Prognozy wg teorii fal #8

Ostatnio siedząc i oznaczając fale, próbując się skupić na miejscu, w którym jestem na rynku, wyciągnąłem dwa wnioski. Jeden z nich dotyczy oznaczania fal i wypadałoby zrobić jakieś obserwacje potwierdzającego go, a drugi dotyczy tradingu jako takiego. Zamierzam je objaśnić na kolejnych przykładach rozpisanych przeze mnie fal. Rozpiski te trudno uznać za wzorcowy przykład wykorzystania tej teorii, ale ja uważam, że się sprawdzą.

Dziś przedstawię moje oznaczenia fal na EUR/USD, GBP/USD i DJIA w skali głównie dziennej. Prawdopodobnie nie są to oznaczenia stricte zgodne z teorią fal, ale jestem w stanie zaryzykować twierdzenie, że są równie adekwatne do danej sytuacji jak inne, prawidłowe oznaczenia. Wynika to z mojego pierwszego wniosku. Otóż fale trzeba oznaczać w kontekście sytuacji gospodarczej. Ok., ale od początku. Fale mają nam powiedzieć jak poruszają się rynki, mogą wskazać newralgiczne punkty, z pewnym prawdopodobieństwem pokazać przyszłe zachowanie inwestorów. W zasadzie teoria fal bazuje na psychologii rynku i falami oznaczamy konkretne zmiany ceny spowodowane emocjami lub oczekiwaniami jego uczestników. Z tym można się zgodzić jeśli ktoś uznaje, ze czynnik ludzki odgrywa decydujący wpływ na rynki. I w zmiennych czasach, czy to gospodarka inflacyjna, czy to czasy deflacji, czy też stresujące momenty kryzysowe, czy spokojny, zrównoważony rozwój, zmieniają się oczekiwania i nastawienie psychiczne inwestorów. Inaczej zareagują na takie same dane w różnym kontekście globalnym. I dlatego jeden sposób oznaczania fal nie jest w stanie pokryć tych rozbieżności, dlatego oznaczając jakąś falę trzeb mieć świadomość sytuacji gospodarczej. Bo np. w czasach większej zmienności coś co wydaje nam się, ze jest początkiem nowej tendencji może okazać się po prostu rozszerzoną korektą. I odwrotnie, w czasach małej zmienności korekta może być już początkiem nowego ruchu. Ale nie mówię tu o łamaniu fundamentalnych zasad teorii. Pewnie nic nowego nie odkryłem, ale sobie to uświadomiłem.

Rys. 1 EUR/USD, weekly

I w ej perspektywie nieco inaczej zaczął się dla mnie prezentować eurodolar. Mam wrażenie, że często występują tam wydłużone piątki, co ma oznaczać chęci inwestorów/spekulantów do bicia nowych rekordów lub do przedłużania stanu euforii lub też agonii. Z fundamentalnego punktu widzenia trudno rozstrzygnąć, w której gospodarce jest więcej „brudu”, czy USA czy EU. Ale wydaje mi się, że umocnienie euro w dłuższym terminie ma większe prawdopodobieństwo niż światowy, długotrwały renesans dolara. Wg mnie znajdujemy się w fali drugiej nowej piątki, a teraz fala C korekty płata nam figle i się przedłuża. Poziom 1,40 jest graniczny, bo jest to ok. 38,2% poprzednich wzrostów. Korekta jest nieregularna, ja się przyzwyczaiłem do coraz większych wypaczeń i staram się zdywersyfikować metody analityczne, bo żadna nie daje wyników porównywalnych do tych np. sprzed kryzysu. Pewnie to znowu nic odkrywczego. Ostrzegam przed zajmowaniem pozycji długich, bo moim zdaniem czeka nas jeszcze jedno czyszczenie stop-lossów.

Rys. 2 EUR/USD, daily

Funt też staje się coraz bardziej nieregularny. Też mamy jakąś korektę nieregularną, która może się skończyła, a może będzie jeszcze bardziej rozbudowana typu WXYZ, a może to już będzie nowy trend. Niemniej do tradingu przydatna nam jest tylko informacja, że SL dobrze postawić poniżej 1,5865, jeśli oczywiście będziemy w chodzić na rynek na dłużej. Ja zdecydowałbym się na strategię opcyjną na wybicie z kanału i nie zajmował pozycji spot.

