Podsumowanie 2009 #1

Nie mogę zapomnieć o złocie. Absolutne rekordy cenowe, tj. $1226 za uncję. Jednocześnie zmienność sama w sobie nie jest zbyt wielka (ale i nie zbyt mała) i jest zbliżona do zmienności innych instrumentów. W zależności od sposobu liczenia wynosi ona od 19,2 do 20,4% (złoto) w skali rocznej. Ale to spuścizna kryzysu, że rynki mają większą zmienność (historyczną). Zdecydowanie złoto było numerem jeden inwestycji alternatywnych zarówno pod względem samych zmian cen jak i zmienności (handel opcjami). Zdecydowanie zastąpiło na tym miejscu ropę, która w roku 2009 choć zyskała prawie 100% to nie wywołała zbędnych sensacji. Szczególnie w drugim półroczu, gdy zainteresowanie przeniosło się na zupełnie inne instrumenty. Ale rynek ropy był ciekawy, głównie dlatego, że jest zaznaczony na nim wyraźny trend zgodny z tendencjami większości instrumentów.

Rynki kapitałowe

Nie było tak źle jak na początku 2009 roku przewidywano. Tak, pierwszy kwartał jak wszędzie był pełen niepewności i zaniżania wartości wszystkiego czego się dało. Ale potem tak jak na innych rynkach pojawił się popyt i teraz możemy się cieszyć o wiele wyższymi wartościami zarówno akcji jak i indeksów opartych na ich cenach. I tak na polskim podwórku: WIG20 wzrost o 33%, mWIG40 o 55%, indeks rynku szerokiego WIG o 46%, a małe spółki (sWIG80) królowały bo zanotowały wzrost o 61%. Wprowadzono też RESPECT Index czyli indeks spółek odpowiedzialnych społecznie (choć moim zdaniem bezsensowny), na różnych rynkach GPW zadebiutowało aż 39 spółek, w tym PGE. Giełda zdecydowanie się rozwija, ale mimo to nikt nie myśli o jej zakupie. Ale dobrze, że chociaż inwestorzy przełamali wysoką awersję do ryzyka. Z ciekawostek: największy wzrost zanotowały spółki IMMOEAST (733%) oraz ACE (336%) i GROCLIN (336%), a największe straty zanotowała spółka MONNARI (-87%). Najaktywniej handlowano akcjami Biotonu i PGNiG (ostatnie 3 miesiące).

Na świecie było podobnie. Jeśli chodzi o indeksy to S&P500 zyskał prawie 20%, DJIA 15%, DAX o 20%, FTSE100 o prawie 19%, Nikkei 225 o 16%. Wynika z tego, że w Polska jest nadal rynkiem o wysokim współczynniku β w stosunku do rynków rozwiniętych1, który jest zdecydowanie powyżej liczby 12. A rynki wschodzące? Hang Seng: 45%, Shanghai Composite: 75%, Bovespa: 70%. Polska znajduje się gdzieś pomiędzy tymi gospodarkami, ale gdy nadchodzą kryzysowe czasy nadal jest wrzucana do jednego worka z rynkami wschodzącymi.

Moim zdaniem w 2010 roku musimy nastawić się ostrożnie do rynków, gdyż po takich wzrostach można oczekiwać korekty (I kwartał) i raczej powolnego rozwoju w ramach dość dobrze zbudowanej bazy na nową hossę. Jeśli jednak mam się opierać na podstawowych metodach prognozowania to uważam, że trend będzie kontynuowany. Szczególnie, że większość wskaźników powinna dać odczucia „statystycznego poprawiania się sytuacji”.

Dużo się działo, dużo pewnie będzie się dziać. Trzeba to wykorzystać jak najlepiej i nie tylko w sposób kup/sprzedaj i nic więcej. Ale może czasem warto sobie zadać pytanie: „dlaczego?”, które nie zawsze jest nie na miejscu. Choć oczywiście pierwszy sposób zapewnia skuteczne zarabianie pieniędzy, ale drugi doda do tego trochę wiedzy. Serdecznie dziękuję wszystkim agregującym publiczne dane za ułatwienie mi pracy w zeszłym roku. A wszystkie dane użytej w tej notce pochodzą z serwisów Money.pl i Stooq.pl oraz z opracowań własnych.

  1. Współczynnik β mówi nam o ile zmieni się wartość pewnego instrumentu jeśli wartość drugiego zmieni się o 1% lub 1 pkt.. []
  2. Wg moich szacunków ok. 1,3, ale potrzebuję lepszej jakości danych by policzyć to dokładnie []

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: