Recenzje książek #10 „Super Trader” Van K. Tharp

Książka-killer z tytułu, zawartości i autora. Teoretycznie zawiera wszystkie wskazówki pozwalające zarabiać pieniądze na dowolnym rynku finansowym i stać się rzeczonym super traderem. Prosta, przystępna i na polskim rynku niedostępna. Czy jest warta swojej ceny, czy jest tylko książką mającą korzystać z reputacji autora? Co nowego zafundował nam dr Van Tharp na koniec dekady?

Ta recenzja jest wyjątkowa. Po pierwsze to jubileuszowa, dziesiąta książka. Po drugie książka niedostępna w Polsce, napisana w języku angielskim. Po trzecie autorem jest znany na całym świecie coacha traderów, co wymaga bardzo poważnego potraktowania tematu. A po czwarte jest to pierwsza w Polsce recenzja tego dzieła. Zrobiłem trzy strony notatek czytając tę książkę i muszę przyznać, że wywołuje ona bardzo mieszane odczucia.

243 strony, pięć rozdziałów na tematy: pracy nad sobą, pisaniu biznesplanu, rozwoju systemu pasującego do tradera, zarządzaniu wielkością pozycji oraz kilku dodatkowych pomysłach na koniec. Najwięcej zajmuje rozdział pierwszy, bo prawie 100 stron, co daje ok. 5/12 zawartości książki. Nadal ktoś twierdzi, że praca nad sobą (psychologiczne aspekty tradingu) nie ma znaczenia? W tym rozdziale autor tłumaczy jak ważna jest odpowiedzialność za swoje działania, zaangażowanie, objaśnia porażki w motywacji, znaczenie wymówek, radzi jak walczyć z przeciwnościami i podaje wiele przydatnych narzędzi kształtujących nasz charakter. Strategia spojrzenia z perspektywy na nasze działania, próby w wyobraźni czy przewartościowanie swoich sądów o rynku i nie tylko, to dobre przykłady takich ćwiczeń.

W drugim rozdziale dr Tharp mówi o potrzebie posiadania biznesplanu. Nie trading planu, tylko biznesplanu. Trading plan jest jego częścią. Trading trzeba traktować tylko i wyłącznie jako dobry biznes, inaczej nie ma się aż takiej motywacji do jego prowadzenia. Biznesplan oprócz opisania naszej strategii powinien zawierać też plan awaryjny na wszelkie możliwości takie jak problemy z internetem, telefonem i innymi mediami jednocześnie, wypadek bliskiej osoby, a nawet trzecia wojna światowa. Oprócz celów trzeba tez zapisać swoje użyteczne przekonania i o wiele więcej. To rozszerzyło mój pogląd na plan pracy. Kolejny rozdział to stwierdzenie, że poziom wyjścia jest istotny i udowodnienie tego oraz wprowadzenie do idei R-mnożnika. Pojawia się także sześć zagadnień kluczowych dla idealnego systemu. Rozdział czwarty to przedstawienie wielu różnych modeli zarządzania pozycją i szczegółowe omówienie tylko modelu procentowego. Szkoda. Przeprowadzone symulacje potwierdzają wcześniejsze badania autora przedstawione w innych jego książkach. Rozdział piaty miał chyba być wisienką na torcie, mówi o najważniejszej zasadzie tradingu i życia: „keep it simple”, a także o tym jak nie popełniać błędów. Jednak ja po przeczytaniu tego rozdziału miałem ogromny niedosyt.

Sama książka wzbudzała we mnie różne odczucia podczas jej czytania. Po rozdziale dotyczących psychologii byłem zadowolony, po biznesplanie zadumany, po strategii mój entuzjazm powoli opadał. Zarządzanie wielkością pozycji nie wniosło jakichś przełomowych wniosków a ostatni rozdział pobudził tylko apetyt. Ogólnie odczuwam lekki niedosyt po przeczytaniu tej książki, tytuł sugeruje coś ekstra, a tak naprawdę czuję się jakbym otrzymał potwierdzenie tego co już robię. Wynika to chyba z tego, że do większości wiedzy zawartej w książce doszedłem sam. Jednak każdy, kto jeszcze tego nie wie, zaoszczędzi ogromną ilość czasu.

