Temat mało poważny, ale trwa sesja, trzeba się rozluźnić w jakiś sposób, Na aktualność tematu nie można narzekać. Wystarczy spojrzeć za okno. Jak nie przeraźliwie zimno to paskudnie śnieżnie. Ta niechęć do wyjścia z ciepłego domu i albo marznięcia albo przedzierania się prze pluchę jest ogromna. To nawet motywuje do nauki do egzaminów. Ale w piątek ostatni i wszystko wróci do normy.
Także trzeba ten wpis traktować jako krótką formę rozrywki, bo czasu jest za mało, ze podjąć się poważniejszego tematu, a za dużo, żeby nic nie napisać, więc otwarcie to mówię. Bo zimna trochę dała w kość, bardziej jednak denerwują mnie nadmierne opady śniegu niż duże mrozy. Duże mrozy to pogoda wyżowa, więc jest zimno, ale bezwietrznie i słonecznie. Duża dostępność światła słonecznego dobrze wpływa na człowieka, bo wyzwala w nim dużą energię i motywacje do robienia wszystkiego. Warszawska komunikacja poszła nam trochę na rękę i w tym okresie mrozów autobusy linii przyspieszonych zatrzymują się na żądanie, więc nie trzeba marznąć na przystankach. Co więcej, większość autobusów jest w miarę ogrzewana, co skutkuje temperaturami ok. 10 stopni w pojeździe i pozwala „odtajać” pasażerom. Metro jak zwykle jest niezawodne, drzwi do stacji są zamykane, w pociągach jest nawet za ciepło od tłoku. W tramwajach bywa różnie. Sto-piątki (taka generacja) maja w miarę dobre ogrzewanie i zainstalowany tzw. ciepły guzik. Ale trzynastki to masakra. Zimne, rozwalające się gnioty. Ostatnio wracałem z Bemowa takim, to przez 40 min. po prostu marzłem.
Odśnieżanie tutaj jest na całkiem wysokim poziomie, przynajmniej na Żoliborzu. Ale naprawdę nie lubi tych zwał śniegu, które zajmują ok. ¼ przestrzeni parkingowej. Jestem z Podlasia, mrozy w sumie mi nie straszne, choć się od nich odzwyczaiłem, ale śnieg to już przesada. Szczególnie wtedy, gdy odśnieżają dachy. Trzeb brodzić przez duże zaspy, bo ktoś nie pomyśli, żeby ten śnieg zrzucać z drugiej trony, a nie na chodnik przy klatkach schodowych. Zdarza się. Słyszałem też o akcji społecznej – weź nieco śniegu i roztop w toalecie. Gdyby była masowa to można by skutecznie zmniejszyć ilość śniegu na ulicach, który nie jest wywożony. Akcja niemożliwa doz realizowania w Polsce.
Dlaczego „drogowcy” przegrywają z zimą? Bo nie opłaca im się wygrywać. Mają określony budżet od miasta i muszą go rozłożyć na cały okres zimowy i w dodatku najlepiej jest go zużyć jak najmniej, bo nadwyżka jest czystym zyskiem. Dlatego jeśli prognozy mówią o dużym mrozie i oblodzeniu ulic to lepiej wysłać piaskarki po fakcie, bo to będzie mniejszy koszt. I tak wszyscy wiedzą, że tej zimy nie zarobią, bo sypnęło porządnie. A taka zima to zdarzenie dość łatwe do przewidzenia, są specjalne modele, które mają za zadanie przewidzieć „łagodność” zimy. Ale nikomu nie chce się tego stosować, bo ciągle chodzi o pieniądze a nie komfort mieszkańców miast. Dlatego nikt, nigdy nie będzie przygotowany do zimy. Ani „drogowcy”, ani PKP, ani komunikacje miejskie. Bo to wszystko jest kwestia złego zarządzania pieniędzmi a czasem też ich braku.
Napiszę sobie u Ciebie fragment jednego z moich ostatnich wierszy..
Dawno mnie tu nie było, a do tematu pasuje :mrgreen:
A za oknem silny mróz,
opóźnione są pociągi,
lód na drogach, szron na szybach
popękane wodociągi.
Lecz w Jej oczach Słońce świeci
znacznie mocniej niż blask złota
i do tego są gorące,
ciepłe, mądre, kochające..
Wiele lepsze niż ten metal.
Choć Jej oczy czasem smutne,
przemęczone, podkrążone,
jest to piękne wręcz wyzwanie
ujrzeć Słońce w oczach Jej.
Tylko fragmenty, ale przecież to nie kącik literacki. :mrgreen:
Jason Bourne co ty .. ? Romantyk ? Czy to tak z nudów ?
Ckliwe
Dawaj 2 część :mrgreen:
„Dlaczego „drogowcy” przegrywają z zimą? ” Bo nie korzystają z derywatyw .. proste :mrgreen:
http://www.forex.nawigator.biz/dyskusje/viewtopic.php?p=163009#163009
Co zrobić aby widać było mój avatar na blogu? Da się ?
Chyba sobie bloga założe.. tylko co tam pisać :-?
Musisz się zarejestrować w serwisie oferującym Gravatary. Wtedy będą widoczne nie tylko na moim blogu, ale wszędzie, gdzie dodasz komentarz pod swoimi danymi i ten serwis będzie to obsługiwał.
Podoba mi się ten wiersz. Ma głębsze przesłanie.
2 test gravatara ;] mam nadzieje ze te komenty mozna usunac
Ten gravatar jest przypisany do nicku czy mejla ?
Do maila, komentarze mogę usunąć, ale powiększ sobie ten obraz :D