Początek grudnia to już jedenasty, wydany numer, znanego dobrze nam wszystkim, czasopisma Equity Magazine. Sześćdziesiąt stron a na nich: Dlaczego polskie akcje? Dlaczego właśnie teraz? Relacja z wizyty Aleksandra Eldera w Polsce, ECN – gwarancja sukcesu czy nowa moda? Arbitraż trójkątny a także dodatek o nieruchomościach. Oraz wiele, wiele innych, ciekawych tekstów. Ja w tym numerze zamieściłem recenzję filmu Margin Call. Polecam każdemu.
Tag Archives: Felietony
Dlaczego pieniądze to tylko narzędzie?
Jakiś czas temu napisałem tekst do LifeStyle Magazine, wczoraj został on opublikowany. Nie jest to typowy tekst o rynkach finansowych, budowaniu wartości etc. Tekst opowiada o moim podejściu do pieniądza. Dość nietypowym, ale w sumie traderskim podejściu do pieniądza. Myślę, że zdrowym podejściu do pieniądza. Zapraszam do przeczytania, a LifeStyle Magazine polecam wszystkim.
Easy come, easy go… czyli dlaczego pieniądze to tylko narzędzie?
Gdy kryzys dotyka największych to i tak jest dobrze
Dziś krótko o branży bankowości inwestycyjnej. Ostatnie protesty mówią o bardzo złych bankierach, którzy niszczą świat. Osobiście jestem bardzo zniesmaczony tymi protestami, wynikającymi z niewiedzy i mylnego przekonania o sprawiedliwości społecznej, ale to temat na oddzielny wpis. Branżę bankowości inwestycyjnej też dotknął kryzys, co widać po wynikach Goldman Sachs, które były zdecydowanie gorsze od prognoz. A konkurenci tacy jak JPMorgan Chase czy Bank of America, pokazali lepsze wyniki. Niemniej bardziej interesują mnie pewne elementy sprawozdania finansowego inne niż wynik końcowy. Mianowicie koszty wynagrodzeń na pracownika. Obejmują one pensje, bonusy, opcje menedżerskie, nagrody itp.
I tak oto, koszty wynagrodzeń na pracownika (podkreślam, że za okres 9 miesięcy) w Goldman Sachs wynoszą $292,836 (ok $390 tys. w stosunku rocznym) w stosunku do kwoty $370,706 (ok. $500 tys.rocznie) rok wcześniej. Widać kryzys, to spadek aż o 21%! Ale zaraz, to nadal prawie $300 tys.! Za 9 miesięcy! To średnia, ale całkiem dobry pracownik może liczyć na wynagrodzenie powyżej $200 tys. Teraz jest chyba jasny powód, dlaczego bankowość inwestycyjna. Wcale nie jest łatwo zarobić tyle rocznie na spekulacji.
Konkurenci także płacą dobrze. W JPMorgan za taki sam okres średnie wynagrodzenie wynosi $289,611. Redukcja zatrudnienia jest za to niewielka, bo wyniosła ok. 4% w trzecim kwartale. Można by powiedzieć, że w normie. Branża jak dla mnie, jest jedną z najlepszych, zarówno do pracy jak i inwestowania w akcje firm z tego sektora. A morał z tego wpisu jest taki: nie walcz z systemem, a przyłącz się do niego i jeśli masz możliwości to niech to będzie solidny filar tego systemu (czytaj duży jankeski bank inwestycyjny :whistle:).
Widmo strachu powraca
Ostatni miesiąc to zdecydowanie najgorszy okres od upadku Lehman Bros. i fatalnych danych gospodarczych z początku 2009 roku. Jedni mówią, ze to przejściowe spowolnienie, inni, że to druga noga kryzysu, lecz każda z tych odpowiedzi jest właściwa. Najważniejsze jednak, że dzięki nakręcaniu kolejnej spirali strachu, zmienność na rynkach jest duża, i to nam, traderom w zupełności wystarczy.
Jestem tylko człowiekiem…
… słabym, ale silnym w swej słabości, zakłamanym, ale szczerym w kłamstwie, okrutnym, ale delikatnym w zadawaniu śmierci, stanowczo niezdecydowanym, odważnym w panice, panem losu przyjmującym rozkazy, wiecznie żywym śmiertelnikiem.
Nieco w kwestii przemyśleń ogólnych i nie tylko. Cały esej do przeczytania na Eioba.pl. Zapraszam.