Tak, od tego momentu można obchodzić śmiało rocznice, zamiast kolejnych setek notek. Te trzy lata minęły bardzo szybko. Wiele się nauczyłem dzięki prowadzeniu bloga. Poznałem wiele interesujących osób, zobaczyłem, że to co piszę ma dla kogoś jakąś wartość, co widać po rosnącej liczbie komentarzy. To daje energię i motywację na kolejne lata, realizację dużych planów, na które ciągle brak czasu i rozwijanie polskiej społeczności pasjonatów Forex.
Nie może zabraknąć kilku słów o historii. Zaczynałem dokładnie 3 lata temu, 24 września. To nie był mój pierwszy blog, bo właściwie 4 blog i zdecydowanie największy sukces. Pierwszy i trzeci blog były na platformie Blogger i doliczyły się zaledwie kilku postów. Prawdziwe początki to drugi blog, który został oparty na WordPress-ie. Postów miał nie mało, starałem się pisać regularnie i ciekawie. A do jego prowadzenia zachęciła mnie praca Zyx-a i jego blog, który ciągle jest dla mnie wzorem dobrej publicystyki. Tamten blog traktował o programowaniu i moja przerwa w dostępnie do Internetu spowodowała jego zawieszenie. Niestety nie ostała się żadna z jego kopii, a szkoda, bo dla mnie ważne. Niestety w archiwach w sieci też nie ma tej kopii. Tak, więc wychodzi na to, że w blogosferze jestem już prawie 5 lat (styczeń 2005) i muszę przyznać, że sam jestem od wrażeniem.
Początki tego bloga były trudne. Został stworzony po to, by opisać pewien projekt i być miejscem jego supportu. Projekt nie powstał, ja zmieniłem profesję, a blog został zawieszony w listopadzie 2006. Dzięki projektowi na informatykę w liceum powstał blog w formie obecnej, pomysł na jego dalsze istnienie oraz motywacja do jego prowadzenia. I za to jedno muszę szkole podziękować. Od tamtej pory dłuższa przerwa zdarzyła się tylko dwa razy w tym roku: z powodu choroby w lutym i z powodu matury w maju. I muszę powiedzieć, że ten rok i tak jest fenomenalny, gdyż pobite zostały wszystkie rekordy ustanowione w i tak dobrym, 2008 roku. Pobite w zaledwie 8 miesięcy. I właściwie dzięki temu miejscu w sieci jestem znany, czuję, że żyję i że coś jednak potrafię. Doskonale to dokumentuje moje osiągnięcia i porażki na ostatnim etapie życia.
W skrócie: 364 wpisy, prawie 230 tys. słów, ponad 600 komentarzy, 22 kategorie, 610 tagów. Średnia oglądalność to ok. 7 tys. odsłon miesięcznie, ale ma tendencje malejące, więc z pewnością wezmę się trochę za jej poprawę, głównie pisząc coraz lepsze posty. Jak już zauważyliście, na bocznym pasku pojawił się box w moimi wpisami w serwisie Twitter. Tam będę na bieżąco zamieszczał moje krótkie komentarze dot. obecnej sytuacji w gospodarce jak i na rynkach. Czasem pojawią się też konkretne sygnały. Dzięki temu będę mógł odnieść się do spraw, które są zbyt krótkie na notkę. Za sygnały umieszczane na Twitterze nie biorę żadnej odpowiedzialności, używacie ich na własne ryzyko. Dokładam wszelkich starań, aby te były jak najdokładniejsze i najrzetelniej przygotowane. Niedługo postaram się też wprowadzić regularne podsumowania tygodniowe w bardziej atrakcyjnej formie, być może prezentacje flash albo wideo. Myślę też, nad notkami gościnnymi, jeżeli znajdę tylko partnerów do współpracy.
Nie pozostaje mi nic innego, jak podejmować kolejne wyzwania i nie dać się presji braku czasu. I oby kolejny rok był tak samo udany jak te 3 lata. I następny, i każdy kolejny. I oby nigdy mi nie przyszło do głowy zrezygnować. Bo dla Was warto to robić.
Twój Blog jest naprawdę świetny, z tego co piszesz można się dużo dowiedzieć z takich tematów jak: m.in. Elliott, Harmonic Trading, ogólnie o gospodarce, ale także tematyka związana z rozwojem osobistym(dawno chyba nie było) ;)
Życzę takich wyników jak np ritholtz.com/blog
Powodzenia!
Moje gratulacje Nievinny :D
„Przypadkiem” po dłuugim czasie zajrzałem do Ciebie na ten blog. Nie było mowy, bym nie przeczytał go od A do Z…! Po prostu to CO piszesz i JAK piszesz jest na prawdę ciekawe. Niski pokłon za wytrwałość i usilne dążenie do wytyczanych sobie celów!
„Znamy się” od lat z forum nawigatora – choć może ja nazbyt aktywnie nie uczestniczę w konwersacjach na tym forum, to jednak jestem tam stałym bywalcem i głównie czytelnikiem.
Dziś (tj. 20.10.2009 – bo piszę kilkanaście notek wstecz, mając na uwadze, że akurat ta notka jest swoistym „punktem oporu” i niebawem nastąpi kolejne wybicie w górę :D) – zatem dziś zyskałeś kolejnego stałego czytelnika – na RSS i na HTTP ;)
Jeszcze raz gratulacje i powodzenia!
PS. Zawsze szanowałem Twoje wypowiedzi na forum, ale nigdy bym nie pomyślał, że masz tyle lat… Tym bardziej wyrazy szacunku :!!: