Ostatnio do traderów indywidualnych docierają informacje od brokerów, że do 18 października brokerzy zarejestrowani w USA muszą dostosować warunki handlu do nowych regulacji CFTC (Commodity Futures Trading Commission) dotyczące transakcji Forex, które są bardziej szczegółową implementacją Dodd-Frank Act podpisaną przez prezydenta Obamę 21 lipca tego roku. Co to oznacza dla spekulanta walutowego? Wszyscy brokerzy z USA muszą wprowadzić ograniczenia dźwigni finansowej, dla głównych par walutowych do 50:1, a dla pozostałych do 20:1. Jeżeli używasz zasady 1% (do powiedzmy 5%) i nie otwierasz kilkunastu pozycji na raz oraz nie korzystasz z hedge to zmiany będą nieznaczne. Inni traderzy powinni się jednak zainteresować firmami z Europy, gdyż tu regulacje na razie pozostają bez zmian. Więcej można przeczytać w specjalnym dokumencie oraz podyskutować na forum. A jaka jest Wasza opinia na temat nowych regulacji?
Co Ci dało to Międzyuczelniane Forum Dealerów Bankowych?
Wcześniej pisałeś że byłeś drugi ale co dalej?
Była kolejna notka o warsztatach, a potem – prawdopodobnie jest pan za młody i mamy pana gdzieś.
Kiedyś najlepszym uczestnikom warsztatów proponowano praktyki. Widocznie nikomu z ACI już się nie chce :/
Teraz w końcu mamy zastój, może nikt im nie jest potrzebny. W tym roku dwa banki oferowały praktyki, kto je dostał – nie wiem.
Obecnie banki chętnie proponują praktyki w sekcjach korporacyjnych natomiast sekcje tradingu przenoszone są do większych centrali(Londyn) bądź zmniejszają kadrowy skład zespołów. Praca tradera jest dosyć stresująca i wyczerpująca toteż kiedyś pracowali na tych stanowiskach ludzie bardzo młodzi. Obecnie nikt posady nie chce odstępować więc oczywistym kierunkiem jest zagranica.