Światową premierę miał 22 października. Szerszej publiczności jest znany od wydania wersji Release Candidate w kwietniu tego roku. Używam go już od jakiegoś czasu i myślę, że warto powiedzieć o nim kilka słów. Szczególnie, że to długo wyczekiwany system, niosący nowoczesne rozwiązania, a przynajmniej zastępujący obecne standardy wyznaczone przez Vistę, która, nie ukrywajmy, systemem dobrym nie jest. W takim razie zapraszam na krótki wojaż po systemie Windows 7.
Od razu zastrzegam, nie będzie screenów, filmów video, listy nowych funkcji i porównywania wersji. Po prostu opiszę swoje wrażenia, opowiem o funkcjach, które zrobiły na mnie wrażenie i pozwoliły mi znacząco usprawnić pracę z komputerem. Od szczegółowych i czysto technicznych recenzji są portale PCLab i Benchmark, tam są dobrze przedstawione opisy tego systemu. A u mnie? System w codziennym użytkowaniu i system w odniesieniu do multitouch (w drugiej części).
System zainstalowałem wcześniej na notebooku HP TX2-1050, który posiada procesor dwurdzeniowy, 64bit, 4 GB RAM i ekran dotykowy obsługujących technologię multitouch. Sprzęt jeden z najlepszych jeśli chodzi o TabletPC. Wcześniej był na nim zainstalowany Windows Vista, komputer działał bardzo wolno, a dotyk był bardziej dodatkiem niż podstawową formą użytkowania komputera. Już wtedy chciałem to zmienić i gdy tylko pojawiła się wersja RC siódemki, zrobiłem to (zainstalowałem system 64 bit). System instalował się ok. 25 minut, co jest i tak wynikiem zadowalającym. Co ciekawe, po raz pierwszy skorzystałem z bootowania z Pendrive i uważam, że instalacja z tego nośnika jest o wiele lepsza niż z płyty DVD. Po zainstalowaniu systemu poprawiło się wszystko. Przede wszystkim system zaczął szybciej działać. I to znacząco. Poprawiło się wykorzystanie pamięci RAM. Vista wykrywała 3 GB, a teraz są dostępne pełne 4 GB. To plus 64-bitowego systemu. Dodatkowo obciążenie procesora jest mniejsze, przez co widać, że siódemka jest lepiej przystosowana do architektur wielordzeniowych. Co ciekawe, zyskałem kilka dodatkowych minut racy na baterii, co oznacza, że system lepiej zarządza energią (ten sam profil zużycia energii). Poza tym system wygląda ładnie, dolny pasek jest wreszcie dobrze pomyślany. Szczególnie obszar powiadomień nie powoduje już tak ogromnego rozrostu ikonek, bo wszystkie są ukryte pod jedną. Przedstawianie otwartych okien jest też o wiele lepsze, są dobrze zgrupowane, nie ma problemu z przemieszczaniem się pomiędzy nimi. Pierwsze wrażenie jest zdecydowanie pozytywne.
Ale pierwsze wrażenie mija i trzeba się przyjrzeć uważnie systemowi. Kilka spraw zwróciło moją szczególną uwagę. Przede wszystkim system w wersji RC jest zadziwiająco stabilny, a przez to finalna wersja pokaże nam, że wszystko będzie działało dobrze i stabilnie. Do drugie, menu start zostało sensowniej zaprojektowane. Można tam szybko znaleźć potrzebne informacje. Po trzecie, moduł wyszukiwania. Wreszcie mogę sobie wpisać jakąś frazę i w 99% przypadków otrzymam potrzebny mi plik czy program. Do tego dochodzą specjalne wirtualne katalogi – biblioteki. Grupują one odpowiednie dane, umożliwiając do nich szybki dostęp. Bardzo się do tego przyzwyczaiłem, bo w Internecie jest to naturalne. A teraz stanie się to ogólnie naturalne. Oprócz tego funkcja kontroli użytkownika jest teraz funkcją a nie czymś, co ciągle denerwowało. W Viście miałem to wyłączone, a w 7 działa aktywnie i nie odczuwam spadku komfortu użytkowania. To zmiana zdecydowanie na plus. Jeszcze inna, ciekawa sprawa to gadżety pulpitu – nie ma sensu porównywać tego do Visty. Jest po prostu lepiej.
