Kolejna dobra inicjatywa skierowana do zwykłych ludzi. Bardzo chwalona przez starszych kolegów, od teraz chwalona i przeze mnie. Zakończona już (pierwszy etap) VI edycja pokazuje, że Forum cieszy się nie tylko popularnością, ale dostarcza dobrych pracowników do dealingów w polskich bankach. Co więcej, może być (ale nie musi) trampoliną do kariery w tym zawodzie.
Idąc na pierwszy wykład miałem mieszane uczucia. Wcześniej słyszałem o zaletach tego przedsięwzięcia, rozmawiałem z kilkoma osobami na ten temat, ale nie byłem do końca przekonany o pożytku z tych wykładów dla mnie. Po drugim wykładzie moje podejście się zmieniło i do końca korzystałem z darmowej, szczegółowej i profesjonalnej wiedzy. Byłem absolutnie zaskoczony tym, co tam usłyszałem. Wykładali praktycy, najlepszego sortu, z doskonale przygotowanymi materiałami. Wiedza duża, dziwi mnie, że taki „kurs” jest darmowy, a wstęp na niego jest wolny. Dla kogoś, kto chce pracować w finansach taka wiedza jest nie do pogardzenia.
Ale o samym przebiegu. Wykłady odbywały się na SGGW (kampus), na SGH i oczywiście na WNE UW. Spora część wykładów była na WNE i moim zdaniem tak powinno pozostać. Fakt, SGH w budynku C ma naprawdę dobry sprzęt, lecz w końcu to KNSG UW jest głównym organizatorem Forum. Wszystkie wykłady były dobrze przygotowane, ale moją szczególną uwagę zwrócili następujący prowadzący: pan Tomasz Niemiec za konkrety dotyczące rynku walutowego, pan Błażej Wajszczuk za dobre ujęcie tematu instrumentów rynku pieniężnego i zarządzania nimi, pan Bartłomiej Małocha za temat o derywatach rynku pieniężnego, ponoć jeden z najlepszych w tym temacie, pan Piotr Mielus za dobrze opracowany temat opcji, pan Rafał Foltynowicz za temat o wycenie instrumentów pochodnych rynków stopy procentowej, pan Grzegorz Taraszkiewicz-Sirocki za wybitnie opracowany temat opcji egzotycznych oraz pan Bogusław Cezary Moskała za temat o rynku obligacji zagranicznych i za inicjatywę funkcjonowania Forum. Pełną listę tematów oraz informację o prelegentach można znaleźć na oficjalnej stronie Forum. Zdecydowanie trzeba powiedzieć, że czas poświęcony na te zajęcia jest czasem 100% wykorzystanym.
Ten etap zakończył się egzaminem, którego wyniki poznamy przed świętami. Mam nadzieję, że nie narobiłem tym razem głupich błędów i uda mi się dostać do drugiego etapu. Przy okazji warto wspomnieć, że poznałem organizatorów tej inicjatywy ze strony KNSG, tylko szkoda, że tak późno. Przy okazji odwalę prywatę – pozdrawiam Cię Przemku :) . Myślę, że za rok Forum nadal będzie przyciągało widownię i poziom nie zejdzie niżej ani o milimetr. Może warto by do tego przyłożyć swoje rączki?
Na początku frekwencja była dość spora, choć potem widywałem coraz mniej osób. Na ostatnich wykładach widownia nie była zbyt duża. Na egzaminie, na który była zarezerwowana była aula na ok. 100 osób, była zajęta ok. połowa miejsc. Nie wiem, czy jest to związane z małą popularnością tego typu zajęć w Polsce, czy też to jest wystarczająca liczba osób, by uznać ten rynek za nasycony. Słyszałem, że ponoć przyjeżdżali ludzie spoza Warszawa. Nie dziwię się, bo zwykły kurs o podobnej tematyce kosztuje chyba ok. 4 tys. zł. Co prawda prowadzi go Robert Steiner, którego książka pt. „Kalkulacje Finansowe” jest prawie nie do zdobycia, lecz myślę, że styczność z różnymi ludźmi z różnych instytucji pozwala na coś więcej. Na nabranie ogólnego view na te środowisko.
Trzeba jeszcze wspomnieć o tym, ze najlepsi są polecani przez ACI Polska bankom i mogą liczyć (ale nie są one gwarantowane) na praktyki w różnych instytucjach, nie tylko bankach, ale też TFI/OFE i podobne. W zasadzie fajnie by było jakby ktoś w końcu docenił mój trading i pozwolił naprawdę się wykazać. W sumie wszystko przede mną, czego i Wam wszystkim życzę.
Jeżeli jest ktoś kto chce sprzedać polskie wydanie książki Steinera to zapraszam do napisania do mnie, myślę, że będziemy w stanie dogadać się co do ceny.
Oj myślę, że warto przyłożyć do tego „rączki”, bo w końcu informacje poza kulisowe są najcenniejsze ;)
Co do najlepszych wykładów mam te same typy. W sumie dobrze, że odbyły się również wykłady z tematyki sales, bo pewne rzeczy można było sobie uświadomić.
A Steiner to klasyka, wiele wątpliwości wyjaśnia. Póki co pozostało nam korzystać tylko z tego dostępnego w BUWie…
A jeśli chodzi o same wykłady, to dodam jeszcze to, iż najlepsi profesjonaliści polskiego dealing roomu z własnej inicjatywy wychodzą i z ogromnym zapałem „sprzedają” wiedzę, której w książkach raczej się nie znajdzie. Naprawdę docenić to można dopiero będąc na jednym z wykładów. Egzamin pozwala później jakoś wybić się i pokazać z dobrej strony, jednak wciąż pozostaje we wrażeniu, iż dealing room to bardzo zamknięte środowisko. Co byśmy zrobili gdyby nie byo mfdb? ;)
Byśmy założyli hedge fund :D Albo poszlibyśmy do nich i zrobili to brutem :D
No właśnie chcę się uniezależnić od BUWu i mieć w posiadaniu klasyka :)
Jak na razie jestem zadowolony i oby dane było mi opisać drugi etap :)
Całkiem ciekawie to wygląda z Twojego opisu, szkoda tylko że organizowane jest tylko w Warszawie :roll:
A czy ktoś jest w posiadaniu przykladowego testu egzaminacyjnego ?