Wracając jeszcze do aspektów technicznych książki. Twarda oprawa, ekologiczny papier, wygodna wielkość czcionki, zaopatrzona w obrazki z tygrysem-traderem. Bardzo ciekawy pomysł, rozluźnia podczas czytania i wprowadza element humorystyczny. Książki nie da się zdobyć w Polsce, ja kupiłem ją za pośrednictwem sklepu Amazon za $17,79 (ok. 60 zł). Książka zdecydowanie warta swojej ceny.

Teraz kilka ciekawostek. Najwięcej w książce jest o rynku akcji, bo była ona pisana pod koniec 2008 roku i na początku 2009 pewnie trochę pod wpływem dużych spadków na giełdach. Jest tam też dość niewiele informacji o typach tradera, które mogą być wynikiem testu. Jest też sporo odniesień do Boga, ale nie godzą one w żadne odczucia religijne lub ich brak. Znajdziemy tam także odniesienia do książki „Market Wizards” J. Schwagera oraz do poprzednich książek Van Tharpa, najwięcej do „Trade Your Way to Financial Freedom”, znanej w Polsce jako „Giełda. Wolność. Pieniądze. Poradnik Spekulanta„. Pojawia się także statement jednej ze strategii na rynek Forex, która z 13 tys. dolarów zrobiła ponad 2,2 mln, czyli ponad 1000% w 15 tygodni. Ciekawe podejście.

Mądrości życiowe. To moja interpretacje niektórych, naprawdę dobrych fragmentów książki, nie ma tu cytatów. Po resztę odsyłam do samej książki.

  • nie myśl o sobie jako o przeciętnym inwestorze, jesteś wyjątkowy;
  • spójrz na wszystkie swoje działania z różnych perspektyw: swojej, osoby postronnej, brokera, niezależnego obserwatora;
  • skup się na stanie bytu, a nie na myśleniu czy naśladowaniu najlepszych, bądź taki jak oni;
  • nie mów, że coś nie działa, mów dlaczego to nie działa, żeby móc to zmienić;
  • rynki są nieefektywne, bo człowiek nie umieją efektywnie przetwarzać informacji, nie przewiduj co zrobią nieefektywni spekulanci, bądź bardziej efektywny;

Mógłbym tak jeszcze wiele pisać o tej książce, ale trzeba zbliżać się do konkretów. A oto one.

Zalety tej książki to:

  • temat rzadko poruszany w ogólnodostępnej literaturze przedstawiony w przystępnej formie;
  • dużo ćwiczeń i metod pracy nad sobą;
  • pod koniec ważnych części – test zmuszający do zadania sobie ważnych pytań;
  • dobry stosunek ceny do jakości zawartości;
  • ilustrowane wstawki, wygodna czcionka, dobra jakoś samej książki;

Wad nie ma wiele, ale trzeba wyróżnić:

  • niedostępność na polskim rynku (bezpośrednio, nawet w języku angielskim, tak by wysyłka nie trwała dwa tygodnie);
  • reklama własnych produktów (typowa dla autorów amerykańskich), typu szkolenia, newslettery itp.
  • zacytowanie za krótka i może pozostawiać niedosyt;

Dla kogo? Początkujący będą zadowoleni, jeśli tylko zrozumieją przesłanie. Średnio-zaawansowani odnajdą drogą postępowania, a zaawansowani być może przemyślą niektóre elementy swoich strategii. Jeśli rozumiesz, że psychologia jest najważniejsza, zarządzanie wielkością pozycji jest kluczową sprawą, a dodatkowo masz dobrze opracowanie strategie i nie narzekasz na swoje wyniki na rynku – ta książka będzie tylko potwierdzeniem tego, do czego sam już doszedłeś i możesz ją przeczytać w celach rozrywkowych. Ale każdy, kto jeszcze sobie tego nie uświadomił i nie wie jak wprowadzić to w życie – musi ją przeczytać. Zdecydowanie polecam.

Podobne artykuły

5 thoughts on “Recenzje książek #10 „Super Trader” Van K. Tharp

  1. Im dłużej jestem na rynku tym coraz bardziej się przekonuje, iż największy sens mają książki z zakresu psychologii i rozwoju osobistego… ;) Dzięki za review, Super Trader będzie teraz moją następną pozycją. :)

    Google Chrome 5.0.375.125Windows XP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: