Recenzje książek #1 „Cena i czas” Ed Gately

Powstaje stały nowy cykl publikacji na blogu. Dotyczyć on będzie mojej opinii na temat książek dotyczących głównie inwestowania, ale także rynków finansowych ogółem oraz ekonomii a czasem także mogą się pojawić książki z dziedziny zarządzania. Jednak głównym celem jest przybliżenie każdemu książek o rynku Forex i skutecznym inwestowaniu oraz wskazanie, które z nich są godne uwagi i wnoszą wiele w widzę tradera lub inwestora. Zaczynam od „Cena i czas. Zarys metod analizy technicznej”, której autorem jest Ed Gately.

Jeszcze kilka słów w kwestii technicznej. Taka recenzja będzie zawierała podstawowe dane o książce, np. liczbę stron, jej cenę, interesujące działy itp., moje oczekiwania w związku z nią przed zakupem, mój komentarz po jej przeczytaniu, jej mocne i słabe strony oraz końcowy werdykt, dla kogo jest ta książka i czy warto się nią interesować (subiektywnie). Myślę, że dzięki temu, wielu z Was, uniknie książek, czy innych źródeł materiałów, które niewiele wnoszą. Dodam jeszcze, że prawie wszystkie recenzowane książki kupuję1, a jeśli mnie nie zadowolą, to najważniejsze wypiszę a książkę postaram się sprzedać lub ewentualnie wzbogaci półkę z nieużywanymi książkami. Wiedza kosztuje, więc czasem trzeba kupić i mniej wartościową książkę. Oczywiście każdą recenzowaną książkę czytam minimum dwa razy, dla pewności, że moja opinia jest prawdziwa i dla lepszego zapamiętania najważniejszych treści. Myślę, że dzięki temu, te recenzje będą dość miarodajne.

Książkę Gately’a kupiłem niedawno, za 72 złote w księgarni Maklerska.pl. Książka liczy sobie łącznie 142 strony, z czego 121 to treść dotycząca tradingu. Została wydana w 1998 roku w USA, a w 1999 roku w Polsce. Książka dzieli się na następujące rozdziały:

  • Znaczenie poziomów docelowych
  • Metody fundamentalne
  • Techniczne metody określania zasięgu i długości trwania ruchu
  • Oscylatory
  • Formacje
  • Liczby Fibonacciego oraz inne ciągi pozwalające prognozować wielkość i czas trwania ruchu cenowego
  • Wyznaczenie poziomów obrony i realizacji zysków
  • Model Bradleya: wskazówki z gwiazd?
  • Sieci neuronowe i algorytmy genetyczne
  • Łączne wykorzystywanie różnych metod

Książkę kupiłem głównie dlatego, że miały znajdować się w niej informacje na temat analizy za pomocą transformaty Fouriera, poruszony temat cyklów oraz wyjaśnione znaczenie czasu. Chciałem dowiedzieć się czegoś więcej na te tematy, ale nie do końca mi to wyszło. Ta książka jest przystępnym wprowadzeniem do analizy technicznej i wprowadzeniem pozostanie. Z punktu widzenia zaawansowanego tradera2 ta książka nie wnosi bardzo niewiele nowych rzeczy. W moją widzę wniosła tylko tyle, że lepiej zrozumiałem znaczenie cykli i utwierdziłem się w przekonaniu, że kierunek mojej analizy czasu jest dobry. Pokazała mi też, że linie regresji nie muszą być bezużyteczne. Jednak z punktu widzenia początkującego inwestora, to dobre ukierunkowanie na to, czego ma szukać, w którym kierunku ma się rozwijać. Od początku mówi o znaczeniu wyjścia z rynku, zwraca uwagę na znaczenie liczb Fibonacciego i podstawowe zagadnienie trendu. Jednak rodziły o astrotradingu, sieciach neuronowych i łączeniu wszystkich metod są potraktowane bardzo po macoszemu. Właściwie tylko zaznaczają taki problem, ale go nie rozwijają. W zasadzie mają po 3 do 6 stron. Gdyby nie było w tej książce nacisku na znaczenie czasu w analizie, to te informacje można znaleźć w innych, bardziej popularnych książkach.

