Stres-testy czy blef-testy?

Wczoraj opublikowano wyniki stres-testów dużych europejskich banków, nie zaliczyło ich siedem na dziewięćdziesiąt jeden jednostek. Nie wywołały one zbyt dużego zamieszania na rynkach, a same wyniki potwierdziły tylko dobre nastroje wśród inwestorów. Po co więc podawać do publicznej wiadomości tego typu informacje?

To dość ciekawe zjawisko, upubliczniania wyników stres-testów banków, miało chyba uspokoić rynki. Jak inaczej można wytłumaczyć chęć chwalenia się wynikami i wcześniejszych, niby nie celowych, przecieków? Miało to tylko i wyłącznie wzmocnić pozytywne nastroje co do Euro Zone. Dobrze, że jakiekolwiek banki nie zaliczyły testów, bo to ma świadczyć o ich dobrym przygotowaniu. Dobrze, że najważniejsze banki zaliczyły, bo to świadczy o ich sile. Dobrze, że inwestorzy pozytywnie zareagowali na wyniki, bo rynki potrzebują pozytywnych sygnałów. Wszyscy się cieszą, nie widząc problemu.

Testy wykazały braki w systemie na poziomie 3,4 mld euro (ok. 4,4 mld dolarów). Testu nie zaliczyły: Hypo Real Estate Holdings, ATE, Cajasur, Banca Civica, Diada, Espiga, Unnim. Słyszeliście kiedykolwiek, cokolwiek o którymkolwiek? Szczerze mówiąc, ja nie. Oznacza to, że testów nie zaliczyły tylko niewielkie (choć same w sobie dość duże), mało znane banki. Widocznie testy były tak skonstruowane, żeby każdy poważny i liczący się bank je zaliczył. Co prawda niedobór 3,4 mld euro robi wrażenie, ale jeśli porówna się to z sytuacja sprzed roku, kiedy w systemie amerykańskim brakowało 74,6 mld dolarów, dzisiaj nie ma powodów do obaw.

Trochę o metodologii testów. Zakładały spadek wartości aktywów giełdowych o 20%, obniżenie ratingów o 4 poziomy, teoretyczne drugie dno recesji. Dodatkowo badano reakcje na zmiany wartości długu Grecji, Portugalii i Hiszpanii. Nie jest znana dokładna metodologia tych testów, lecz już na podstawie tych danych widać, ze testowano niestandardowe, ale na pewno nie skrajnie ekstremalne sytuacje.  Nie widać, żeby przewidywano bankructwo jakiegoś kraju lub innych instytucji bankowych. Czyli test, ale nie test, przynajmniej wg mojej opinii.

EURUSD, godzinny, wskazuje, że w poniedziałek możliwy jest atak na 3000.

Kurs eurodolara nie zareagował na te dane przełomowo, po południu spadł o około 1,5 figury, by po wynikach powrócić na poziomy z rana. Granica 3000 nie została naruszona. Jednak S&P 500 przekroczył magiczną granicę 1100 pkt. i jest to niezwykle pozytywny sygnał. Co ciekawe inne dane praktycznie nie miały zbyt wielkiego wpływu ani na dolara  ani na indeks, lecz warto wspomnieć, że w USA obniżono prognozy dotyczące deficytu i wyniesie on tylko 1470 mld dolarów, zamiast przewidywanych 1554 mld. Ładne tylko, to prawie trzykrotny GDP Polski. Moim zdaniem to ważna informacja, ale jakby zniknęła w tym szumie…

Podobne artykuły

3 thoughts on “Stres-testy czy blef-testy?

    • A co za różnica, że na niebiesko czy czerwono? Po prostu kolor mi się podoba. A co do tego czy nowy system – do systemu temu tworowi jeszcze daleko, ale to jest jedna ze składowych. Więcej informacji będzie, jak już to spiszę.

      Firefox 3.6.8Windows Vista
  1. W Bloombergu w Londynie piętro informacyjne jest całe w niebieski bo jak mi powiedzieli jest to kolor sprzyjający koncentracji także jakbyś Nievinny potrzebował konkretnego argumentu to masz ;)

    IMO ten stress test to prawie taki sam hit jak te miliony za stwierdzenie że jabłko jest zdrowe- totalnie bezcelowe, jedna mała plotka jakiegoś polityka że któryś kraj ze strefy Euro jest niewypłacalny i leci Euro znowu w dół.

    Firefox 3.6Windows Vista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: