Temat od kilku miesięcy jest ważny, bo pokazuje, czy rynek ufa emitentom i na ile wycenia ich dług. Temat stał się też bardzo medialny. Tematowi przygląda się już bardzo wielu traderów, ekonomistów, dziennikarzy a nawet zwykłych ludzi. To oznacza, że temat został wyczerpany i oprócz kilkunasto-pipsowych ruchów nie występują żadne efekty. Tym bardziej makroekonomiczne. Oto wyniki ostatnich aukcji:
10 stycznia 2012r. Grecja sprzedała 26-tygodniowe bony skarbowe o wartości 1,625 mld EUR. Średnia rentowność ukształtowała się na poziomie 4,9%, natomiast stosunek popytu do podaży sięgnął 2,8.
9 stycznia 2012 roku Niemcy sprzedały 6-miesięczne bony skarbowe o wartości 3,9 mld EUR. Średnia rentowność ukształtowała się na poziomie minus 0,0122%, natomiast stosunek popytu do podaży sięgnął 1,8.
5 stycznia 2012 Francja sprzedała obligacje o łącznej wartości 7,963 mld EUR z początkowo oferowanej puli 7-8 mld EUR. Szczegóły aukcji:
- październik 2021; wartość: 4,02 mld EUR; rentowność 3,29%; popyt/podaż 1,643;
- październik 2023; wartość: 0,69 mld EUR; rentowność 3,50%; popyt/podaż 3,225;
- kwiecień 2035; wartość: 1,088 mld EUR; rentowność 3,96%; popyt/podaż 2,016;
- kwiecień 2041; wartość: 2,165 mld EUR; rentowność 3,97%; popyt/podaż 1,817.
4 stycznia 2012 roku Portugalia sprzedała 3-miesięczne bony skarbowe o wartości 1 mld EUR. Średnia rentowność ukształtowała się na poziomie 4,346%, natomiast stosunek popytu do podaży 2,4.
4 stycznia 2011 roku Niemcy sprzedały 10-letnie obligacje o wartości 4,057 mld EUR. Stosunek popytu do podaży wyniósł 1,3. Średnia rentowność ukształtowała się na poziomie 1,93%.
Dane pochodzą z portalu Macronext. Jak widać, wyniki dla krajów Eurozone wyniki mają dość pozytywny wydźwięk. Reakcja eurodolara mieściła się w granicach business as usual. Poza tym, jeśli będzie trzeba papiery kupi Bundesbank lub ECB. Dlatego nie warto już przywiązywać jakiejkolwiek uwagi do aukcji papierów skarbowych w kontekście rynku walutowego.