Wrzesień dla niektórych inwestorów jest miesiącem bardzo dobrym, choć nawet się nie skończył. Ten tydzień obfitował w nowe rekordy, interwencje i podbramkowe sytuacje. Widać, że spekulanci wrócili z wakacji. Czy następny tydzień będzie równie ekscytujący? Czy rekord jeszcze cokolwiek znaczy? Czy ma to poważne implikacje gospodarcze?
Tag Archives: dolar australijski
AUDUSD Outlook [13.09.2010]
Today’s outlook
| Weekly outlook
| Monthly outlook 
Komentarz: Dolar australijski zbliża się do swoich ostatnich maksimów. Z technicznego punktu widzenia (wg EWT) koniec wzrostów jest dość bliski, z powodu kończenia piątki wzrostowej. Jej maksymalny zasięg to .9539, choć moim zdaniem ruch zakończy się na ostatnich szczytach (.9386). Warto zwracać uwagę na dane o nastrojach inwestorów w Australii oraz projekcję inflacji i komunikaty RBA. Mogą być one impulsem do zakończenia struktury wzrostowej.
| Support | Reason | Resistance | Reason |
| 9088 | Local low | 9338 | Fibox |
| 8845 | Fibo | 9386 | 11.04.10 high |
| 8770 | 25.08.10 low | 9500-39 | Den |
W lutym rynkami nie rządziło euro, ale funt
Mieniony tydzień obfitował w różnego rodzaju wydarzenia, które ukształtowały oczekiwania i ceny, lecz te nie wyznaczyły nowych, sensacyjnych poziomów na głównych rynkach. Prawdziwe rozgrywki pozostały w cieniu medialnych doniesień na temat Euro Zone i tym podobnych. A przecież nie samym euro rynki żyją. Wielkim zapomnianym przeze mnie jest rynek funta.
Podsumowanie 2009 #1
Kolejny rok życia minął, zdecydowanie był ciekawy i jako, że podsumować parę rzeczy warto, początek nowego roku poświęcam na przypomnienie kilku spraw i ich odpowiednie skomentowanie. Myślę, że wyjdzie mi mniej niż w poprzednim roku, bo nie chodzi oto by zwracać duża uwagę na przeszłość, a o to, by ciągle posuwać się naprzód. W pierwszym odcinku tradycyjnie kilka(set) słów o rynkach finansowych w mienionym 2009, roku.
Stopy procentowe powoli w górę
Na razie Australia tworzy przyczółek. Podnosi stopy procentowe (bank centralny) o 25 pb. Czy to zapowiedź nowej tendencji? Czy to jednorazowy wyskok? Czy to może niezależna polityka monetarna na Wielkiej Wyspie? Czyżby powrócił strach przed inflacją, który jest silniejszy niż ewentualne straty związane ze zmianą akcji kredytowej? A może zauważono wreszcie, że trzeba skończyć z tą pożywką dla banków?