W tym wpisie przedstawię skrótowo swoje oczekiwania, co do odczytów jutrzejszych danych dotyczących bezrobocia w USA, a konkretnie wartości Non-Farm Payrolls, które określają zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Figury z listopada i grudnia były zaskakująco dobre, a jakie będą styczniowe?
Tag Archives: bezrobocie
Weekly sum up [10-16.10.2011]
Drugi pełny tydzień października przynosi początek publikacji wyników kwartalnych na Wall Street i budowania nowych nadziei na kolejne tygodnie. I choć wiele spraw pozostało nierozwiązanych, traderzy odetchnęli, eurodolar i indeksy giełdowe odrobiły część strat. Poniżej najważniejsze wydarzenia tygodnia, a w nawiasach pozwoliłem sobie na skomentowanie niektórych.
- produkcja przemysłowa w Wielkiej Brytanii spadła o 0,3% m/m, oczekiwano spadku 0,1%;
- wielkość bezrobocia GB osiągnęła poziom niewidziany od 17 lat, a stopa bezrobocia wynosi 8,1%;
- ale za to stopa bezrobocia w Australii spadła z 5,3% do 5,2%;
- CPI w Chinach wyniosło 6,1%, zgodnie z oczekiwaniami, lecz PPI spadło do 6,5%, oczekiwano 7%. Rodzi to obawy o potencjalne spowolnienie chińskiej gospodarki;
- mieszane piątkowe dane z USA, sprzedaż detaliczna wzrosła o 1,1% (bazowa o 0,6%), lecz Consumer Sentiment wyniósł 57,5 vs 60,2 prognozy;
- szczyt G20 wystosował do Eurozone komunikat, żeby zrobiła porządek na własnym podwórku (w momencie pisania tej notki nie było jeszcze oficjalnego komunikatu);
- Dexia została wykupiona przez belgijski rząd (w zasadzie część warta ok. 4 mld €);
- Chiński rząd dokapitalizował największe rodzime banki;
- BoE musiał częściowo wycofać się ze swoich planów QE, choć wydaje się to jednostkowym przypadkiem;
- natomiast QE3 w wykonaniu FED jest niewykluczone, jeśli tylko gospodarka będzie słabnąć w przyszłości;
- S&P obniżyło rating Hiszpanii do AA- z perspektywą negatywną (nie miało to większego wpływu na rynki finansowe);
- IMF może pomóc przy lewarowaniu funduszu EFSF;
- mówi się, że redukcja długu Grecji wyniesie 50%, lecz banki posiadające obligacje nie chcą się zgodzić na aż taki haircut;
- w ciągu tygodnia S&P 500 zyskał ok. 2,5%, DJIA +1,85%, FTSE 100 +1,25%, DAX ok. +2%, WIG20 +1,55%;
- Alcoa zarobiła 15 centów na akcję, oczekiwano 22 centów, Google zarobiło $9,72 na akcję, oczekiwano $8,74; JP Morgan zarobił $1,02 zamiast prognozowanych $0,96;
- Platforma Obywatelska wygrała wybory parlamentarne w Polsce i prawdopodobnie razem z PSL stworzy koalicję rządzącą (czyli nic się nie zmieniło);
- przez cały świat przeszła fala protestów przeciwko bankierom i systemowi, którego podstawą jest kapitalizm (protestujący myślą, że coś zmienią, a Polsce żal było patrzeć na te wydarzenie);
- w następnym tygodniu będzie publikacja wielu ważnych danych makro, lecz najważniejszy jest niedzielny szczyt EU;
Większy przegląd głównych walut
Dawno nie było, a okres jest niemal idealny, a więc pora się przyjrzeć dolarowi, euro, frankowi szwajcarskiemu i jenowi japońskiemu nieco bliżej. Przez ostatnie dni obraz zmienia się na tyle, żeby móc zacząć myśleć o tendencjach na najbliższe miesiące. Mocny frank i dolar? Euro w odwrocie? Czemu nie, szczególnie, że czarne chmury ciągle wiszą nad strefą euro.
Jen na koniec tygodnia
Ten tydzień obfitował w różnego rodzaju dane makroekonomiczne i (nie)zaskakujące zmiany kursów głównych par walutowych. Można obserwować poniedziałkowe umocnienie dolara oraz drugą cześć: od wtorku, powolne umacnianie pozostałych walut. Jak wiadomo, pierwszy piątek miesiąca, był po raz kolejny, momentem wyjaśniającym tygodniowy miszmasz…
Prognoza zawsze będzie tylko prognozą
Jako, że jestem już w połowie egzaminów i mam chwile przerwy, postanowiłem odnieść się do ostatnich doniesień dotyczących wzrostu gospodarczego w Polsce. Doniesień z nie byle jakiego źródła, bo aż z Komisji Europejskiej. Doniesień, które wywołały burzę w szklance wody. Doniesień, które są idealne dla populistycznych partii. A to wszystko dlatego, że ludzie nie rozumieją jednego faktu…