Warszawa #9

Dziś trochę o zabudowanie w centrum miasta, drugiej linii metra i ogólnie o bezładzie w ładzie stolicy, czyli dworcu centralnym. Ostatnio za często bywam w centrum i widzę co widzę. Ale powoli, niczym promienie słońca zza chmur, pojawiają się zmiany na lepsze, albo przynajmniej ich obietnice. Lepsze to niż nic powie nie jeden, a ja zastanowię się czemu dopiero teraz?

Sezon ogórkowy w pełni, powoli kończą się dni dobre i wygodne, najlepszy okres na remonty, gdyż połowy miasta nie ma w mieście. Niestety niewiele się dzieje. Albo kontynuowane są te, które trwają i trwają, albo dzieją się rzeczy mniej ważne. No, może oprócz remontu ulicy Emilii Plater, który i tak wygląda jak mało znacząca budowa.

I od tego remontu zaczniemy wycieczkę po ścisłym centrum. Cała, całkiem spora ulica, łącząca Aleje Jerozolimskie ze Świętokrzyską. Całkiem wygodny i użyteczny skrót, którego zamknięcie spowodowało spore korki. Ale fakt, remont potrzebny, gdyż ulica nie była „ruszana” przez wiele lat i została doprowadzona do takiego stanu, że nawet zamykając oczy, było wstyd. Teraz nowa nawierzchnia, buspasy (zupełnie nie wiem po co na tak krótkiej ulicy), odnowione chodniki i zamiast parkingu na środku ulicy, alejki na kształt DNA. Spotkało się to z ostrą krytyką, gdyż miejsc parkingowych w centrum stolicy jest jak na lekarstwo. Co ciekawe pod ulicą ma powstać parking podziemny, przez co zostanie ona rozkopana, ale na szczęście za jakieś 15-20 lat, bo wcześniej nie znajdą się na to pieniądze…

Skoro już jesteśmy tutaj to grzechem byłoby nie wspomnieć o legendarnej już Złotej 44, prestiżowej inwestycji, pięknym apartamentowcu, obecnie na etapie kilkunastokondygnacyjnego betonowego szkieletu. Budowa została wstrzymana na początku kryzysu z powodu niewypłacalności ORCO, ale ten stan ciągnie się przez różne protesty mieszkańców okolicznych budynków, ale dziś wojewoda rozwiązał ten problem i pozwolenia na budowę nie cofną, co oznacza, że niedługo na budowie pojawią się robotnicy i może do 2012 roku kolejny wysokościowiec będzie chlubą stolicy…

Zaraz obok mamy coś, co gdyby było zadbane, mogłoby być jednym z lepszych miejscu użyteczności publicznej. Niestety smród z budek z jedzeniem, bezdomni, ogólne zapuszczenie i brak porządnego sprzątania od kilkunastu lat robią swoje. Chodzi oczywiście o Dworzec Centralny i jego podziemia. Za każdym razem, gdy tam jestem mam wrażenie, że całkiem dobrą architekturę po prostu zniszczono. Podejrzewam, że same sprzątanie nie wystarczy, ale przynajmniej będzie jaśniej i mniej śmierdziało. Może. Ciekawe czy tek ok. 50 mln jest tego warte.

I kończymy nasze małe tour na budowie centralnego odcinka drugiej linii metra. Budują ją już na papierze od jakichś dwóch lat. Prace maiły się zacząć już w kwietniu, wczoraj odtrąbiono oficjalny start przygotowań, ale tak naprawdę we wrześniu wybudują szyb startowy dla TBM. Zamkną dość ważną ulicę w centrum w sam raz na koniec wakacji. Dobrze jak do wiosny sprowadzą maszyny i zaczną drążyć tunele. A wybudowanie stacji? Podejrzewam, że koniec 2013 roku to optymistyczny wariant. Tak, czy inaczej pewnie odczuję na własnej skórze tę budowę.

Nie polecam przyjazdu do Warszawy w czasie tego logistycznego, khymm…, armagedonu. Wiem, że nie będzie tak źle, po kilku dniach się wszyscy przyzwyczają, ale takie nagromadzenie nieskończonych remontów i rozpoczynających się nowych jest nie do pomyślenia. Mimo to… jest mi wszystko jedno!

Podobne artykuły

5 thoughts on “Warszawa #9

    • Dobra, ponieważ zachciało mi się polemizować, to będzie trochę trwało.

      Zebrę widziałem, projekt elewacji bardzo pomysłowy, ale to tylko jeden z wyjątków. Wiem, że mamy sporo fajnych projektów, cześć jest nawet realizowana, ale w ścisłym centrum (czyli most Poniatowskiego do skrzyżowania z Towarową i po stacji metra na północ i południe) jest syf. Wybacz, ale chodnik powinien być równy, a coś co zaczęto – skończone. Tu nie chodzi o pojedyncze budynki, tylko cały ciąg jako taki. A jedyne zadbane miejsca w Warszawie to Nowy Świat – Krakowskie Przedmieście – Stare Miasto i Aleje Ujazdowskie, które niedawno przeszły generalny remont.

      A jeśli mi nie ufasz, możemy się przejść po centrum i udowodnię Ci w 10 min, że jest syf :D

      Druga sprawa to realizacja projektów. Jak jest z metrem – każdy widzi. Rozumiem, trzeba przygotować dokumentację, rozważyć scenariusze itp. Ale koordynacja z innymi inwestycjami powinna być lepsza, bo inaczej czeka nas coś, czego jeszcze nie było (albo już dano nie było). A tego szczerze mówiąc, jako mieszkaniec, wolę uniknąć. A niestety nie mogę z kilku powodów omijać centrum.

      Firefox 3.6.8Windows Vista
  1. omg… podałem przykład, że jednak coś robią, a Ty postanowiłeś się spiąć.. ;)

    To że jest syf to do tego nie musisz mnie przekonywać, jest tak samo jak w każdym innym mieście. Różnica polega na tym, że i tak Warszawa jest jednym z najszybciej rozwijających się miast w Polsce, i mimo, że jest jeszcze wiele do zrobieni, to i tak przynajmniej „coś ” robią. I naprawdę wiele rzeczy już widziałem, żyje w tym mieście trochę dłużej niż Ty i trochę więcej miejsc już widziałem i wciąż twierdzę, że jeszcze nie jest aż tak źle (oczywiście porównuje z innymi miastami w Polsce a nie na świecie). :)

    Google Chrome 5.0.375.126Windows XP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: