Rząd rządzi a podatnik płaci…

Tak było, jest i pewnie jeszcze długo będzie. Jednak nie sposób nie skomentować obecnych pomysłów na zrównoważenie przyszłorocznego budżetu i prób zapobiegnięciu nadmiernemu (delikatnie powiedziane) deficytowi budżetowemu. Pomysły, których nie spodziewałbym się po racjonalnie myślącym człowieku, a co dopiero po ministrze finansów i innych ministrach… Ale w zasadzie, czy jest co komentować?

Zaraz pewnie dostanie mi się, za to, że nie piszę o Forex, tylko się błahymi tematami zajmuję :D . Wydaje się, że wszystko całkiem dobrze opisałem w notce pt. „Pomysły emerytalne…”.  A może niekoniecznie, bo nadal słyszy się głosy, zdaje się poważnych ludzi, że system emerytalny to złe i niesprawiedliwe rozwiązanie. Powtarzają to jak mantrę, ale czy naprawdę widzą o co chodzi? Czy znają zasady działania tego systemu i skutki jego drastycznych zmian? Niestety, tego nie wiedzą. I tak naprawdę rzucają hasła „dajmy wszystkim dużo”, które są tak absurdalne, że aż „niekomentowalne”.

Abstrahując od poglądów ludzi, które muszą zaznaczyć na każdym kroku, a jak rozmawia się o konkretach i przedstawia fakty, to zamykają się na nie i dalej uważają, że mają rację, pomysły rządzących na ratowanie budżetu są po prostu śmieszne. Nie druzgocące, nie zaskakujące, ale po prostu śmieszne. Czy taka teza może przejść przez usta racjonalnie myśląco człowieka i to jeszcze o wykształceniu ekonomicznym? Może pod warunkiem pewnej opłaty. Niekoniecznie materialnej. W końcu to co się dzieje teraz to być albo nie być PO w następnej kadencji parlamentu oraz być albo nie być prezydentem Donalda Tuska. Nikt nie powie wprost, że „drodzy obywatele, mamy was w poważaniu, zmarnotrawiliśmy wasze pieniądze, a teraz aby ratować to co się da trzeba podnieść podatki o 10%”. Od razu zafundowałby sobie śmierć polityczną. Wyborca nie myśli, co będzie za 20 lat, tylko o tym, co będzie teraz. A w moich oczach taki polityk, który potrafi się przyznać do tego, zyskałby najlepsze noty. Cenię takich ludzi. Nie oznacza to oczywiście, że od razu zapłaciłbym te 10% więcej. Ale nie patrzyłbym na tego polityka jak na złodzieja (którym oczywiście jest), ale na kogoś, kto jest na tyle odważny by się do tego przyznać.

Jednak nie żyjemy w świecie na tyle racjonalnym, by takie zachowanie mogło mieć miejsce i dlatego politycy biorą się za to, co wywoła skutki za kilka lat, a nie od razu. Bo tak jest prościej. I dlatego sięga się do rezerwy demograficznej, do kieszeni przyszłych emerytów, prywatyzuje się spółki, co nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem, bo prywatyzacja przeprowadzona byle jak, nie jest dobra. Mam tu na myśli Eneę. Z PGE jest inaczej, bo sztuczny popyt ze strony TFI, które akcji nie otrzymały, na jutrzejszym debiucie, pozwoli drobnym inwestorom wyjść na plus. Jednak nikt nic nie powie o podwyżce podatków, choć ta mądrze przeprowadzona i ztargetowana na odpowiednie grupy, np. akcyza na papierosy czy inne tego typu mogłyby wspomóc budżet, zmniejszyć skutki długoterminowe „grzebania” w systemie emerytalnym i mieć jakąś misję społeczną. Ale frazy „podwyżka podatków” nikt nie wypowie.

A moje zdanie? Mnie to ani grzeje, ani ziębi. Do mojej emerytury mam jeszcze czas, statystycznie mogę przeżyć jeszcze kilkanaście takich pomysłów. Dlatego nie przejmuję się tym, poczekam do wyborów i potem będę się zastanawiał, czy następne ekipy będą miały podobnie śmieszne pomysły. Martwić się nie powinni ci, którzy teraz odchodzą na emeryturę, bo nikt nie zaryzykuje reputacji by wypłacać emeryturę tylko częściowo. Problem mają ci, których składki w obecnym okresie mają największe znaczenie dla ich emerytury, czyli ci, którzy przystąpili do OFE i liczą sobie wystarczająco lat, by teraz kumulować w nich maksymalną wartość. A tak poza tym, każdy, kto rozumie o co chodzi i może sobie na to pozwolić, ma własny plan na uniezależnienie się od Państwa. I ci wyjdą na tym wszystkim najlepiej, czego życzę wszystkim czytelnikom – wziąć sprawy w swoje ręce i zająć się swoją emeryturą a nie powtarzać slogany.

Podobne artykuły

2 Responses to “Rząd rządzi a podatnik płaci…”


  • Używa Firefox 3.5.4 Firefox 3.5.4 na Windows XP Windows XP

    W jednym zdaniu, jeżeli w sprawie emerytury zdamy się tylko na Państwo, ryzykujemy naprawdę bardzo dużo.

    Ryzyko jest znacznie większe niż na Fx :D

  • Używa Firefox 3.5.4 Firefox 3.5.4 na Windows Vista Windows Vista

    Jeszcze małe uzupełnienie:

    Politycy mówią, że skoro OFE inwestują głównie w obligacje, to przesunięcie części składki do ZUSu pozwala nam nie płacić prowizji zarządzającym. To prawda, ale przez to nabywamy ryzyko niewypłacalności państwa w przyszłości, bo składki są wydawane teraz a potem państwo może nie mieć jak obsłużyć tego długu. Dlatego wcale nie jest to opłacalna operacja, a politycy mydlą nam oczy.

Leave a Reply

:wink: :-| :-x :twisted: :) 8-O :( :roll: :-P :oops: :-o :mrgreen: :lol: :idea: :-D :evil: :cry: 8) :arrow: :-? :?: :!: