Czasem zastanawiam się, czy pewne rzeczy robi się faktycznie by zbudować wartość dodaną, by ją potem wykorzystać, czy też niektóre rzeczy robi się dla samych siebie. Niestety ostatnio bardzo często mam do czynienia ze sztuką dla sztuki i tym, że nie można później tego wykorzystać. Ot, taki los pragmatyka.
Sztuka dla sztuki
5