Silny dolar nadzieją rynków?

Tak naprawdę same oczekiwania pozwalają przypuszczać, że dolar nadal jest jedyną instytucją, na której inwestorzy mogą polegać albo w trudnych chwilach albo w chwilach niezdecydowania. Dominacja dolara przychodzi i odchodzi, ale nadal jest niejako opcją ostateczną. A nadzieja jest jednym z oczekiwań i to dość silnym, co powoduje taki a nie inny stan rzeczy.

Nie oznacza to, że dolara nie opłaca się mieć, a jego skup jest spowodowany emocjami traderów. Dolara opłaca się mieć, gdy inna odskocznia, czyli euro czy złoto, prestacja być atrakcyjne, czy też jest z nimi jakiś problem. Oczywiście, dzisiejszy ruch można tłumaczyć wielorako, ale czynnik „kryzysowy” ma tu znaczenie i spory wpływ na to co się dzieje. Z ciekawostek można powiedzieć, że USA zwiększa zadłużenie, wczoraj 8 mld, dzisiaj 44 mld (2-latki), jutro 42 mld, a w czwartek aż 32 mld dolarów, co daje łącznie $126 mld (~370 mld zł). Kwota astronomiczna, równa ponad połowie całkowitego długu publicznego polski. Nadmierne zadłużenie nie powinno działać na korzyść dolara, ale teraz to nie ma znaczenia. Rynek przypatruje się Euro Zone i wszystkie fakty jej dotyczące wyolbrzymia. Rating BBB by Fitch dla kilku greckich banków jest już dobrym pretekstem.

Rys. 1 EUR/USD, przykładowe oznaczenia

A technicznie? Nic wielkiego w dłuższym terminie. Nadal spadki, kwestią zasadniczą są dwa pytania. Czy cena zejdzie poniżej dołka z piątku i gdzie ewentualnie się zatrzyma. Poziom 1,3412, 1,3340, 1,3247, 1,3120. Każdy z nich jest równie dobry. W zasadzie byle nie zeszło poniżej 1,30 to na falę 2 piątki w górę jeszcze się nadaje. Ale jestem sceptyczny, co do poziomów powyżej 1,5. Na efekt takiego scenariusza trzeba by poczekać co najmniej rok, a nikt ani nie ma na to czasu, ani nie planuje tak długoterminowych inwestycji obarczonych takim ryzykiem. Równie dobrym jest scenariusz, że to ciągle jest duża korekta ABC (cały kryzys), a teraz spadki powinny sięgnąć poziomów 1,2. Ja uważam, że najlepiej odzwierciedli to długoterminowy trend boczny, ale nikt nie sprzeda opcji na długi okres po korzystnej cenie. Dlatego skupię się na oczekiwaniu czy poziom 1,3 zostanie naruszony i dopóki nie zostanie znacząco przekroczony to nie będę robił długoterminowych analiz. Teraz uważam, że trzeba uważać z pozycjami krótkimi, poniżej 1,3450 sprzedawać, dokupować w okolicach 1,31-32 i czekać na rozwój sytuacji. Można się liczyć z piątką w dół jak na rys. 1, a jak wiadomo EUR/USD ma tendencję do wydłużonych fal piątych (scenariusz dużej korekty ABC).

Rys. 2 S&P500, korekta ABC

Do tego dochodzi S&P500. Na razie dzieje się zbyt mało, by powiedzieć coś konkretnego. Dopóki realizujemy scenariusz ABC nic szczególnego się nie dzieje, ma to owszem jakieś przełożenie na inne rynki, ale moim zdaniem, przełożenie bezpieczne. Czyli okolice nawet 1000 pkt. Nie powinny na nas robić wrażenia, bo tam spełniona jest zależność XA=BC (dokładnie 1006 pkt.). Wg MAT (międzyrynkowej analizy technicznej, czy też WAT) takie Kaziny na amerykańskim szerokim rynku akcji nie powinny prowadzić do znaczących następstw na innych skorelowanych rynkach. Co prawda EUR/USD trochę się rozjechał, ale jeśli nie bierze się klasycznej miary zmienności i kowariancji, a korelację uwzględniającą zmienność i cash flow, to można mówić o całkiem sporej zależności, choć nie w układzie S&P i E/U, ale S&P i dolar.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: