Tak naprawdę same oczekiwania pozwalają przypuszczać, że dolar nadal jest jedyną instytucją, na której inwestorzy mogą polegać albo w trudnych chwilach albo w chwilach niezdecydowania. Dominacja dolara przychodzi i odchodzi, ale nadal jest niejako opcją ostateczną. A nadzieja jest jednym z oczekiwań i to dość silnym, co powoduje taki a nie inny stan rzeczy.
Silny dolar nadzieją rynków?
Reply