Zaletami tej książki niewątpliwie są:

  • nacisk na znaczenie wyjścia z rynku, poziomów docelowych
  • rozwinięcie tematy cyklów i ich znaczenia na rynkach towarowych
  • okazanie znaczenia liczb Fibonacciego w kontekście analizy ceny i czasu
  • zwrócenie uwagi na ważność analizy czasu
  • praktyczne wskazówki, np. ustawienia wskaźników

Wady tej publikacji to:

  • potraktowanie najważniejszych rozdziałów – tradingu automatycznego i astrotradingu po macoszemu
  • niewiele informacji o analizie Fouriera
  • duży zakres materiału – nie pozwala omówić żadnego zagadnienia wystarczająco szczegółowo

Książka jest przeznaczona dla początkujących traderów, którzy mają za sobą dopiero pierwszą styczność z rynkiem. Jest jakby zbiorem metod, które istnieją, zaznacza ich istnienie i najważniejsze koncepcje, ale aby je opanować, czytelnik musi sięgnąć po inne książki. Traderzy średniozaawansowani i zaawansowani nie powinni zawracać na nią uwagi, a początkujący powinni się zastanowić, czy wolą mieć nakreślony zestaw narzędzi, czy zacząć poznawanie metody szczegółowo, kupując książki dotyczące tylko tej jednej wybranej metody. Jednak trzeba zaznaczyć, że książka jest niewarta swojej ceny. Więcej niż 50 zł nie warto za nią płacić. Polecam, ale tylko tym, którzy nie wiedzą od czego zacząć swoją „naukę o rynku”.

  1. Głównymi dostawcami książek były, są i prawdopodobnie będą księgarnie Maklerska.pl i Merlin.pl []
  2. Nie ma co ukrywać, trochę się wyrobiło na rynku i trochę książek pochłonęło. []

Podobne artykuły

9 thoughts on “Recenzje książek #1 „Cena i czas” Ed Gately

  1. To się nazywa dobry pomysł na temat artykułu.

    Do książki się przymierzałem, w końcu stwierdziłem, że chyba nie dla mnie, jak widać słusznie.

    Firefox 3.5.3Windows XP
  2. a Gilmore i Kane będą na tapecie ? to dopiero magia-i-miecz tradingu. dobry pomysł z recenzjami, a konstruktywna krytyka autorów napewno nie zaszkodzi. pzdr

    Firefox 3.5.3Windows XP
  3. W końcu trzeba ludziom pokazać, gdzie mają szukać informacji o tym, gdzie mają szukać swojego „Świętego Graala”. Jakby to nie było oczywiste… ale ciii, niech trochę się natrudzą :D Nic nie będzie podane na talerzu.

    Kiedyś się znajdą, z pewnością trzeba napisać o DiNapolim, Van Tharpie, Elderze, czy też o Murphy’m. Kane tak, ale w swoim czasie :D A Gilmore – muszę przyznać, że trzeba nadrobić zaległości :)
    Pojawi się też „ekonomia” Samuelsona, ze względu na to, że wywarła na mnie duże wrażenie i coś jednak do tradingu wniosła (całkiem dobrze tłumaczy niektóre procesy makro).

    Czekam też na inne propozycji, może trafię jeszcze na jakąś książkę, której nie czytałem a jest dobra :)

    Firefox 3.5.4Windows Vista
  4. No cóż jeśli piszesz o astrotradingu jako o jednym z najważniejszych tematów poruszanych w tej książce to lol ale pamiętaj też że książka swoje pierwsze wydanie miała w 98 roku to lata szklanych kul nie komputerów ( no prawdę mówiąc czasy Commodore 64 i pierwszych PC ) więc i mowy nie ma zaawansowanym astrotadingu czy transformatach fouriera. Więc to chyba zły kierunek, proponowałbym także nie sięgać do książek starszych niż kilkuletnie no może poza kilkoma klasykami.

