Ludzie zaczynający swoja przygodę z inwestowaniem lub spekulacją ciągle poszukują wzorca do naśladowania, informacji o tym jak to robić, przykładów transakcji, systemów handlu i wszelkich innych materiałów, które mogą w jakikolwiek sposób pomóc zrozumieć i zarobić na nie ukrywajmy dość trudnych rynkach finansowych.
Zwykle początkującym zaleca się użycie wyszukiwarki Google lub wyszukiwarki na forach internetowych. Jest to słuszne, gdyż na większość pytań odpowiedzi zostały już udzielone. Doświadczeni spekulanci szukają czegoś zupełnie innego i sięgają do specjalnych źródeł. Dlatego poniżej zamieszczam odpowiedź na pytanie: gdzie szukać informacji dla początkujących. Myślę, że dzięki temu będą wiedzieli, gdzie zajrzeć na początku i nie „męczyć” użytkowników for swoimi, często niepotrzebnymi pytaniami.
Pierwszy krok – tam gdzie najłatwiej, czyli Internet
Siadamy przed komputerem, włączamy przeglądarkę… i co dalej? Jeżeli nie wiemy czego szukamy to trudno użyć wyszukiwarki. Warto na początku zapoznać się z samym rynkiem, czyli ściągnąć jakąś platformę transakcyjną, otworzyć rachunek demo i zapoznać się z narzędziami tam dostępnymi. A potem użyć wyszukiwarki, by znaleźć informacje o tych narzędziach. Jest jednak kilka tematów i kilka stron, które są warte przeczytania i prędzej czy później po prostu się na nie trafi:
- Forex Nawigator – Forum pasjonatów Forex, skarbnica wiedzy;
- Bossa.pl – dział edukacja, szczególnie poddziały Forex i Analiza Techniczna;
- Trading Arsenal – dział strategie, dobry opis teorii fal Elliotta;
- SATRF – po darmowej rejestracji zyskujemy dostęp do dużej ilości materiałów;
- Goldenline – grupa FOREX forex – duża ilość bieżących analiz rynku;
- X-Trade Brokers – dział edukacja;
A dla znających język angielski polecam:
- Forex Factory – kalendarz publikacji makroekonomicznych oraz ogromne forum;
- ForexTSD – forum zawierające niezliczoną ilość strategii, systemów i wskaźników;
- Van Tharp Institute – warte przeczytania tygodniowe newslettery;
- Investopedia – encyklopedia narzędzi inwestycyjnych, tyle, że po angielsku;
Na początek w zupełności wystarczy. Gdy interesujemy się konkretnymi metodami to mogę polecić jeszcze kilka stron (i blogów):
- Elliott Wave International – szczegółowo na temat teorii fal Elliotta;
- Harmonic Trader – związane z analizą harmoniczności rynku;
- No Brainer Trades – poświęcone technice o nazwie Price Action (w oparciu o „czysty” wykres);
- Forex – analizy, komentarze… – blog magictrader’a, czyli znowu teoria fal;
- Harmonics Tube – analizy oparte na harmoniczności rynku;
- PROfesjonalny TRADING – blog Marcina Radlaka, na którym znajdziemy wiele ciekawych artykułów;
- Blogi na Bossa.pl – blogi praktyków rynku, pracowników DM Bossa;
Lekturę można uzupełnić czytając kolejne jak i archiwalne wydania Equity Magazine. Jeśli te wszystkie strony, zbiory informacji i blogi nam nie wystarczając, to oznacza, ze pora zacząć prowadzić własny. A to oznacza, że o rynku wiemy już wystarczająco dużo by móc dołączyć do grona zarabiających w dłuższym terminie.
Dla ceniących klasykę – książki
Nie wszystkie ciekawe treści znajdują się w Internecie i większość z nich poznajemy czytając książki. Zwykle są to informacje dla bardziej zaawansowanych, gdyż te dla początkujących w większości znajdują się już w Internecie, ale na ich miejscu wcale nie lekceważyłbym książek. Nie jest moim celem mówić, które książki należy przeczytać, lecz gdzie je zdobyć. Jeśli chodzi o to, które są warte polecenia to istnieje temat na Forum Nawigatora, a także móc cykl recenzji książek może się przydać. Wracając do tematu, trudno znaleźć książki dot. Forexu w zwykłych księgarniach, niektóre, te dla najbardziej początkujących można znaleźć w Empiku i wedle uznania kupić lub przyjść, usiąść i przeczytać partiami. Jeśli chcemy kupić książki o inwestowaniu to najlepiej robić to w:
- maklerska.pl
- amazon.com – działy: Business & Investing -> Investing; Business & Finance -> Economics oraz Finance oraz Investments & Securities; Accounting & Finance -> Finance
- ebay.com – można czasem znaleźć ciekawe pozycje w korzystnych cenach
Jednak warto książki wypożyczać lub jeśli mamy czas to korzystać z czytelni. Zwykle powinny się one znajdować w bibliotekach uniwersyteckich (najlepiej przy uniwersytetach ekonomicznych) albo dużych bibliotekach miejskich albo bibliotekach przy dużych instytucjach. Choć będą to książki ekonomiczne to czasem może zdarzyć się książka dotycząca rynku walutowego lub analizy technicznej. O tego typu książki najłatwiej w Warszawie, dlatego na tym mieście skupię się najbardziej. Najciekawszym miejscem jest czytelnia NBP, ogromny zbiór książek, dostępny w katalogu pod tym adresem, wystarczy mieć przy sobie dokument tożsamości i można bez problemu skorzystać z tych zbiorów1. Drugie ciekawe miejsce to czytelnia SGH, tu niestety trzeba wyrobić sobie kartę, ale można korzystać z całego księgozbioru2. Tak samo BUW, też można założyć kartę i bez problemu korzystać z zasobów biblioteki, nie tylko książek3. Jeśli chodzi o bibliotekę i czytelnię WNE UW to jest z tym większy problem i z moich informacji wynika, iż zbiory są dostępne tylko dla studentów. Niemniej i tak mamy spory dostęp do książek o tematyce ekonomiczno-finansowej.
