Znaczenie podstawowych metod analizy technicznej

W pogoni za zyskami często zapominamy o naszych początkach, o tym jak korzystaliśmy tylko z linii trendów, czy średnich ruchomych. Szukamy coraz wymyślniejszych teorii, coraz bardziej zaawansowanych systemów i tzw. nowych asów do rękawa. To jest dobra droga, ale pod warunkiem, że nie zapomnimy o podstawach.

Ten wpis jest przedwstępem do całego cyklu Simplicity & Effectiveness, ale myślę, że pewne sprawy trzeba uporządkować. Ostatnio w ramach powrotu do daytradingu i pewnych technik,  z którymi zaczynałem, okazało się, że zapominałem o podstawowej rzeczy taka jak średnia ruchoma. Niektórzy uważają, że teraz to nie ma znaczenia, lecz jednak ma. Może to nie jest super strategia, ale dostarcza pożytecznych informacji. Oczywiście nie każda i nie wszędzie. Stąd ten wpis, który traktuje o podstawowych technikach AT. Nie będę się rozwodził nad tym, czy to jest skuteczne, czy nie, lecz powiem co nieco o nieco zapomnianych, podstawowych technikach.

Joe DiNapoli ma dobrą filozofię. Proste jest dobre. W jego książce opisane są podstawowe wskaźniki, takie jak średnie ruchome przesunięte, MACD, DPO i podstawowe poziomy Fibo. I to jest całkiem skuteczne. Nie są to jakieś ważne zależności, teorie, które opiszą nam najbliższą przyszłość. Ale DiNapoli na tym zarabiał. Do czego zmierzam? Do obalenia pewnych mitów. Wskaźniki nie są złe. Niedobrym działaniem jest tylko przesadzenie z ich ilością. 1-3 wskaźniki, dobrze dobrane i dobrze interpretowane są ok. Mówiąc to mam na myśli np. taki setup: MACD + średnia krótka + średnia długa. Nie twierdzę, że to jest super skuteczny system, ale może być dobrą bazą do własnego, lepszego. Dlatego czasem trzeba spojrzeć na nie i zobaczyć dodatkowe wsparcie/opór. Wbrew pozorom dużo ludzi obserwuje średnie 50 czy 200 na daily. A skoro dużo ludzi coś obserwuje, to może warto się tym zainteresować.

Jakie to wskaźniki? Warto czasem spojrzeć na SMA 50 (ewentualnie shifted 3) i SMA 200 (ewentualnie shifted 7) na dziennym interwale. MACD (8,17,9) też na dziennym. DPO (7) na godzinnym. Pivot Points ( (High + Low + Close)/3 ), które dostarczą nam informacji o „poziomie dnia”. Nie musi być on respektowany, ale wiemy, ze istnieje. Ze wskaźników to tyle. Reszta jest wg mnie mniej przydatna, a te dadzą nam dodatkowe dane, choć nie mogą stanowić sygnałów samych w sobie.  Jak do tego dojdzie Fibo i wsparcia/opory to sytuacja staje się coraz bardziej clear. Ale to wszystko jest bardziej do overview niż tradingu. Niemniej warto obserwować.

Dementuję. Nie zmieniam systemu. Ja korzystam z teorii fal do zyskania informacji o tendencjach dłuższych niż tydzień (oznaczenia na tygodniowym i dziennym interwale), a z Harmonic Trading jako generatora sygnałów, wsparć, oporów itp. To zostaje. Ale dochodzą nowe informacje, takie jak wyżej wymienione dane czy też dane makro. Dlaczego? W bankach, jeśli nie ustawia się rynku pod klienta, to newsy pozwalają na danie powodu do zawarcia takiej a nie innej transakcji. W końcu dealer, to ten, który nie zawiera transakcji bez powodu. A jak możemy antycypować to co zrobią więksi uczestnicy (wielu większych) to możemy zająć pozycję na lepszych warunkach. I oto właśnie chodzi. O samej filozofii napiszę już niedługo, ale zachęcam do komentarzy już teraz.

Podobne artykuły

3 thoughts on “Znaczenie podstawowych metod analizy technicznej

  1. co to będzie za seria „Simplicity & Effectiveness” ? coś chyba we wcześniejszych komentarzach wspominałeś, że ma to być system, który byłby wynikiem połączenia różnych sposobów gry (PA, HT itp)? jednak nie wiem czy dobrze kojarzę :)
    co do takiego cyklu to bardzo ciekawa inicjatywa. dobrze jest jak ktoś doświadczony, kto umie zarabiać na tym rynku, pisze od siebie i to nie tylko analizy, ale też opisuje sposób patrzenia na rynek, lub może jakiś kawałek historii przechodzenia od amatora do zawodowca.
    jeszcze wypowiem się bardziej na temat tego wpisu. otóż ja też jestem zwolennikiem tzw. zasady KISS. oczywiście bez przesady, bo głowa od wiedzy nie boli, ale te podstawy, o których jest w tekście, to fundament, na którym inne koncepcje powinny być oparte. czasem faktycznie wystarczy jakieś ustawienie fibo plus s/r i czekanie na setup. i można zarabiać, a później dopiero dokształcać się o innych strategiach (lecz to narazie moje wolne przemyślenia, bo nie zarabiam na foreksie – JESZCZE :) )

    pozdrawiam ;)

    Internet Explorer 7.0Windows XP
  2. Ta seria opisze moje podejście do rynku – w zasadzie całą moją filozofię tradingu. Seria będzie dłuższa, muszę znaleźć czas żeby to ogarnąć, ale na pewno pojawi się na blogu.

    Proste rzeczy są fajne, ale czasem nie wystarczą. Ale zarabiać się da, więc warto się przyjrzeć wybranym, podstawowym rzeczom.

    Firefox 3.6Windows Vista
  3. Największy czar AT to fakt że przykładowo jeden używa średnich kroczących i zarabia, drugi RSI i zarabia – a trzeci połączy obie te techniki i traci :wink:
    Niby tyle jest wskaźników, tyle systemów różnych a i tak nie da się jednoznacznie powiedzieć rób taki i tak a zarobisz – tylko praktyka i doświadczenie.

    PS: Też ostatnio korzystam z Harmonic Trading i chwale sobie tą metodę ;-)

    Firefox 3.6Windows Vista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: