Wyborcza sieczka 2011

Dziś poznaliśmy wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie nowych zasad wyborów przedstawicieli władzy w Polsce. Na szczęście większość nowych przepisów jest zgodna z Konstytucją RP i możemy liczyć na kilka udogodnień, jednak najważniejsza sprawa, przynajmniej dla mnie, nie została ostatecznie rozwiązana i znowu będę musiał patrzeć na twarze polityków wielkości kilku pięter budynku. A miał być tak pięknie…

Continue reading

Przejawy hiperdemokracji

Nigdy wcześniej nie sądziłem, ze przyjdzie mi krytykować demokrację. A jednak taki dzień nadszedł, szkoda, że nie wcześniej. Z każdym dniem uczę się czegoś nowego, tym razem padło na demokrację. Niestety muszę uprzedzić, że nie znajdziecie tutaj żadnych wezwań anarchistycznych i totalitarnych. Nadal lubię demokrację, ale demokrację racjonalną, a nie wspomnianą w tytule hiperdemokrację. Jednak ma nieustanne wrażenie, że ona nam grozi…

Continue reading

Aby dać biednym trzeba zabrać… biednym?

Tak w skrócie można sformułować działania rządu RP w sprawie rozwiązywania problemów z budżetem państwa. Nie interesuje mnie cała polityczna awantura wokół tego tematu, interesują mnie suche fakty i wpływ działań Państwa na portfel i działania podatnika. Tego zwykłego, bo co mądrzejsi już dawno rozwiązali problem płacenia podatków w Polsce.

Continue reading

Świat bez Internetu? Niemożliwe?

O tym „eventcie” wiedziałem już wcześniej, jednak dzisiaj na jednym z dużych polskich portali informacyjnych pojawiła się informacja, że na początku maja ma być przeprowadzone głosowanie nad pewnymi aktami prawnymi, które w praktyce mogą zmienić oblicze świata, choć po zapoznaniu się z nimi wydają się absurdalne. A im bardziej coś jest absurdalne, tym bardziej w tym świecie prawdopodobne.

Continue reading

Demokracja XXII wieku?

Polityka, ach polityka. Gdyby jej nie było, życie było by proste. Niestety żyjemy w takim świecie a nie innym i trzeba raz na 4 lata (albo i częściej) dokonać wyboru, często decydując się na mniejsze zło. A gdybyśmy tak nie musieli wybierać? Gdyby nad projektami ustaw mógł głosować każdy obywatel na zasadzie podobnej do referendum? I dlaczego nigdy tak nie będzie?

Continue reading