Kilka innych rzucających się w oczy zmian, to dodawanie Power Shell, duże wsparcie do komputerów z ekranami dotykowymi (o tym w drugiej części), wsparcie dla sieci domowych. O tym można powiedzieć coś więcej – sieci bezprzewodowe są prawie automatycznie wybierane, system sam dostosuje wszystkie ustawienia, a zarządzanie sieciami staje się czystą przyjemnością – jest bardzo intuicyjne. Oprócz tego odświeżony Paint i Wordpad. I co mnie bardzo cieszy, narzędzie do przygotowywania kopii zapasowych. Microsoft zadbał o użytkowników swoich produktów i teraz narzędzie do zabezpieczania danych jest wreszcie wbudowane. Ostatnia nowość to tryb XP, którego niestety nie ma w mojej wersji, także nie mogę nic na ten temat napisać. Niemniej wszystkie aplikacje działają w siódemce bez problemu.
Niestety nie ma ideałów. System, który zainstalowałem korzysta z technologii 64bit. Niestety wiele sterowników nie ma jeszcze specjalnych wersji dla 64-bitowego oprogramowania. Cześć programów nie chce się uruchomić w trybie 64bit, choć w 32 bitach działają świetnie. Obawiam się, że potencjał rynku oprogramowania 64bit jest niewykorzystany. To samo dotyczy wykorzystania technologii multitouch (o tym w drugiej części). Mam nadzieję, że to niedługo się zmieni.
Podsumowując, system w użytkowaniu codziennym jest nie tylko szybki i wygodny, ale pozwala na przyspieszenie pracy i odkrywanie nowych możliwości. System jest zdecydowanie lepszy od bardzo nieudanego produktu, tj. Visty, więc nie będzie problemów z jego sprzedażą. Zastąpi też leciwego Windowsa XP. Szkoda, że takie rozwiązania pojawiły się dopiero teraz. Ale dobrze, że w ogóle się pojawiły. Jedynym mankamentem dla Polaków będzie cena tego systemu, bo za pudełkową wersję przyjdzie nam zapłacić kilkaset złotych a za najbardziej rozbudowane wersje nawet ponad tysiąc.
„Poprawiło się wykorzystanie pamięci RAM. Vista wykrywała 3 GB, a teraz są dostępne pełne 4 GB”
człowieku, pierwsze co mi przyszlo do glowy jak to przeczytalem zapewne nie przeszloby przez moderacje… pozostaje mi zapytac, coś ty palił???
reszta „artykułu” na podobnym poziomie…
Tak, bo skoro tak wszystko wiesz, to wiesz pewnie, że systemu 32bit mają problemy z wykrywaniem pamięci i obsługują ją do 4 GB. Systemy 64bit są wolne od tego problemu. Ale przecież każdy to wie, więc oczywiście musiałem coś palić.
Cóż, trzeba przeciwdziałać takiemu poziomowi komentarzy – to nie onet.
dokładnie Andrzej ma racje tak samo działa vista 64 wiec co tao za nowość ze 7 -64 wykrywa więcej niz 3mb?!
Ale to subiektywny artykuł. Porównuje do tego, do czego miałem, a zresztą zaznaczyłem, ze od profesjonalnych recenzji są portale o tematyce komputerowej (nawet podałem linki), a to tylko subiektywna amatorka.
Nievinny, popraw filtr antyspamowy:) Działa moim zdaniem źle:)
Oczywiście filtr antyspamowy na blogu:) A myśłałem że tylko forex wzbudza silne emocje, jak widać Windows też ma taką właściwość:)
Chyba powinienem, ale ten filtr to ja. Tzn. zaakceptowałem te komentarze, które pokazują coś, a co, to każdy sam umie sobie odpowiedzieć.
Wszak krytyka też potrzebna :D
Ja używam Win 7 x64 RC odkad wyszla do dzis (mam z msdn:aa full ale nie ma czasu i chceci zainstalowac). I powiem ze to najlepszy system jaki dodtad uzywalem (z rodziny windows). A co do Visty x64 to fakt jest, zyje ale ilosc sterownikow na poczatku odstraszala i podejrzewam ze to przez to tak slabo sie ten rynek rozwinal. A w Win 7 wszystko moznap praktycznie przez win update sciagnac nawet stery do audigy 2 ktore ma juz kilka lat (z 5 chyma afaik).
Głównie za wyborem tego OS’a przemawiało to ze wreszcie uzyje moje 6GB ramu i to z sensem, po 20 dniach pracy pożera raptem 2,2GB :)
Pingback: Windows 7 #2 « Viix Trader Chronicles