iPodyzacja społeczeństwa

Bardzo często mówi się o tzw. makdonaldyzacji społeczeństw, lecz moim zdaniem ten termin przestał być aktualny. Logo McDonald’s lepiej zastąpić logiem Apple i w tym wpisie wyjaśniam dlaczego. Można rzec, że globalizacja wkracza na wyższy poziom swej złożoności. Towarzyszy temu pewien brutalizm, schematyzm i ogólna głupota.

Makdonaldyzację męczyłem na swoich studiach, na przedmiocie zwanym zarządzanie, dość długo. Wtedy naprawdę było mi wszystko jedno, bo uważałem, że mnie nie dotyczy. Teraz wiem, że jednak mnie dotyczy i nadal jest mi wszystko jedno. Nie oceniam, czy takie tendencje są złe czy dobre w ogólnym rozumieniu tych słów. Sama makdonaldyzacja polega na zalaniu ludzi produktami typu: szybko, dużo, tanio. Jednocześnie tym samym i wszędzie. Standaryzując wszystko pozbawiamy ludzi człowieczeństwa, są tylko bezdusznymi konsumentami. Takie staje się społeczeństwo, takie staje się życie.

Ale ktoś pewnie pomyślał, że tak nie może być. I wymyślił coś nowego. Pozostawiono szybko i dużo, lecz tanio zamieniono na drogo. Nadal człowiek jest tylko konsumentem, lecz teraz płaci duże pieniądze za możliwość konsumowania. Z konsumpcji zrobiono produkt luksusowy, elitarny, dostępny tylko dla nielicznych. To oni mogą pokazać swoim znajomym, że są tak zajebiści, że mogą sobie pozwolić na jakiś produkt. Znajomi z zazdrości też go kupią, a gdy rynek się nasyci wypuszczamy kolejny „elitarny” produkt. Moim zdaniem to wyższy poziom manipulacji konsumentem. Co ciekawe, ten pogodzony ze swoim losem uczestniczy w tym procederze.

Steve, musisz mi wybaczyć, że przypisuję to Apple, ale wasze produkty, jak mało które, wpisują się w przyjętą przeze mnie definicję. Czy nie było i nie jest tak z iPodem, który ma za sobą kilka generacji, a fani kupują każdą kolejną? Czy takim samym hitem nie jest iPhone? Czy następnym produktem nie jest iPad? Co ciekawe w kolejkach w iSpotach, by pobawić się tym „cudem techniki” stoją zwykle ci, których na to nie stać. Ci, których stać albo już go mają albo też już go mają… w dupie.  A może produkt z innej stajni? Telewizor 3D? Czy obraz 3D lub HD wpływa na treść merytoryczną programu, filmu? A przepraszam, nie wpływa, bo jej nie ma.

Niestety, globalizacja doszła do momentu, w którym wkroczył podział na bogatych i biednych. O ile wcześniej produkt był dla każdego, to kogo dziś nie stać na hamburgera? Nawet lumpa z Centralnego stać. A tego przemysł handlowy nie lubi, bo nie ma wysokich marż, a rynek ma określoną pojemność. Dajmy więc drogi produkt, którzy kupią bogaci i spowodują, że każdy, kto nie chce się poczuć biedny, zadłuży się i też ten produkt nabędzie. Lub zdobędzie pieniądze winny sposób. Bo trudno mi uwierzyć, że wymalowaną czternastkę tak po prostu stać na iPoda/wypasiony telefon/markowe ciuchy/niepotrzebne skreślić z pracy przy roznoszeniu ulotek lub wyprowadzaniu psów. Wiem, generalizuję. Ale czy do końca…

Dlaczego w ogóle o tym piszę? W końcu ostatecznemu odbiorcy jest wszystko jedno czy jest osłem czy baranem. Owszem, lecz ci bardziej świadomi konsumenci będą tylko głupcami, a nie czymś bezmyślnym. Świadomi odbiorcy wybiorą tańszy substytut lub zdecydują się na zakup produktu, tylko wtedy, gdy będzie ich na niego stać, bez rezygnacji z innych wydatków. W końcu świadomi konsumenci nie dadzą sobie wcisnąć głupoty i nie ulegną trendom znanym z TV, czyli tabloidyzacji, która dla mnie jest zapychaniem umysłów tematami zastępczymi, talk by ludzie nie zorientowali się jakimi są osłami czy baranami. W końcu świadomy człowiek czytając te słowa zobaczy ironiczny uśmieszek… Ech, gdyby życie było idealne, z pewnością tak by było. Mnie wystarczy, że świadomy konsument chwilę się zastanowi, a potem może z powrotem rzucić się w wir konsumpcji…

Gdzie to ma miejsce? Wydaje się, że tylko w dużych aglomeracjach, że w krajach rozwiniętych? Błąd. To dzieje się wszędzie. Niezależnie czy jest to mała wioska w Lubelskiem czy duże miasto w USA. Niektórzy powiedzą, że to lans, szpan, brawura, idiotyzm, prostactwo. Ja powiem, że to całkiem dobry system zarabiania pieniędzy przez wyznaczających trendy. Winą w końcu obarczamy kogoś, kto kupił, a nie wyprodukował. A zastanawialiśmy się, dlaczego kupił? Dlaczego my kupujemy? Nasza wewnętrzna potrzeba? Tak, oczywiście.

Konsumpcjonizm. Zdecydowanie tak. Ale w swojej najwyższej postaci. Wykorzystajmy tych, którzy nie mają nic. Niech się zadłużą. Nie ma problemu, z tym, że nie oddadzą, ich długi kupią przecież inni frajerzy, też biedni, w wyspecjalizowanych produktach bankowych. I tak te wszystkie sfery łączą się. Łączą się w system, którego zadaniem nie jest jak największy zysk. Jego zadaniem jest władza. Ok., ale tu wchodzę trochę w ideologię, której być nie powinno. Chcę tylko zaznaczyć, że jestem pełen podziwu dla stopnia wyrafinowania tego systemu…

Jak znam życie, zaraz po publikacji pojawi się tekst: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem”. Tak, jestem częścią tej machiny, tak, korzystam z masowości, tak, mam iPoda, szpanerski telefon, markowe ciuchy, żyję tak jak inni, fitness, piwko, masowa rozrywka. Ale to już temat na inny felieton…

Podobne artykuły

3 thoughts on “iPodyzacja społeczeństwa

  1. Sama esencja:) W sumie to temat-rzeka, szacunek, że ująłeś to tylko w kilku słowach:) Ludzie myślą, że są fajni jak wydadzą kupę kasy, żeby błyszczeć w towarzystwie i przykozaczyć przed innymi, a tak naprawdę to ciemnota, tyle, że z pieniędzmi:)

    Pamiętam sytuację, była akcja w metrze, jak kilkunastu studentów przystrojonych w białe koszulki z logiem-wiadomo-jakim spacerowało na Politechnice z iPodami w ręku, pokazując, jakie to fajne, cool i trendy. Szczyt idiotyzmu, jak dla mnie, ale snobi to podłapią, polecą, kupią i będą znowu udawać, że czytają książki w metrze/autobusie/tramwaju, ale w jeszcze bardziej ekstrawagancki sposób.

    Firefox 3.6.13Windows Vista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: