Ostatnio rynki nie chcą pokazywać nam się od strony silnych trendów, a konsolidacja po tych wcześniejszych trwa i trwa. Jeśli ktoś ma czas to zarabia na mniejszych wahaniach, ale na średnioterminowe pozycje jest jeszcze za wcześnie. Można się ratować zmianą instrumentów, ale tak naprawdę trzeba poczekać na jakiś wstrząsający news albo ratować się daytradingiem.
Z tym daytradingiem bywa różnie. Sam przez studia nie mam czasu na daytrading, który pamięta jeszcze czasy moich początków (nawet nieźle szło). Dziś się upatrywałem na pozycje dwie. Tzn. od 15, bo o tej wróciłem do domu. Jeden scenariusz to wybicie ponad linię trendu na H1, czyli wejście long@1,3598, ale SL musiałbym postawić mniej więcej na 1,3525, co nie pasowało do mojego TP, który jest mniej więcej równy tyle samo. Transakcja nie zawarta. Drugi scenariusz to wejście short@1,3590, ustawienie SL@1,3639 (49 pips), a TP (potencjalne) to poziom ~1,3474 (116 pips). Poziom wejścia jest dobry, linia trendu, DPO na poziomie neutralnym, Reward/risk ok (2,36) ale ja nie widzę mocnego uzasadnienia tej pozycji. Ok., mówią o Grecji i potencjalnie dobrej sytuacji dolara, ale czy to dostateczny powód? W daytradingu nie można polegać na samej AT, lepiej wspomagać się danymi z rynku. Transakcja nie zawarta. Powód? Lepiej stracić okazję niż pieniądze. Dawno nie robiłem takich transakcji, jestem zmęczony itp. Przekonamy się potem, czy mój filtr (zmęczony itp. = nie grasz) zadziałał i dobrze, że nie zawarłem transakcji.

Rys. 1 EUR/USD, godzinny, zaznaczona potencjalna transakcja, której nie zrobiłem ze względu na moje zasady tradingu
A sama sytuacja na EUR/USD? W bok. Nadal mam przekonanie, że poziomy 1,3745 i 1,3445 ograniczają tę konsolidację. To co prawda 2 figury, ale ja pamiętam jak kończyły się takie gry w konsolidacji. Doświadczenie podpowiada mi, że samym środku (czas trwania i tak można zweryfikować dopiero jak się skończy) jest mniej więcej najbezpieczniej. A ja teraz przewiduję raczej koniec, niż środek. Kiedy to jest środek? Tak po 6-7 dniach roboczych konsoli. Oczywiście po silnych spadkach i w żadnym innym czasie. Mój następny komentarz powinien się pojawić dopiero po wybiciu i to potwierdzonym, ale nie stawiajmy żadnych absolutów.
Funt. W stosunku do dolara, wczoraj zachował się konkretniej, dzisiaj też mieli okolice poziomu 1,5000. MACD (dzienny) zbliża się do klasycznego sygnału sprzedaży, ale dopóki go nie wygeneruje to tylko gdybanie. Co będzie przełomem? Powrót powyżej 1,5331 albo spadki poniżej 1,4849, które będą sugerowały kontynuację trendu. Ważnym poziome, choć w tej chwili mało wyczekiwanym jest 1,5417. Tam rozegra się gra, o cenę funta na najbliższe miesiące.
Dzisiejszy dzień nie był wspaniały dla traderów, którzy poranne umacnianie się euro. Sam myślałem rano nad pozycją, ale tej nie było, bo 7 godzin na uczelni. Jeśli coś będzie się działo, to na bieżąco będę informował na Twitterze, ale chyba przeczekam konsolę. Dla mnie konsolidacja nie jest szansą na zyski, przynajmniej przy obecnym podejściu. Mam nadzieję, że to się szybko zmieni, bo zaczynam nad tym pracować.

Studia, znam ten ból…
Dziś miałem na 8:00 i przegapiłem zagrywkę na funcie. Około 16 zagrałem sobie na 1.4990 i szybko przestawiłem na BE bo a) sesja USA b) trochę zeszliśmy już i nie zawsze na funcie będą rajdy jak sprzed ostatnich dni, dlatego poziom był zdecydowanie za „niski”. Zobaczymy jutro. Na eurusd to samo, nie ma ochoty zejść, pewnie przejdzie 1.3590 ale żadną wyrocznią nie jestem ;)
ciekawe analizy, zawierasz transakcje w oparciu o to co tutaj pokazałeś, czyli linie, fibo plus AF? bo gdzieś pisałeś, że jeszcze HT używasz, więc myślałem, że może jakies ABCD się znajdzie lub więcej zgęszczeń poziomów fibo.
ciekawa analiza, że tak się spytam jeszcze przy okazji, jak długo trzymasz daną pozycję, skoro daytrading nie wchodzi w grę? 2-4 dni, ponad tydzień, miesiąc?
Przemek, co do przegapienia okazji to ja również dzisiaj miałem dziś „pecha”. w „Mistrzach rynków finansowych” Schwagera jeden z graczy mówił, że dla niego przegapienie okazji jest jak znalezienie się po niewłaściwej stronie rynku. chociaż, jeśli być już konsekwentnym, to inny gracz mówił, że nie martwi się jak przegapi okazję, bo gra na wielu rynkach i co chwilę ma okazję do otwierania transakcji.
pozdrawiam
1. Główny system to HT. Tak jest i na razie jeszcze będzie. Dlaczego? Bo to jest całkiem dobry system.
2. Fibo + linie + MACD + średnie + newsy – to też dobry system, na DT szczególnie. Choć i na wyższych działa. Kiedyś trochę o to zaczepiłem, ale potem jakoś nie wracałem. Czemu nie? To dobry system, trzeba tylko się w nim wprawić. To test, bo na razie nie mam czasu na czysty DT.
3. Pozycja siedzi długo. Może to być okres i 3 dni jak i miesiąca. Zależy od siły trendu. Najdłużej zdarzyło mi się trzymać chyba 1,5 miesiąca, ale z budowaniem jej w czasie, tj. dodawałem co jakiś czas.
4. W sposobie prezentacji analiz trochę się zmieni, będzie przejrzyściej i lepiej, za jakiś czas. Z pewnością im więcej będzie DT tym więcej będę o tym pisał, choćby na Twitterze.
Dzięki za odpowiedź, mam jedynie pytanie czy HT jest oparte głównie o książkę pana Danielewicza czy jakieś inne rozbudowane źródła?
Danielewicz to był początek. Kane. Miner. Ale kurczę nie mam wszystkiego. Sporo badania własne.