    Firefox 3.0.14Windows XP
    • No właśnie jest nowa. 98 rok to nie 89. 98 to już od dawna procesory Pentium. Dało się coś zrobić na tych maszynach, o wiele więcej niż Excel czy proste gry.

      Zauważ, że to subiektywna recenzja. Skoro książka porusza ten temat, to może autor powinien napisać coś więcej niż tylko: „to istnieje”? Mówisz, aby nie sięgać do starych książek – ja wysnułem taką samą konkluzję. Nie ważne, jak każdy z nas do tego doszedł.
      Ja recenzuje to co czytam pod kątem tego co chcę osiągnąć, tego co mi potrzebne. I tak zawsze będzie. A każdy niech wyciągnie z tego odpowiednie wnioski.

      A i jeszcze jedno – z wielu starszych książek, nie tylko klasyków, można wynieść sporo informacji.

      Firefox 3.5.4Windows Vista
  5. Zaglądam tu od czasu do czasu/ciekawie piszesz, a pomysł z recenzjami jak najbardziej trafny. Będziesz skupiał się tylko na polskich wydaniach ? Zdecydowana większość ciekawych publikacji nie doczekała się przetłumaczeń (niestety), jak przykładowo wspomniany powyżej Bryce Gilmore.
    Piszesz, że prawie wszystkie recenzowane książki kupujesz. Zastanawiam się, czy nie lepiej było wstępnie tą książkę wypożyczyć(biblioteka SGH powinna dysponować tym tytułem), a po zaznajomieniu się z treścią zadecydować o jej zakupie :-)
    PS/Przypomniałem sobie, że w internetowej księgarni „Parkietu” jest opisana przez Ciebie książka w cenie… 9.90 PLN, ale nie wiem czy to egzemplarz w całości, czy może zawiera określone rozdziały. Pzdr

    Firefox 3.0.14Windows XP
    • Na początku, zanim nabiorę wprawy, będę opisywał te książki, które są moim zdaniem ważne, są dostępne w Polsce i to dość łatwo. Warto o nich wspomnieć, bo są to dość interesujące pozycje i są łatwo dostępne, bo wystarczy, że sięgnę na półkę. Te książki, których jeszcze nie kupiłem i nie mam o nich dobrych opinii, będę wypożyczał. Jednak są pracę, które wolę nabyć, np. „Geometry of Markets” chcę mieć w swojej biblioteczce. Jak to będzie ostatecznie wyglądało, to zobaczymy, ale obiecuję, że na polskich wydaniach i dość oczywistych książkach się nie skończy.

      Dziękuję za podpowiedzi, dzięki temu ten stały cykl będzie lepiej się rozwijał. Dziękuję Wam za pomoc i wkład w to :)

      Firefox 3.5.4Windows Vista
  6. Mam pytanie odnośnie stawki jaką można pobrać za napisanie recenzji, ponieważ otrzymałem ofertę recenzji pewnej książki a robię to po raz pierwszy. Z góry dziękuję za odpowiedź

    Google Chrome 14.0.835.202Windows 7 x64 Edition
    • Ja za recenzje opublikowane na blogu nie pobierałem opłat, robiłem je dla czytelników, samemu kupując książkę i pisząc o niej (większość z tych książek i tak chciałem przeczytać, więc to nie był problem). Wszystko zależy od tego jak piszesz i za ile już pisałeś, a także jak bardzo jesteś rozpoznawalny. Inaczej nie umiem odpowiedzieć na te pytanie.

      Google Chrome 14.0.835.202Windows 7

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

:alien: :angel: :angry: :blink: :blush: :cheerful: :cool: :cwy: :devil: :dizzy: :ermm: :face: :getlost: :biggrin: :happy: :heart: :kissing: :lol: :ninja: :pinch: :pouty: :sad: :shocked: :sick: :sideways: :silly: :sleeping: :smile: :tongue: :unsure: :w00t: :wassat: :whistle: :wink: :wub: