Przyszedł taki czas, że trzeba zrewidować pierwotne prognozy. Dotyczą one EUR/USD i DJIA. O ile zmiany dot. eurodolara nie są znaczące, to koncepcja w stosunku do indeksu giełdy nowojorskiej uległa całkowitemu przeobrażeniu. Na Twitterze narobiłem trochę zamieszania, a teraz trzeba to sprostować. Zapraszam więc wszystkich do zapoznania się z moimi nowymi, teraz już o wiele bardziej przemyślanymi oznaczeniami fal.
Wszystko to pokazuje, że potrzebuję jeszcze więcej treningu i muszę nauczyć się zwracać uwagę na nowe rzeczy. Dotyczy to szczególnie uparcia się na koncepcję pięciu fal na indeksie DJIA. A jak widać rynek zweryfikował wszystko. Tylko ciągle mi coś nie pasuje…
Na początku eurodolar. Jak widać po oznaczeniach na rys. 1 jeszcze nie skończyliśmy piątki. Ba, to wiedziałem już wcześniej, ale dałem się złapać na krótką korektę. A ta w sumie mogła już się skończyć. Jeśli wziąć pod uwagę proporcje korekt w małej piątce (ostatniej) to fala iv się skończyła (prawdopodobnie) i oczekujemy zakończenia ruchu. A to oznacza, że poziomy 1,4940-1,5000 są nadal aktualne. Tylko pozostaje pytanie: co dalej? Bo jeśli fala iv została zakończona, to można jeszcze otworzyć pozycję i zyskać jakieś 350-400 pips. Tylko gdzie postawić stop-loss? Ja nie widzę tu dobrego miejsca, a SL wg mnie będzie wynosił ok. 150 pips. Dlatego ja wstrzymam się z zajmowaniem jakiejkolwiek pozycji do zakończenia piątki, czyli osiągnięcia poziomów podanych powyżej. Wtedy z pewnością będzie warto otworzyć krótkie pozycje, a przewidywany zasięg to poziom 1,40 w trzech ruchach, jako korekta ABC.
Podsumowując rynek eurodolara:
- szczyt fali piątej jeszcze nie zaznaczył się wyraźnie i jest spodziewany w okolicach 1,5;
- obecnie jesteśmy w fali iv dużej fali 5tej;
- fala iv prawdopodobnie się kończy;
Druga sprawa to poziomy indeksu DJIA. W węższej perspektywie widziałem tam piątkę, lecz teraz, gdy ostatnia fala jest tak dynamiczna i o zwiększonym zasięgu, po spojrzeniu w szerszej perspektywie piątka stała się korektą ABC. Myślę, że ta koncepcja jest o wiele bardziej adekwatna do sytuacji, co dobrze widać na rysunku nr 2. Przewidywany zasięg fali C wynosi 10125 pkt. To oznacza też spory zasięg. Tylko nadal pozostaje pytanie: co potem? Nie widzi mi się testowanie marcowych dołków, raczej spodziewam się „spłaszczenia” korekty tego ruchu (czyli utworzenia korekty złożonej spadkowej, dużej piątki) i rozpoczęcie jakiejś prawdziwej dużej piątki, która w perspektywie 2-3 lat spowoduje powrót wartości indeksów i jego składowych (akcji) na poziomy sprzed kryzysu. Niemniej jednak należy się spodziewać spadków na giełdach, gdyż niezależnie czy to piątka czy tylko korekta ABC, po tej fali wzrostów, nastąpią spadki i to bardziej dotkliwe, czyli jakieś 10% wartości indeksu. Potencjalny zasięg? Obserwowałbym poziom 38,2% zniesienia obecnego ruchu wzrostowego, gdy ten już się zakończy (ok. 10 tys. pkt.), czyli właściwie zniesienia 38,2% całej korekty ABC. Przybliżając to w tym momencie daje nam to poziom 9050-9100 pkt.
Podsumowując rynek DJIA:
- obecnie jesteśmy w fali C korekty ruchu spadkowego, a wg proporcji szczyt fali C nie został jeszcze osiągnięty;
- po zakończeniu korekty ABC nie są spodziewane nowe minima, a raczej rozszerzenie korekty;
- nie wiem, czy obecna korekta może być początkiem dużej piątki (hossy)
Czego się nauczyłem dzięki ponownemu przemyśleniu koncepcji? Po pierwsze, nie myśleć krótkoterminowo, po drugie, częściej aktualizować koncepcje, po trzecie, nie mieszać technik, szczególnie, gdy się wykluczają.


Witam,
Te fale równie dobrze można by oznaczyć jako 1,2,3 ( ABC) czyli korekta tego ruchu jest jak najbardziej prawdopodobna. Czy będzie można powiedzieć, żę to będzie korekta złożona? Dla mnie to już jest nowy ruch i nie do końca mogę się zgodzić z tym co Pan napisał.
Pozdrawiam