Debiut PZU

Nareszcie długo wyczekiwany debiut PZU na giełdzie dokonał się. Sam proces prywatyzacji trwał dość długo, były różne perturbacje z Eureko BV. W 2010 roku z wielką pompą rozpoczęły się zapisy na akcje, w specjalnej ofercie, bez możliwości lewarowania się. Czy to nowa jakość ofert publicznych czy tylko sprawna akcja marketingowa? I jakie ma to konsekwencje dla całego rynku?

Giełda przygotowała się rzetelnie do debiutu PZU. Notowania tej spółki rozpoczęły się o 8.45 wzrostem 11,68% o przy obrotach kilkuset milionów, a po 20 min (9.05) akcje notowały wzrost o 13,6% przy obrotach 1,5 mld zł. Akcje zamknęły się po cenie 360 wzrostem 15,2% i obrotach dziennych 5,1 mld zł. Dla porównania WIG20 wzrósł o 1,05%. Trzeba przyznać, że debiut jest ogólnie udany. Pobiliśmy rekord obrotów zarówno na jednym papierze jak i na jednej sesji. Obroty łączne to aż 6,702 mld zł. Długo nie zostanie przebity. Dzisiejszy dzień zdecydowanie do udanych mogą zaliczyć niemal wszyscy. Od inwestorów indywidualnych, poprzez instytucjonalnych, władze giełdy, władze spółki i rząd wraz z MinFin.

Przeciętnemu inwestorowi ta inwestycja przyniosła ok. 1000 zł zysku w zależności od momentu, w którym (o ile) sprzedał akcje. Takie pieniądze przydadzą się każdemu, choć są tylko jednorazowym eventem i nie będę prowadził żadnych porównań co do lokat, Forexu itp. Wszystko odbyło się dość sprawnie, głównie za sprawą braku dźwigni i ograniczeniu do 30 akcji. Jest to zdecydowanie lepsza forma, stawiająca niemal na równi każdego inwestora indywidualnego, niezależnie czy posiada 10 tys. zł czy 10 mln zł. Jednak przez te ograniczenie nie każdy zarobił tyle ile mógł. Tak naprawdę zarobili ci, którzy mieli akcje przed debiutem (pracownicze itp.), kupione zwykle po niższej cenie. Zarobili też instytucjonalni, bo nie mają limitów, nie ważne po jakiej cenie kupują i tak muszą tę spółkę mieć w portfelach. Zarobili brokerzy. Chyba przede wszystkim. Jednak w tym roku te zyski były bardziej rozdzielone niż w poprzednim, przy debiucie PGE.

Najwięcej zyskał rząd i MinFin. Zapamiętamy ich jako prywatyzatorów PZU. Premier zbył kapitał polityczny, minister finansów pokazał, że to on rządzi, prezes GPW cieszy się, że giełda będzie dalej zarabiała na organizowaniu jeszcze większego obrotu. Ludzie patrząc na debiut i słuchając słów premiera nabierają przekonania, ze to rząd jest odpowiedzialny za dobrą koniunkturę i odwdzięczą się przy urnach. Polityczność całej sprawy to jedyna łyżka dziegciu w tej beczce miodu.

PZU dobrze wpłynie też na rynek jako taki. Pojawiła się kolejna, mocna spółka, prawdopodobnie wypłaci dużą dywidendę. Kolejny instrument do dobrego handlu. Wzrosła sama kapitalizacja giełdy, ale ważniejsze jest to, że mamy naprawdę ciekawą ofertę, szczególnie dla inwestorów zagranicznych. Przyszedłem emisje Taurona i samej GPW, choć będą tak samo medialne, może mniej spektakularne pod względem finansowym, doprowadzą do poprawy konkurencyjności giełdy jako platformy obrotu akcjami. Wchodzi też krótka sprzedaż, która umożliwi nie tylko spekulację, ale i lepszy arbitraż między rynkiem terminowym a kasowym. Brakuje jeszcze tylko wydłużenia godzin handlu i handlu posesyjnego w ramach ASO. I mam nadzieję, że kiedyś tego doczekam.

Co tu więcej mówić – wyszło dobrze. Przez chwilę były obawy, że system padnie, szczególnie, że były głosy, że składanie zleceń leży, ale były to wypadki nie tyle incydentalne, co nie w znaczącej większości. Duży plus dla GPW i MinFin.

Podobne artykuły

5 thoughts on “Debiut PZU

  1. Może to błędne myślenie, ale czy rzeczywiście warto ryzykować 10000, żeby zarobić 1000? Co prawda, teoretycznie zysk był dość pewny, ale chyba powinno się robić dokładnie odwrotnie..

    Firefox 3.6.3Windows XP
  2. > Może to błędne myślenie, ale czy rzeczywiście warto ryzykować 10000, żeby zarobić 1000? Co prawda, teoretycznie zysk był dość pewny, ale chyba powinno się robić dokładnie odwrotnie..

    Skoro, jak sam piszesz, ryzyko było małe to niby czemu nie zaryzykować, dla 10 proc. zysku w bardzo krotkim czasie?

    Opera 10.10Mac OS X
  3. Dlatego, bo nawet jeżeli uda się w ten sposób zarobić np. 5 razy po 1000, to zawsze może się zdarzyć, że np. za szóstym stracimy np. 8000 i wtedy jest tragedia wielka.

    Ale tak tylko się zastanawiam, na akcjach się nie znam kompletnie. Tym razem się udało, oby było tak zawsze.:)

    Poza tym chodziło mi bardziej o sposób gry, a niekoniecznie tę konkretną sytuację.

    Firefox 3.6.3Windows XP
  4. No właśnie Jason, tu chodzi raczej o sytuację a nie o sposób gry. Inwestowanie w blue chipy to nie to samo co ryzykowanie „iluśtam” procent na jedną transakcję na walutach. Te firmy raczej nie bankrutują tak z dnia na dzień (no, może czasami :-D ) więc i ryzyko inne.

    Internet Explorer 8.0Windows Vista
  5. @Jason cieszę się, że poruszyłeś ten temat (ryzyko). Bo w zasadzie jak wyceniać ryzyko debiutu? Zobaczmy:

    Zwykle podczas debiutu (o ile cena emisyjna jest ustalona w miarę fair i na akcjach jest swego rodzaju haircut) cena akcji rośnie i w 90% przypadków tak jest. Ale zawsze mogą zaistnieć czynniki zewnętrzne, wystarczy, żeby w naszym wypadku Grecja potrwała jeszcze w poniedziałek i po pięknym debiucie (tzn. bez pakietu stabilizacyjnego).
    PZU było tak reklamowanie, że po prostu nie mogło się nie udać, napalili ulicę, napalili analityków i warunki były dość sprzyjające. Tusk nie mógł sobie pozwolić an wpadkę w kampanii :D

    Co ciekawe akcje na debiucie nie mogą być warte 0, szczególnie dużej spółki. Nie da się stracić 100%. Mogło spaść 10-20% maks.

    Podsumowując ryzyko było relatywnie niewielkie, szczególnie, że nie stosowano dźwigni i nie było redukcji. Myślę, że w najgorszym wypadku (Grecja itp.) inwestorzy wyszliby na 0.

    Tak jest jeśli chodzi o duże debiuty, ze spółkami mniejszymi, choćby pokroju Ferro (której debiut był udany, ale z innego powodu), trzeba już uważać.

    Firefox 3.6.3Windows Vista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: