Ostatnie wzrosty na Wall Street w zasadzie namieszały na samych rynkach i w ich interpretacjach. Można zachowanie inwestorów interpretować jako skróconą falę C korekty, z bardzo pytką podfalą 4. Wg. tego scenariusza wszystko co najgorsze jest już za nami. Obecny ruch można interpretować jako falę pierwszą kolejnej piątki, co może wynieść nas na szczyty. Jednak ja ostrożnie podchodzę do tego scenariusza i w alternatywnych oznaczeniach na DJIA przyjąłem wariant podwójnej korekty ABC, czyli dużej XYZ. Po prostu wydaje mi się, że rynek nie został jeszcze dokładnie „oczyszczony”.
Tag Archives: DJIA
DJIA midterm 26.05.2010
Wczoraj na giełdach było nerwowo, ciągle są obawy o sytuację w Europie. Jednak pod koniec sesji amerykańskiej nastroje się poprawiły i rynek wygenerował wstępny sygnał zakończenia spadków. DJIA zatrzymał się na silnym wsparciu nieco poniżej 9800. Wydaje się, że korekta ABC się kończy, choćby ze względu na pro-wzrostową formację świecową, lecz równość fal A i C nastąpi na poziomie ok. 9600. Tam też znajduje się silne wsparcie. Dlatego nie wykluczam możliwości „ubicia” dna na tym poziomie. Ze względu na sytuację awersji do ryzyka nie spodziewam się silnych wzrostów, ale umiarkowanego podążania w górę do poziomów: psychologicznego 10,000 i 10,900.
Uderzenie emocji
Wczoraj wieczorem i dzisiaj w nocy się działo. Indeksy pikują. DJIA -3,2%, S&P 500 -3,24%, ale miejscami było -9%!!! Nikkei 225 -3,38%. Dzisiaj europejskie giełdy zdecydowanie w niekomfortowej sytuacji. Na walutach nie lepiej. EURJPY spadł z 120 do 110!!! GBPJPY ze 140 do 130. USDJPY z 94 do 88. Jak widać w czasach trudnych lubimy jena. Teraz ceny wynoszą odpowiednio 116,6, 135, 92. Odreagowanie spore, bo gdyby te niskie ceny utrzymały się w dłuższym terminie to byłoby zabójstwo dla gospodarki Japonii. Dolar nadal mocy, EURUSD utworzył low na poziomie 2520, teraz odreagowanie do 2700. Technicznie droga do minimów z 2008 roku jest otwarta. Z GBPUSD też dobrze nie jest, poziom 5000 został przełamany, low 4595, cena niewiele wyżej. Wynik wyborów nie dał większości żadnej z partii i czekamy na wieści o koalicji. W międzyczasie funt będzie tracił. Zdecydowanie na większości instrumentów finansowych zadziałały zlecenia stop-loss, które pogłębiły spadki.
Więcej wykresów nie wrzucam, każdy widzi co się dzieje. Akurat wtedy zbierałem się do wieczornej analizy, myślałem, jakie pozycje otworzyłbym dzisiaj. Wcześniej miałem pozycję na EURJPY, ale tak bujało, że spasowałem. Myślałem o nowych pozycjach na parach wiązanych z euro i obserwowałem indeksy. Korekta myślałem. A potem zapikowało, oczy wielkie i chwilę później było pozamiatane. Mówi się, że to błąd maklera, ale jakoś w to nie wierzę. Przy okazji powiem, że lepiej trzymać się z dala jeśli nie jest się traderem z parkietu. Niepełna informacja i opóźnienia nie sprzyjają spekulacji. Obserwowałem też pary złotowe i niestety dla kredytobiorców w walucie obcej mam złe wiadomości. Raty kredytów będą znacząco wyższe niż przewidywane. Przy okazji złoty zaliczył targety przewidziane przeze mnie wczoraj.
Dzisiejszy dzień może być ciekawy. Rynki są rozchwiane, dane ciekawe. HPI o 10.00 z Wielkiej Brytanii, 14.30 to dane z rynku pracy z Kanady i USA (Payrolls). Jest duża szansa, że dane po prostu rozruszają rynek, albo spowodują korekty, albo poczekamy na nowe low. Sytuacja na świecie nie jest ciekawa. zamieszki w Grecji, problemy parlamentarne w Wielkiej Brytanii i potężne emocje na parkietach.
Grecja utopiona
Ostatnio pojawia się Grecja, Grecja i Grecja. W dodatku jeszcze Goldman Sachs. Niestety te dwa problemy mają główny wpływ na rynki finansowe, zarówno na rynek walutowy jak i rynek kapitałowy. Sytuacja nie jest co prawda taka jak podczas kryzysu, ale nastroje i zaufanie pogarszają się z każdym dniem. Nie ważne jak to się skończy, ważne co to zmieni.
Burzliwy poświąteczny tydzień
Pierwszy, pełny tydzień kwietnia okazał się dość znaczący na rynku walutowym. Wolny poniedziałek w Azji i Europie, początkowe umocnienie się dolara, piątkowe odreagowanie euro, interwencja NBP, obniżenie ratingu Grecji, podwyżka stóp procentowych w Australii, a pozostawienie ich na niezmienionym poziomie w Euro Zone i Wielkiej Brytanii. To stwarza dobre prognozy na następny tydzień.




