjną. Warunki jej zastosowania są następujące:
- spotkanie Merkel-Sarkozy przyniesie zgodę na podjęcie nadzwyczajnych działań;
- szczyt przywódców EU zakończy obrady zgodą na działanie i konkretnym planem ratunku krajów zadłużonych;
- ECB obniży stopy o co najmniej 25 bp i wystosuje komunikat, że jest gotowy skupować obligacje;
- ECB i być może FED dofinansują IMF, by ten skupował obligacje Włoch i Hiszpanii;
Jeżeli te założenia zostaną spełnione wystarczy zająć pozycje długą w kontraktach na obligacje lub po prostu kupić obligacje. Zauważmy, że obecna sytuacja na rynku długu wygląda na massive in, tzn. sztuczne zaniżanie ceny papierów, by zająć korzystną pozycję w obliczu nieograniczonej operacji zakupu, co spowoduje gwałtowny wzrost cen. Jeżeli nie wystąpi tzw. default event, co jest obecnie mało prawdopodobne, to rentowności powyżej 7% są bardzo atrakcyjnym momentem wejścia na rynek. Moim zdaniem duże banki inwestycyjne mają już na książkach sporo papieru w celu spekulacyjnym. A do ugrania jest sporo. Ok. 120 bp na 10Y hiszpańskich i nawet ok. 300 bp na 10Y włoskich (zejście do poziomu ok. 4,5% yield) w ciągu jakichś kilku miesięcy.
Jak my możemy na tym zarobić? Może być trudno, znalazłem kontrakty na obligacje Niemiec, USA, Szwajcarii, Kanady, Japonii, ale stricte na włoskie i hiszpańskie nie. Wśród ponad 2000 instrumentów nie ma tych, których potrzebujemy. Jeżeli ktoś ma dostęp do giełdy EUREX (np. poprzez SaxoBank, TMS Brokers) może znaleźć coś dla siebie. Jeśli skala pozwala to bezpośrednio obligacje (size min. €1 mio) lub kontraktu futures na obligacje benchmarkowe (które teoretycznie pozwalają podstawić tam obligacje włoskie). Warto sprawdzić warunki handlu samymi obligacjami w Saxo Banku.