Cóż, choroba zawsze psuje plan, który trzeba wykonać i tak się stało i tym razem. Jednak już czuję się lepiej, pozostało mi tylko kilka wizyt kontrolnych oraz stanięcie na nogi bez kul. W międzyczasie muszę nadrobić zaległości w publikacjach na blogu oraz zrobić kilka planowanych rzeczy. Ta notka z założenia jest wielo-tematyczna, bo trzeba trochę opowiedzieć o mienionym okresie.
(Wielki) powrót
3