Bardzo wartościowe – inni traderzy
Jeżeli jesteśmy w kontakcie z innymi osobami, które także trudnią się spekulacją. Wcale nie muszą być bardziej doświadczone niż my sami. Być może komuś pomoże wspólna nauka, wspólne dążenie do celów. Szczególnie, że dwie różne osoby mogą zauważyć błędy popełniane przez innych. Dzięki temu nauka może być szybsza i mniej kosztowna. Najlepiej, gdy utrzymujemy kontakt osobisty a nie jedynie przez Internet.
Oczywiście najlepszą okazją są szkolenia prowadzone przez innych traderów, najtańszą i najbardziej wartościową opcją jest np. AT DAY organizowane przez SATRF, czyli szkolenie od traderów do traderów. Innymi alternatywami są szkolenia organizowane przez brokerów, kiedyś całkiem wartościowe, teraz też, ale perełki są rzadsze. Płatne szkolenia też są ok., tylko trzeba wiedzieć, na które się wybrać. Oprócz szkoleń coraz popularniejsze stają się spotkania traderów bez konkretnego celu, towarzyskie. O miejscach i propozycjach spotkań można poczytać np. na Forum Nawigatora. Jednak te najczęściej są organizowane między znajomymi – znajomości trzeba nawiązywać.
Traderzy dzielą się też swoim doświadczeniem na swoich blogach/stronach. Kilka linków podałem powyżej, mogę też polecić blogi znajdujące się w moim blogrollu po prawej stronie strony. Warto też czytać journale na Forum Nawigatora, tam można obserwować spekulację wielu osób, zarówno początkujących jak i starych wyjadaczy…
Najtrudniejsze – doświadczenie
Najtrudniejsze, ale i najwięcej wnoszące. Obarczone wieloma niebezpieczeństwami, np. powtarzaniem tych samych błędów, brakiem napływu nowej wiedzy itp. Daje nam to obycie z wykresami, ruchami na rynku, tworzeniem się formacji cenowych. Taką lekcję powinien przejść każdy i każdy ją przechodzi z każdą minutą z rynkiem. Nie ma co się nad nią zbyt rozpisywać, trzeba tylko uważać, by przez tę lekcję nie zaniedbać innych ważnych lekcji…
Myślę, że teraz każdy zaczynający przygodę z rynkiem Forex będzie wiedział, gdzie szukać. A czego szukać? Swojego miejsca. Wiedzy, doświadczenia i intuicji. Nie ma jednej drogi, a te które są nie są proste, ale dzięki dobrym źródłom nie muszą być trudne…
- Otwarte od pn.-pt. 8:30 do 17, soboty 9-13, a w czasie wakacji pn. –pt. 8:30-15. [↩]
- Karta czytelnika kosztuje 10 zł, otwarte pn-pt. 8:30-20, sobota 9-20, niedziela 10-15. Katalog. [↩]
- Wyrobienie karty to koszt 9 zł, potrzebny dowód, otwarte pn. – sob. 9-21, niedziela 15-20, w czasie wakacje godziny ulegają zmianie. Katalog. [↩]
Ale powyżej pewnego poziomu trzeba już szukać gdzieś indziej.:) Ostatnio po gorącej dyskusji na jednym z for (ów) (jak to się pisze?) znalazłem odpowiedź w jednym z wierszy Czesława Miłosza. Ale w sumie nie wiem czy to dobre podejście. Dla ułatwienia: artysta = trader.
Słońce
Barwy ze słońca są. A ono nie ma
Żadnej osobnej barwy, bo ma wszystkie.
I cała ziemia jest niby poemat,
A słońce nad nią przedstawia artystę.
Kto chce malować świat w barwnej postaci,
Niechaj nie patrzy nigdy prosto w słońce.
Bo pamięć rzeczy, które widział, straci,
Łzy tylko w oczach zostaną piekące.
Niechaj przyklęknie, twarz ku trawie schyli
I patrzy w promień od ziemi odbity.
Tam znajdzie wszystko, cośmy porzucili:
Gwiazdy i róże, i zmierzchy i świty.
Jason – dobry wiersz i jesli dobrze go rozgryzlem to on swietnie pokazuje to o rynku do czego sam kiedys doszedlem inną drogą.
Fakt, ten artykuł jest dla początkujących, żeby wiedzieli, gdzie szukać informacji, danych.
Ja sam już nie wiem, gdzie mam szukać. Jest jeszcze parę książek, tak z 10-12 i jeśli nie pojawią się nowe to się skończy. Ze szkoleniami też nie wiem, jakie, chyba zostały już tylko te bardzo wysoko płatne…
Chodziło mi o to, że chyba jednak nie do końca dobrą metodą jest naśladownictwo, nawet takie w stylu Van Tharpa.
Poniżej link do dyskusji, choć dużo tam jest nieporozumień.:)
http://www.forum.traderteam.pl/viewtopic.php?t=415
A gdzie szukać? Jak powiedział Albert Einstein:” Spójrz głęboko, głęboko w przyrodę, a wtedy wszystko lepiej zrozumiesz.” A że człowiek to też przyroda, trzeba przede wszystkim szukać w samym sobie.:) A nie ściągać od innych, bo wtedy nie widzimy wszystkiego i jeszcze „łzy tylko w oczach piekące”.:)
Mniej więcej to chciałem wyrazić wierszem Miłosza.