Rynki ‘łapią’ kolejny oddech

Wtorek był dniem ożywienia, gdy w USA po dłuższym weekendzie zabrano się do handlu. Jest to coś w rodzaju kolejnego oddechu, wzrosty an większości rynków pokazały, że chwilowo mieliśmy do czynienia z wyprzedaniem rynków. Wynikało to jasno z analizy rynków, ale można to też tłumaczyć dobrymi informacjami dotyczącymi krajów Euro Zone.

Choć tak naprawdę wszystko jedno, co wskazało na takie a nie inne zachowanie rynków, to trzeba skomentować to dwóch aspektach. Trzeba brać pod uwagę to co się dzieje w Grecji i to co się dzieje z wierzycielami USA. Otóż w Grecji wcale nie chcą ‘zaciskać pasa’, ale panuje przekonanie, że pod naciskami EU reformy zostaną przeprowadzone i sytuacja uspokoi się. Z drugiej strony okazało się, że Chiny, największy posiadacz obligacji USA powoli zaczyna je upłynniać i wycofywać swój kapitał z tego typu aktywów. W sumie nie jest to niczym dziwnym, lecz tempo tych zmian jest coraz większe, co oznacza, że Chiny chcą w ciągu kilkunastu najbliższych lat znacząco zredukować swoje zaangażowanie w ‘strefie dolarowej’. I prawdopodobnie to spowodowało ten ‘oddech’ na rynkach.

Stosując mały zabieg dygresji warto wspomnieć o sferze deficytu budżetowego krajów EU. Najbardziej patrzy się na kraje należące do samej strefy, a  resztę traktuje się z ‘przymrużeniem oka’. Mam to uwarunkowanie z tego powodu, że Hiszpanie chcą sprzedać swój dług na rynku o wartości 5 mld euro (15-latki) a popyt na nie przekracza 13 mld euro. Myślę, że inwestorów czy też spekulantów interesuje raczej atrakcyjna cena długu niż silna pozycja Hiszpanii, bo ta jej nie ma i należy do grupy ryzyka (niesłusznie nazywaną PIGS). Euro Zone skorzystałoby na uczestnictwie Polski, która teraz ‘bryluje’ wśród krajów Unii. Z tym, że niekoniecznie Polska by na tym skorzystała. Dlaczego wspominam? Obligacje (10-latki) poszły na rynku za 6,1% (średnia rentowność) przy popycie w wysokości prawie 5,6 mld zł wobec 2 mld zł wartości długu.

EUR/USD, daily, sytuacja obecna

Analiza techniczna tłumaczy sytuację inaczej, choć coraz częściej poddaje się jej zasadność skoro wszyscy widząc to samo wyciągają różne wnioski. Otóż nie ma jedynego, optymalnego rozwiązania, a dopóki te narzędzie działa to będzie ono stosowane. A sytuacja wygląda tak: odreagowanie w ramach trendu spadkowego, który jest korektą trendu długoterminowego. Kurs jest teraz w okolicach 1,3730 i istnieje szansa na poziomy nawet 1,4000. Szczególnie, że na większości rynków pojawiają się sygnały kupna i to na interwałach dziennych. Oznacza to, że jest wielce prawdopodobne, że 1,3600 może być czymś więcej niż lokalnym dołkiem. Choć pojawiają się głosy, ze powinno być 1,2 czy 1,6 to wynikają one tylko z założonego scenariusza co do dolara. Swego czasu też popełniałem ten błąd. Teraz znaczenie ma tylko średni termin do 2-3 miesięcy w przyszłość. Dłuższe terminy trzeba prognozować nie an kursach walutowych a np. na cenach instrumentów związanych ze stopą procentową czy na podstawie krzywej dochodowości i dopiero stąd wyprowadzać kurs przyszły.

Podobne artykuły

2 thoughts on “Rynki ‘łapią’ kolejny oddech

  1. Ciekawa analiza.
    co do korekty to również jej się spodziewam, ale z trochę innej analizy.
    okolice 1,34 stanowią zniesienie 61,8 z okresu wzrostów od końca października 2008 do grudnia 2009. wobec tego jeśli cena faktycznie się odbije od tego poziomu to może dolecieć do 1,4 (tak jak napisałeś), bo tam znajduje się zniesienie 38,2.
    uwzględniasz w swoich analizach fibonacci retracement?

    Internet Explorer 7.0Windows XP
  2. Tak, ale nie tylko pojedyncze zniesienia, ale głównie ich grupy. Muszę wrócić do HT, bo coraz gorzej mi idzie, wychodzę z wprawy. Tak samo Elliott.

    Firefox 3.6Windows Vista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: