O licencji maklera i doradcy ciąg dalszy

Mój ulubiony magazyn o tematyce ekonomiczno-biznesowej, czyli Forbes opublikował artykuł o licencjonowaniu maklerów i doradców inwestycyjnych w Polsce. Bardzo ciekawy tekst, który polecam i to nie tylko ja, ale też Astra na swoim blogu wspomniał o tym i rozpoczął dyskusję w komentarzach. Zapraszam do niej a także do wypowiedzi u mnie w komentarzach, bo być może coś zmieniło się od ostatniej, przy wpisie pt. „O zniesienie licencji maklera i doradcy wojenka„.

MFDB 2010/2011: podsumowanie

Kolejna edycja MFDB za nami. Tym razem nie byłem już tylko jej uczestnikiem, ale też przedstawicielem jednego z organizatorów. W tym roku także zakończyłem projekt z bardzo wysokim wynikiem, uczestniczyłem w warsztatach i mimo udziału w poprzedniej edycji, wiele wyniosłem z kolejnej serii wykładów. A więc jak odbywało się to w tym roku?

Continue reading

O zniesienie licencji maklera i doradcy wojenka

Toczy się w mediach branżowych już przez dłuższy czas. Padł pomysł zniesienia licencjonowania w ramach rozszerzania dostępu do zawodu. Liberalizacja rynku ma zagorzałych zwolenników i przeciwników i chyba każdy jest gotów toczyć krucjatę o swoje racje. I na słowach ta wojenka się zakończy, pozostawiając charakterystyczny niesmak. A można było tego wszystkiego uniknąć, gdyby odpowiednio wcześnie strony sporu usiadły i porozmawiały…

Continue reading

Własna głupota boli najbardziej

Mógłbym w sumie napisać o wydarzeniach bieżących, o czymś na temat spekulacji, ale ten temat, o którym piszę ciągnie się za mną już dość długo. Chodzi o własne błędy, nie tyle wynikające z niewiedzy, o ile z głupoty. Przez takie „niemyślenie” zawaliłem już zbyt wiele spraw. Co gorsza, powoli zaczynają one wpływać na moje reakcje na to co robi rynek. Nie jest dobrze…

Continue reading

Egzamin w wykonaniu Nievinnego

Raz na jakiś czas trzeba oderwać się od medialnej papki o kryzysie i pochodnych i zająć się tematami „lżejszego kalibru”. W związku z tym postanowiłem napisać coś o samym przebiegu egzaminu maklerskiego i moim wyjeździe na niego, bo nocowanie w Warszawie zdarzyło mi się po raz pierwszy. Chętnych zapraszam.

Continue reading