Rys. 3 GBP/USD, daily

Ciekawszy jest DJIA. Jak widać słowa Obamy dały pretekst do korekty i ta się zaczęła. Ale to nie jest korekta większej korekty, tylko pierwsza poważniejsza korekta nowego trendu. Zdecydowanie inwestorzy giełdowi zwietrzyli nową hossę i ta hossa będzie, choć być może pierwsza korekta będzie w granicach 50% tych wzrostów. Dla mnie to nic nowego, trzeba tylko zabezpieczyć portfel kontraktem i ewentualnie kupić opcje put. Nie ma sensu stosować wyrafinowanych strategii. Potencjalny traget? 9644 lub 9077. Warto zwrócić uwagę na te „dziwności”, coś w rodzaju klina rozszerzającego się, bo trudno nazwać to trójkątem. Nie wiem jak to oznaczyć, zostało uznane za dziwność, bo kryteriów piątki nie spełnia to ewidentnie.

Rys. 4 Dow Jones Industrial Average, daily

A drugi wniosek? Przestać analizować i reagować na rynek. Chyba trzeba wrócić do korzeni, bo prognozy oparte na samej AT nie maja wielkiego sensu. Żeby zrobić dobrą prognozę nie można uniknąć tematu prawdopodobieństwa, a żeby te policzyć dobrze, dokładnie i rzetelnie trzeba mieć ogromną bazę danych i dobre oprogramowanie, które to wszystko policzy za pomocą kilku komend. Na razie tego nie mam, ale jak się do tego „dorwę” to analizy w końcu nabiorą głębszego sensu.

Podobne artykuły

4 thoughts on “Prognozy wg teorii fal #8

  1. A moim zdaniem, dodając kolejne potwierdzenia raczej dodajesz sam sobie pewności siebie, a nie zwiększasz skuteczność. No chyba, że jest to jakiś konkretny system w oparciu o dane gospodarcze.

    Na EUR/USD Weekly mam takie same oznaczenia, ale tylko jako jeden z 3 wariantów – wzrostowy. Mam jeszcze wariant spadkowy i boczny, a wszystkie są, moim zdaniem, zgodne z teorią fal. A który z nich się sprawdzi?

    Nie wiem, nie obchodzi mnie to. W końcu nie jestem, k… , prorokiem. :mrgreen:

    Firefox 3.5.7Windows XP
  2. Z tym, że do zawierania pozycji tego nie stosuję (jeszcze), ciągle wchodzę z obecnego systemu, a Elliotta próbuję tak ugryźć, żeby nie robić rewolucji w swoim tradingu. Ale chyba trzeba. Ciągle nie mogę znaleźć dobrego sposobu wdrożenia tych zmian. Albo po prostu moje umiejętności w oznaczaniu fal są jeszcze ze małe.

    Mnie w sumie też nie obchodzi, w którą stronę rynki pójdą. Ważne, że albo an tym zarobie, albo chociaż nie stracę. Ale muszę też zaspokoić swoje potrzeby analityczne :)

    Firefox 3.6Windows Vista
  3. Witam
    Moja wersja alternatywna, która leżała w szufladzie została preferowaną. Podpowiedział Prezydent Sarkozy a potwierdził szef europejskiego banku. Czy eurokałchoz zaczyna odczuwać skutki drogiego euro do dolara? Jak zapewne domyślacie się to ciągle jesteśmy w dużej fali B dlatego tak trudno rozpisują się fale, która na koniec będzie wyglądała jak trójkąt z zadartym do góry apexem. Co oznacza niepewność trzy do góry, trzy do dołu.Czy ktoś się ze mną zgadza,że obecnie to jest fala D?
    Pozdrawiam

    Firefox 3.5.7Windows XP
  4. Może być, z tym, że to zależy jak oceniasz „pieprznięcie strefy euro”. Moim zdaniem USA szybciej do „pieprznięcia”, bo jest bardziej monolitem niż EU.
    Ale wszystko jest możliwe. Ciekawy pomysł mi podsunąłeś, jutro po egzaminie przyjrzę się temu dokładnie. Tylko jeśli chodzi o takie prognozy to muszę mieć poparcie nie tylko w falach, ale i w jakichś danych makro.

    Firefox 3.6Windows Vista

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: