Czasem zastanawiam się, czy pewne rzeczy robi się faktycznie by zbudować wartość dodaną, by ją potem wykorzystać, czy też niektóre rzeczy robi się dla samych siebie. Niestety ostatnio bardzo często mam do czynienia ze sztuką dla sztuki i tym, że nie można później tego wykorzystać. Ot, taki los pragmatyka.
Archive for the 'Felietony' Category
Co jakiś czas inwestorzy dokonują rewizji swoich portfeli i zastanawiają się na nowo nad ich strukturą i instrumentami bądź papierami wartościowymi, które tam się znajdą. Spróbuję dokonać krótkiej analizy podziału portfeli pomiędzy różne instrumenty adekwatnej do chwili obecnej i zaprezentować kilka ciekawostek, instrumentów które można do tych portfeli dodać.
Dziś w USA i Chinach mają wolne, na rynku niewiele się dzieje, pora na luźniejsze tematy. Dziś wypadło na edukację państwową w Polsce. Postaram się skupić na studiach wyższych, choć te są dość „odporne” na bycie niezadowalającymi. Przynajmniej w porównaniu do innych szczebli edukacji. Jednak i tu wszystko zależy od uczelni, jej tzw. obciążenia wiedzą i przede wszystkim jej możliwości finansowych.
Sesja zakończona, w pełni do przodu, teraz można odpocząć. Za wiele o studiach nie pisałem od momentu ich wyboru, czas podsumować parę rzeczy. Takie podsumowania za często nie będą się pojawiały, raczej półrocznie. Jak an razie zdaje się potwierdzać fakt, że co jak co, ale studia wybrałem dobrze.

Najnowsze komentarze