FxPro, czyli 3 lata dobrej roboty

Nieco ponad trzy lata temu po raz pierwszy postarałem się ocenić tego brokera, a było to niedługo po rebrandingu z North Finance. Już wtedy był to wg mojej oceny dobry broker, w zasadzie najlepszy zaraz po niegdysiejszych brokerach ECN. Przez te trzy lata wiele się zmieniło i warto o tym wspomnieć. Dlaczego? Bo to dobra alternatywa dla polskich firm brokerskich.

Continue reading

Wyborcza sieczka 2011

Dziś poznaliśmy wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie nowych zasad wyborów przedstawicieli władzy w Polsce. Na szczęście większość nowych przepisów jest zgodna z Konstytucją RP i możemy liczyć na kilka udogodnień, jednak najważniejsza sprawa, przynajmniej dla mnie, nie została ostatecznie rozwiązana i znowu będę musiał patrzeć na twarze polityków wielkości kilku pięter budynku. A miał być tak pięknie…

Continue reading

O licencji maklera i doradcy ciąg dalszy

Mój ulubiony magazyn o tematyce ekonomiczno-biznesowej, czyli Forbes opublikował artykuł o licencjonowaniu maklerów i doradców inwestycyjnych w Polsce. Bardzo ciekawy tekst, który polecam i to nie tylko ja, ale też Astra na swoim blogu wspomniał o tym i rozpoczął dyskusję w komentarzach. Zapraszam do niej a także do wypowiedzi u mnie w komentarzach, bo być może coś zmieniło się od ostatniej, przy wpisie pt. „O zniesienie licencji maklera i doradcy wojenka„.

Made in zewsząd

Ostatnimi dniami zastanawiałem się nad rozwojem gospodarczym, produkcją przemysłową i tendencjami w rozwoju nowych produktów i usług. Temat ogromny i trudno zauważalny w życiu codziennym, a trzeba go jakoś umieścić w życiu zwykłego człowieka, który nie jest związany z analizą procesów gospodarczych jako takich. I gdzie tu widać rozwój gospodarczy?

Continue reading

Dlaczego warto być hipokrytą?

„Hipokryzja jest zła, niemoralna, bezsensowna, idiotyczna, dla słabych ludzi”, takimi stwierdzeniami bombardują nas różne środki przekazu każdego dnia, politycy, dziennikarze, osoby publiczne, nasi znajomi. Sami hipokryci. Twierdzą, że raz przyjętych zasad moralnych powinniśmy bronić jak niepodległości, żeby zaraz po swoich tyradach, zaprzeczać samym sobie, tyle, że bez rozdźwięku. Dlaczego więc nie być jednym z nich? Ba, prawdopodobnie jesteś! A skoro już jesteś, to czy nie warto być nim świadomie? Czy nie warto ułatwić sobie życia, wyrzucić sztywne zasady i stać się szczęśliwym człowiekiem?

Zapraszam do przeczytania całości na portalu Eioba.